Straty mocy zwiazane z paskiem klinowym

5 października 2008, 13:30
Podobnie wygląda wątek z odmą
Jeden post Zielonego i twoje uzupełnienie tematu wyjaśniły wszystko
7 października 2008, 12:37
Qubek
O co Ci chodzi?
Przecież to Ty najwięcej piany wyprodukowałeś w tej dyskusji...
My....wy... Michał kontra reszta, Vwandal tańczy jak mu zagram...
Co Ty wyprawiasz? I Po Co?
Czujesz się zgrożony ? "Michał nie może mieć racji"...
"idzie na lużne i tam wygrajcie"
Co wygrajcie ? Co to jakieś zbieranie punktów ?
Tylko Tobie wolno się wymądrzać i czepiać ?
Jakieś ustawianie po kątach,straszenie modami....
A zmoderuj (cie :wink: )
Tylko wtedy nazwę forum też proponuję zmienić
"Towarzystwo zgadzania się z Qubkiem "-będzie dobra ?
Miałem Cię za światłego człowieka...
Więc może jak obetrzesz pianę z ust to coś przemyślisz....
I nie spierdzielisz tego do końca....

PS
Miałem To wysłać na priwa ....ale dostosowuję się do poziomu praktykowanego obecnie ....
:wink:
7 października 2008, 22:36
Mam prośbę...

Bez wartościowania kto ma rację.

Proszę o zmoderowanie dyskusji i podsumowanie w jednym kończącym temat poście. Jasne wytłumaczenie jak to działa w sposób łopatologiczny.
Temat jest istotny wraz z rosnącą ilością osób potencjalnie i realnie zainteresowanych rasowaniem silników VW typ 1.
Zmarnowałem mnóstwo czasu na czytanie nic nie wnoszących utarczek słownych. Przez to czytałem nieuważnie i dalej nie wiem dokładnie o co chodzi. Czy ktoś podejmie się merytorycznego podsumowania tematu?
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
8 października 2008, 08:22
Czego jeszcze nie ruzumiesz Jasiek?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2008, 09:18
qubek napisał(a):Czego jeszcze nie ruzumiesz Jasiek?

Kuba, ja to rozumiem, ale nie wszyscy moga mieć ochote przedzierać się przez kilka stron kłótni.
Poprosiłem więc, żeby ktoś posumował, po to, zeby wywalajać całą kłótnie została konkretna informacja.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
8 października 2008, 09:45
rebel napisał(a):
qubek napisał(a):Czego jeszcze nie ruzumiesz Jasiek?

Kuba, ja to rozumiem, ale nie wszyscy moga mieć ochote przedzierać się przez kilka stron kłótni.
Poprosiłem więc, żeby ktoś posumował, po to, zeby wywalajać całą kłótnie została konkretna informacja.

No tak, ale teraz trzeba przedyskutowac kwestie tego, kto ma miec prawo do ostatecznego podsumowania i komentarza koncowego ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2008, 10:53
Wracając do tematu związanego z utrata mocy przez układ chłodzenia. Polecam artykuł Bruce’a Simurdy z „hot VW’s Special” z jesieni 1997roku pt: „building a 2.0-Litre Street Screamer”
Artykuł traktuje o budowie drogowego silnika 2007ccm. Hamowany był w konfiguracjach: z IDA 48, DRLA 45 i 40 w przypadku hamowania na IDA48 była opcja bez paska klinowego, (czyli i prądnica i wentylator odłączone –tka jak to się zwykło robić na wyścigach).

Oto wyniki hamowania:

RPM IDA + pasek IDA - pasek DRLA 45 DRLA 40
4000 108.00 - 100.00 104.00
4500 126.90 - 121.50 121,50
5000 136.00 - 130.00 129.00
5500 141.90 - 133.10 133.10
6000 145.20 162 140.40 136.80

Czyli jak widać strata związana z wentylatorem i prądnicą wyniosła: 16,8 HP – wychodzi 10,3% mocy.

Jeszcze jakieś pytania?
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 października 2008, 15:19
powiem wam...ze z uwaga przeczytalem wszytskie posty...
/dlatego..propozycje aby MOD wyedytowal czesc wpisow..nie jest dobrym pomyslem../
kazdy z was ma tam jakies swoje racje..jedne poparte badaniami, inne doswiadczeniem..
a..ja mam taka sugestie..dla budujacych silniki...
a gdyby zastosowac naped wentylatora bez pradnicy/alternatora??/bo alternator czy pradnica zabiera sporo % ...wysatarczy obrocic kolkiem bez paska..by...poczuc ze jest to dosc spory opor...

i zastosowac cos w rodzaju napedu dmuchawy syrenkowo/wartburgowego..

czyli oska, dobrze ulozyskowana..z jednej strony wentylator, z drugiej kolo pasowe..

oczysicie..taka opcja nie bedzie nadawala sie do jazdy na codzien..brak ladowania..ale..do ''cwiartki'' ...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
17 października 2008, 15:46
Gino, tylko do cwiartki nie potrzeba w ogole wiatraka ani obudow.

A pomysl rodem z rallycrosowych i KJSowych Kaszli z dawnych lat :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie