Jak odma ?

4 października 2008, 13:22
majki napisał(a):może Ci np. w chwilę wywalić 1L oleju z obiegu. sprawdzone ;)

Hardkor :D
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
4 października 2008, 13:25
Michał2 napisał(a):A dlaczego uważasz że "nie mogłem sprawdzić " ?:wink:

Bo nie uzywasz takich obrotow jak rasowane silniki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 października 2008, 20:07
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):A dlaczego uważasz że "nie mogłem sprawdzić " ?:wink:

Bo nie uzywasz takich obrotow jak rasowane silniki

A jakie obrotów używa się w rasowanych silnikach garbowych ?

Np Mini 1,3 6000 (a tysiączek tez coś koło tego) normalka w standardzie ,na obrotomierzu żółta kreska przy siedmiu, a i dłubnąć też co nieco można...
(I to właśnie w nim testowałem.)


A jak myślisz, ile obrotów kręci taki sobie przeciętny silniczek motocyklowy np 600 ccm ? :wink:
To nie kwestia obrotów.Przynajmniej nie bezpośrednio...
4 października 2008, 20:45
co do domy i ciśnienia:

przykąłd Colina Jardine (2332ccm 12,5s 1/4 NA)
w ciagu 1 przejazdu przez odme przechdzi ponad 2l oleju... i neistety nie przez przedmuchy (total seal system)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
4 października 2008, 20:53
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):A dlaczego uważasz że "nie mogłem sprawdzić " ?:wink:

Bo nie uzywasz takich obrotow jak rasowane silniki

A jakie obrotów używa się w rasowanych silnikach garbowych ?

Np Mini 1,3 6000 (a tysiączek tez coś koło tego) normalka w standardzie ,na obrotomierzu żółta kreska przy siedmiu, a i dłubnąć też co nieco można...
(I to właśnie w nim testowałem.)


A jak myślisz, ile obrotów kręci taki sobie przeciętny silniczek motocyklowy np 600 ccm ? :wink:
To nie kwestia obrotów.Przynajmniej nie bezpośrednio...

A silniczek spalinowy od samochodziku na radio?

Tak, to jest bezposrednio zwiazane z obrotami, jesli mowimy o tym samym silniku. Bo rozmowa rownoczesnie o silniku od Garbusa, silniku od Mini i o (znowu) martwej zabce na sznurku to tak naprawde nie jest zadna rozmowa tylko pieprzenie popazonego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 października 2008, 20:57
qubek napisał(a):pieprzenie popazonego.

popaRZonego :)
PozdraVWiam
Bogdan
4 października 2008, 21:00
Zielony TYKA napisał(a):co do domy i ciśnienia:

przykąłd Colina Jardine (2332ccm 12,5s 1/4 NA)
w ciagu 1 przejazdu przez odme przechdzi ponad 2l oleju... i neistety nie przez przedmuchy (total seal system)
A jak to ktoś sprawdził?..:wink:
Ale o ciśnieniu tu nic niema ... :wink:
Nie przez odmę jako taką -bo ta służy wyrównaniu ciśnienia wnętrza silnika z otoczeniem-tylko przez ten układ który powoduje dodatkową cyrkulację raczej mgły olejowej niż oleju . :wink:
Na ile jest to rzeczywiście potrzebne a na ile gadżet ?- Nie wiem .
Ale na pewno pojemność silnika i obroty nie mają bezpośrednio wpływu na powstawanie ciśnienia w skrzyni korbowej- czterocylindrowego silnika.
No bo skąd to ciśnienie się bierze ?
4 października 2008, 21:03
Z DUPY!!!!
Michal idz sobie walnij browara, bardzo, ale to bardzo Cie prosze.

Fakt jest faktem - odma jest potrzebna, im wiekszy silnik i im szybciej sie krecacy tym bardziej musi byc rozbudowana. Poniewaz ilosc wywalanego z silnika oleju.. przepraszam MGLY OLEJOWEJ jest BEZPOSREDNIO ZALEZNY OD POJEMNOSCI I OBROTOW SILNIKA.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 października 2008, 21:10
qubek napisał(a):Tak, to jest bezposrednio zwiazane z obrotami, jesli mowimy o tym samym silniku. Bo rozmowa rownoczesnie o silniku od Garbusa, silniku od Mini i o (znowu) martwej zabce na sznurku to tak naprawde nie jest zadna rozmowa tylko pieprzenie popazonego.

Eeee ....nie fajnie się robi
Argumentów braklo ?
Prawa fizyki, mechaniki dotyczą tak samo silnika garbusowego, miniowego i martwej żabki na sznurku. :wink: :-D
Padł argument że taka odma jest niezbędna-z powodu obrotów.
Inne znane mi silniki ,kręcące wyżej i bardziej wysilone takich"mecyji" nie potrzebują - stąd moja wątpliwość na ile to potrzebne a na ile zabawka.
Stwierdzenie że pieprzę ma mnie przekonać ? Czy coś wyjaśnić....

Szkoda :cry:
4 października 2008, 21:13
Pieprzysz, poniewaz kazdy silnik ma odme. I nie ma tu znaczenia ze roznych konstrukcyjnie silnikow nie mozna bezposrednio porowywac - kazdy z nich ma odme.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 października 2008, 21:17
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Tak, to jest bezposrednio zwiazane z obrotami, jesli mowimy o tym samym silniku. Bo rozmowa rownoczesnie o silniku od Garbusa, silniku od Mini i o (znowu) martwej zabce na sznurku to tak naprawde nie jest zadna rozmowa tylko pieprzenie popazonego.

Eeee ....nie fajnie się robi
Argumentów braklo ?
Prawa fizyki, mechaniki dotyczą tak samo silnika garbusowego, miniowego i martwej żabki na sznurku. :wink: :-D
Padł argument że taka odma jest niezbędna-z powodu obrotów.
Inne znane mi silniki ,kręcące wyżej i bardziej wysilone takich"mecyji" nie potrzebują - stąd moja wątpliwość na ile to potrzebne a na ile zabawka.
Stwierdzenie że pieprzę ma mnie przekonać ? Czy coś wyjaśnić....

Szkoda :cry:

Kolego zapraszam do nas do firmy pokażemy Ci jak działa Odma przy turbodoaładowanym 318 konnym silniku T1 ok, kiedy wpadasz ???
chętnie utarłbym nosa twoim z D upy wziuetym pogladą bo piszesz tu jakeis wywody bez poparcia praktyką.

co do silnika colina: sprawdzone w ten sposób że podcas wyscigów zamontowali źle odmę i nei było z niej odpływu i zastapilismy ja na czas szawodów butelką od Coli... po każdtym wyścigu wylewaliśmy pełną butelkę oleju spowrotem do silnika.
jest to jeden z wielu przypadków.

jesli my nei wystarczamy Ci Michale zapraszam do rozmowy chociażby z moim szefem ;) zobaczymy jak tryśniesz wiedzą na temat rasowanych silnikó t1...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
4 października 2008, 21:25
qubek napisał(a):Pieprzysz, poniewaz kazdy silnik ma odme. I nie ma tu znaczenia ze roznych konstrukcyjnie silnikow nie mozna bezposrednio porowywac - kazdy z nich ma odme.

Ale nie tak rozbudowaną

Tyka
W przeciwieństwie do Ciebie nie zjadłem wszystkich rozumów_więc pytam,wyrażam swoje poglądy,wątpliwości, I liczę (Liczyłem? )na rzeczową dyskusję.
No ale czasami można się przeliczyć.
Ps.
Umieć coś zrobić, a rozumieć co się robi to czasem dwie różne rzeczy.
4 października 2008, 21:32
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Pieprzysz, poniewaz kazdy silnik ma odme. I nie ma tu znaczenia ze roznych konstrukcyjnie silnikow nie mozna bezposrednio porowywac - kazdy z nich ma odme.

Ale nie tak rozbudowaną

Tyka
W przeciwieństwie do Ciebie nie zjadłem wszystkich rozumów_więc pytam,wyrażam swoje poglądy,wątpliwości, I liczę (Liczyłem? )na rzeczową dyskusję.
No ale czasami można się przeliczyć.
Ps.
Umieć coś zrobić, a rozumieć co się robi to czasem dwie różne rzeczy.

ok zapraszam do dyskusji bo jak na razie to negujesz wszystko o czym piszemy, a piszemy z doświadczenia ludzi mających wiedzę minimum 3 razy tkaą jak my wsztyscy razem wzięci... więc jelsi w autach za 50-70 tys funtów ścigających sie odma odgrywa istotną rolę to chyba twoje stwierdzenia sa nie do konca trafione co?
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
4 października 2008, 21:36
ja pierdziele - w kazdym silniku samochodowym jest odma i przy rasowaniu zazwyczaj sie ja powieksza.
A i ile jest znanych przypadkow (streetracing forum) kiedy nagle z odmy wydostaja sie mega duze ilosci oleju i zabijaja turbo etc. Wiec czemu garby by nie mialy tego robic?
4 października 2008, 21:41
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Pieprzysz, poniewaz kazdy silnik ma odme. I nie ma tu znaczenia ze roznych konstrukcyjnie silnikow nie mozna bezposrednio porowywac - kazdy z nich ma odme.

Ale nie tak rozbudowaną

Bo w seryjnych samochodach podlegajacych zasadom ekologii odma sra olej do kolektora dolotowego i jest spalany przez silnik, wiec nie ma takiej potrzeby gromadzenia go i powrotu?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie