Straty mocy zwiazane z paskiem klinowym

5 października 2008, 10:56
vwandal napisał(a):Michał ma rację, to nie pasek zzera wam tyle mocy tylko zespół dmuchawa- alternator .
Nie, Michal nie ma razji, a Ty tanczysz jak on zagra. To nie jest tak ze wszyscy jestesmy kretynami ktorzy mysla ze to sam uklad przeniesienia napedu na pradnice i wentylator zzera moc, a wentylator dziala w przestrzeni turbo-cal-looko-jonowej w ktorej nie ma oporow a Michal jedyny zauwazyl ten blad w mysleniu. Wszyscy to wiedza i wszyscy to rozumieja, a jedynym ktory twierdzi ze jest inaczej jest Michal. Mi sie nie chcialo odpisywac na jego ponawiane aluzje w temacie "zzeranie przez samo przeniesienie napedu a caly uklad", bo sa glupie.

Co innego nieprecyzyjne wyrazanie ktore prowadzi do bzdurnych wnioskow (co zdaza sie i na tym forum) a co innego przypieprzanie sie do czegos co jest jasne i rzniecie glupa.


Yogi, jak sie zastanawiac to slizganie sie paska tez zzera moc ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2008, 11:01
duży skrót myślowy
masz taki silnik i odpowiednią dmuchawę (alternator pomijam) do chłodzenia.Musisz ją czymś napędzać i odebrać trochę mocy silnikowi i tyle.
Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys) .
Sam pasek nie zabiera tyle mocy a nawet śmiem twierdzić że mniej ( ze względu na wyższą sprawność ,wiekszy kąt opasania kół itp ) niż pasek klinowy .
Zreszta to wszystko można policzyć przy pomocy Poradnika Mechanika i byłby to prosty projekt na poziomie szkoły zawodowej o ile jeszcze takie istnieją
5 października 2008, 11:09
vwandal napisał(a):Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys) .
Sam pasek nie zabiera tyle mocy a nawet śmiem twierdzić że mniej ( ze względu na wyższą sprawność ,wiekszy kąt opasania kół itp ) niż pasek klinowy .
ziomek ... pulleys??? co masz na mysli hehe bo z tego co wiem to pulley to po prostu koło pasowe :P (no chyba ze codziennie pakuję ludizom złe rzerzy i montuje zle rzczy na silnikach...)

po drugie powiem szczerze mam w D te poradniki ja wole to co jest w czasie rzeczywistym i to co pokazują komputery na hamowni (nie musze piegać na chamownie bo mamy ją praktycznie w domu... jakies 50m od miejsca w którym siedze).

jeśli silnik schamowany pokazuje 100 koni z paskiem a 112 bhp bez paska to chyba coś oznacza....
Zdejmowanie poaska podczas wyscigów jest stosowane od lat 50 tyvh z tego co mi sie wydaje... i chyba nie bez kozery...

Obydwu panów i Vandala i Michala zapraszam do nas do VWSS do Midlands na pokaz coby wam sie pozamykały buźki bo ja chyba jak nikt inny na tym forum nie nawidze TEORII...
może za rok będizecie mgli porozmawiac i w polsce z niekorymi wymiataczami...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
5 października 2008, 11:55
Zielony przestań być złośliwy. Przecież każdy wie czytając post o jakie pullays chodzi.
Dobrze i ciekawie czyta się tu dyskusje, tylko czasami nie rozumiem tej złośliwości.
Mi się osobiście podoba, że są głosy teoretyków i praktyków.
Kuba jest np. raczej teoretykiem a wiele postów pisze pomocnych.
Aha, już zgłupiałem i nie wiem jak się powinno posać "hamownia"....
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
5 października 2008, 12:04
Zielony TYKA napisał(a):
vwandal napisał(a):Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys) .
Sam pasek nie zabiera tyle mocy a nawet śmiem twierdzić że mniej ( ze względu na wyższą sprawność ,wiekszy kąt opasania kół itp ) niż pasek klinowy .
ziomek ... pulleys??? co masz na mysli hehe bo z tego co wiem to pulley to po prostu koło pasowe :P (no chyba ze codziennie pakuję ludizom złe rzerzy i montuje zle rzczy na silnikach...)

po drugie powiem szczerze mam w D te poradniki ja wole to co jest w czasie rzeczywistym i to co pokazują komputery na hamowni (nie musze piegać na chamownie bo mamy ją praktycznie w domu... jakies 50m od miejsca w którym siedze).

jeśli silnik schamowany pokazuje 100 koni z paskiem a 112 bhp bez paska to chyba coś oznacza....
Zdejmowanie poaska podczas wyscigów jest stosowane od lat 50 tyvh z tego co mi sie wydaje... i chyba nie bez kozery...

Obydwu panów i Vandala i Michala zapraszam do nas do VWSS do Midlands na pokaz coby wam sie pozamykały buźki bo ja chyba jak nikt inny na tym forum nie nawidze TEORII...
może za rok będizecie mgli porozmawiac i w polsce z niekorymi wymiataczami...
no i tu się Tomek widzę wku...ł
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
5 października 2008, 12:07
Arek napisał(a):Aha, już zgłupiałem i nie wiem jak się powinno posać "hamownia"....

To zalezy ktore znaczenie masz na mysli ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2008, 12:24
Arek napisał(a):Zielony przestań być złośliwy. Przecież każdy wie czytając post o jakie pullays chodzi.
Dobrze i ciekawie czyta się tu dyskusje, tylko czasami nie rozumiem tej złośliwości.
Mi się osobiście podoba, że są głosy teoretyków i praktyków.
Kuba jest np. raczej teoretykiem a wiele postów pisze pomocnych.
Aha, już zgłupiałem i nie wiem jak się powinno posać "hamownia"....

tak uczepiłem sie tych pulleys bo napisał gosću
"Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys)" ?????

coś innego???? pulley to po prostu koło pasowe a nie okreslenie jak mniemam "serpentine Belt system" o którym gościu chciał napisać tylko chyba nie wiedział jak.
i tlko o to mi chodziło.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
5 października 2008, 12:35
Zielony TYKA napisał(a):
vwandal napisał(a):Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys) .
Sam pasek nie zabiera tyle mocy a nawet śmiem twierdzić że mniej ( ze względu na wyższą sprawność ,wiekszy kąt opasania kół itp ) niż pasek klinowy .
ziomek ... pulleys??? co masz na mysli hehe bo z tego co wiem to pulley to po prostu koło pasowe :P (no chyba ze codziennie pakuję ludizom złe rzerzy i montuje zle rzczy na silnikach...)

po drugie powiem szczerze mam w D te poradniki ja wole to co jest w czasie rzeczywistym i to co pokazują komputery na hamowni (nie musze piegać na chamownie bo mamy ją praktycznie w domu... jakies 50m od miejsca w którym siedze).

jeśli silnik schamowany pokazuje 100 koni z paskiem a 112 bhp bez paska to chyba coś oznacza....
Zdejmowanie poaska podczas wyscigów jest stosowane od lat 50 tyvh z tego co mi sie wydaje... i chyba nie bez kozery...

Obydwu panów i Vandala i Michala zapraszam do nas do VWSS do Midlands na pokaz coby wam sie pozamykały buźki bo ja chyba jak nikt inny na tym forum nie nawidze TEORII...
może za rok będizecie mgli porozmawiac i w polsce z niekorymi wymiataczami...
podejżewam że wiedza twoja o rasowaniu i budowie silników jest wieksza niż nas wszystkich tutaj na forum pozatym masz dostęp na codzień do ludzi którzy się tym zajmują na codzień i są w tym dobrzy.
Podpisujesz się mgr.inż. i sądzę że na nie zapracowałeś solidną pracą, ale wytłumacz mi jak inżynier inżynierowi w jaki to cudowny sposób napędzasz dmuchawę po odłączeniu paska?
Porównanie wyników miałoby sens gdybyś w jednym i drugim przypadku zdemontował dmuchawę a zmieniał tylko paski.Warunki pomiarów przecież muszą być identyczne , próbujesz porównać przekładnię z obciążeniem i wolną .Wychodzi na to że 10 takich połączonych równolegle przekładni i nieobciążonych jest w stanie zatrzymać silnik Yogiego?
5 października 2008, 12:52
qubek napisał(a):
vwandal napisał(a):Michał ma rację, to nie pasek zzera wam tyle mocy tylko zespół dmuchawa- alternator .
Nie, Michal nie ma razji, a Ty tanczysz jak on zagra. To nie jest tak ze wszyscy jestesmy kretynami ktorzy mysla ze to sam uklad przeniesienia napedu na pradnice i wentylator zzera moc, a wentylator dziala w przestrzeni turbo-cal-looko-jonowej w ktorej nie ma oporow a Michal jedyny zauwazyl ten blad w mysleniu. Wszyscy to wiedza i wszyscy to rozumieja, a jedynym ktory twierdzi ze jest inaczej jest Michal. Mi sie nie chcialo odpisywac na jego ponawiane aluzje w temacie "zzeranie przez samo przeniesienie napedu a caly uklad", bo sa glupie.

Co innego nieprecyzyjne wyrazanie ktore prowadzi do bzdurnych wnioskow (co zdaza sie i na tym forum) a co innego przypieprzanie sie do czegos co jest jasne i rzniecie glupa.
w którym miejscu się mylę, facet zadał konkretne pytanie ,podzielił się wątpliwościami i należy się rzeczowa odpowiedź beż wzajemnych przytyków.



Yogi, jak sie zastanawiac to slizganie sie paska tez zzera moc ;)
5 października 2008, 12:53
vwandal napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):
vwandal napisał(a):Przy tych zakresach obrotów i przenoszonej mocy zwykły pasek klinowy nie spełnia swojego zadania i trzeba zastosować coś innego (pulleys) .
Sam pasek nie zabiera tyle mocy a nawet śmiem twierdzić że mniej ( ze względu na wyższą sprawność ,wiekszy kąt opasania kół itp ) niż pasek klinowy .
ziomek ... pulleys??? co masz na mysli hehe bo z tego co wiem to pulley to po prostu koło pasowe :P (no chyba ze codziennie pakuję ludizom złe rzerzy i montuje zle rzczy na silnikach...)

po drugie powiem szczerze mam w D te poradniki ja wole to co jest w czasie rzeczywistym i to co pokazują komputery na hamowni (nie musze piegać na chamownie bo mamy ją praktycznie w domu... jakies 50m od miejsca w którym siedze).

jeśli silnik schamowany pokazuje 100 koni z paskiem a 112 bhp bez paska to chyba coś oznacza....
Zdejmowanie poaska podczas wyscigów jest stosowane od lat 50 tyvh z tego co mi sie wydaje... i chyba nie bez kozery...

Obydwu panów i Vandala i Michala zapraszam do nas do VWSS do Midlands na pokaz coby wam sie pozamykały buźki bo ja chyba jak nikt inny na tym forum nie nawidze TEORII...
może za rok będizecie mgli porozmawiac i w polsce z niekorymi wymiataczami...
podejżewam że wiedza twoja o rasowaniu i budowie silników jest wieksza niż nas wszystkich tutaj na forum pozatym masz dostęp na codzień do ludzi którzy się tym zajmują na codzień i są w tym dobrzy.
Podpisujesz się mgr.inż. i sądzę że na nie zapracowałeś solidną pracą, ale wytłumacz mi jak inżynier inżynierowi w jaki to cudowny sposób napędzasz dmuchawę po odłączeniu paska?
Porównanie wyników miałoby sens gdybyś w jednym i drugim przypadku zdemontował dmuchawę a zmieniał tylko paski.Warunki pomiarów przecież muszą być identyczne , próbujesz porównać przekładnię z obciążeniem i wolną .Wychodzi na to że 10 takich połączonych równolegle przekładni i nieobciążonych jest w stanie zatrzymać silnik Yogiego?

Vandal, nikt tak nie mysli. Przypuszczam ze polowa osob nawet jeszcze nie zalapala o co chodzi z ta odlaczoma od obciazenia przekladnia, bo nawet, mimo aluzji Michala, nie przyszlo im do glowy ze mozna to traktowac na zasadzie sama przekladnia bez wiatraka. Wiec nie wiedza o co Ci chodzi. Reszta wie, ale tez nie bylo to dla nich olsnienie bo od poczatku wszyscy mysla o mocy traconej na napedzenie w ten czy w inny sposob wiatraka. A watpie czy jest choc jedna osoba ktora myslala tak jak sugerowal Michal a Ty powtarzasz. Wiec nie draz juz tego nieistotnego watku, ktory nie wiem co ma udowodnic, skoro sam problem jest prosty i zrozumialy, a ty z Michalem probujesz zmienic watek w jakas glupawa dyskusje o semantyce, ktorej czesc nie rozumie, reszty nie obchodzi, a tak czy siak jest OT
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2008, 12:56
a ja myślę że bez tej dyskusji większość myślała by że to pasek zżera im tę moc
5 października 2008, 13:01
vwandal napisał(a):a ja myślę że bez tej dyskusji większość myślała by że to pasek zżera im tę moc

Przestan bzdury gadac. Nikomu to nie przyszlo do glowy dopoki Michal nie zaczal pisac ze na pewno wszyscy tak pomysleli, robiac z igly widly. Jesli komus mogla by taka bzdura do glowy przyjsc, to tylko dlatego ze Michal to napisal. No chyba ze ktos jest bezmuzgiem, ale w takim razie nie oplaca sie mu poswiecac uwagi, sorry.
Jesli masz zamiar napiszesz teraz ze sam byles w takiej sytuacji, to daruj sobie, bo juz dosc obaj nabłaznowaliscie. Z inzynierem Tyka mozesz sobie porozmawiac nie o dmuchawach, a o dmuchaniu łosi, zgodnie z jego specjalizacja. I byloby to tak samo zjezdzanie OT i psucie tematu jak te glupawe jezykoznawcze odjazdy ktore tu wciskacie. Iddzie z ta dyskusja na "luzne" co? Mozemy sie umowic ze nie bedziemy wam tam przeszkadzac i bedziecie mogli spokojnie "wygrac dyskusje"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2008, 13:17
A zaczeło sie od tego ze nie wiedziałem po co jest to małe kułeczko przy pasku klinowym .... Sorry wszystkich !!! :oops:
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
5 października 2008, 13:19
nie wypowiadaj sie w imieniu wszystkich bo nie wiesz co myślą wszyscy, to brzmi tak jak przedstawiciele władzy którzy pieprzą głupoty w imieniu całego narodu.Michał zadał proste pytanie na które można było udzielić prostej odpowiedzi w dwóch zdaniach ( gdyby ktoś chciał się zastanowić i jej udzielić )i nie byłoby tej całej dyskusji .
I tu się wstrzymam bo chciałem napisać coś w twoim stylu
5 października 2008, 13:22
Mysle ze trzeba poczekac az wroca modzi i wywala w cholere wszystkie wypowiedzi ktore nie tycza sie silnika yogiego, systemu napedzania wiatraka i strat jakie sie dostaje uzywajac czy to jednego, czy to drugiego rozwiazania. Watek sie zrobi mozliwy do ogarniecia i wartosciowy, a na serwerze zrobi sie troche wiecej miejsca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie