Nie zaczynajmy kolejnej bezsensownej dyskusji "za i przeciw LPG".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Bogdan napisał(a):OOOBobas napisał(a):ale tak czy tak silniki z gazem nie żyją zbyt długo...
25 letni passat kupiony zagazowany z przebiegiem 200tys km teraz ma 400tys km i jezdzi non stop na gazie , odpalany na gazie jezdzi i nie zamierza przestac
12 letnia Carisma zagazowana z przebiegiem 100tys km teraz ma 230tys km przejechane bezawaryjnie na gazie nie liczac teraz komputera od gazu ktory zaczal swirowac a sam silnik nie budzi zastrzezen poki co.
moze i szybciej sie zuzywa na gazie ale tego nie potwierdze bo silniki nie byly rozbierane i jezdza dalej ale zadnych niepokojacych objawow nie zaobserwowano...
To jakies dobre instalacje muszą być..i wytrzymałe samochody
ja miałełem do czynienia głównie z francuzami gazowanymi(19,25,Clio,itp..przeważnie z instalacjami starego typu(co kierowca przełącza na to na czym chce jechać) no i w wiekszości przypadków historja była podobna..albo zatarta głowica(co się kończyło w efekcie zerwaniem paska i...no wiecie czym w silniku w czasie jazdy),albo przegrzane cylindry biorace olej...nie wspomne juz o powypalanych filtrach powietrza..rozwalonych pompkach paliwa ,a no i jeszcze zarżnięte wentylatory.. które w kułko chodziły...itd...Te nowe instalacje sterowane komputerem są mniej szkodliwe bo silnik chodzi na mieszanym paliwie...na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazem.znajomy ma takie coś w starej Lagunie i (odpukać) jeździ do tej pory
tylko tłumik mu kiedyś zmieliłem po przerdzewiał
Bobas napisał(a):Jak by ferdynand porsche zobaczył że ktoś do jego samochodu zamontował gaz....to by było...A Piast Kołodziej,?!.Ten to by dopiero powiedział...![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
) Pozdrowienia dla wszystkich! tutuje napisał(a):Co tam piast...a nasz premier mały(były) to nie umie wygarnąć z gróbej rury....wszyscy znają chyba..."panie spie*** pan...."Bobas napisał(a):Jak by ferdynand porsche zobaczył że ktoś do jego samochodu zamontował gaz....to by było...A Piast Kołodziej,?!.Ten to by dopiero powiedział...![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
) Pozdrowienia dla wszystkich!
Bobas napisał(a):A najbardziej od gazu psują się opony i hak do przyczepyBogdan napisał(a):OOOBobas napisał(a):ale tak czy tak silniki z gazem nie żyją zbyt długo...
25 letni passat kupiony zagazowany z przebiegiem 200tys km teraz ma 400tys km i jezdzi non stop na gazie , odpalany na gazie jezdzi i nie zamierza przestac
12 letnia Carisma zagazowana z przebiegiem 100tys km teraz ma 230tys km przejechane bezawaryjnie na gazie nie liczac teraz komputera od gazu ktory zaczal swirowac a sam silnik nie budzi zastrzezen poki co.
moze i szybciej sie zuzywa na gazie ale tego nie potwierdze bo silniki nie byly rozbierane i jezdza dalej ale zadnych niepokojacych objawow nie zaobserwowano...To jakies dobre instalacje muszą być..i wytrzymałe samochody
ja miałełem do czynienia głównie z francuzami gazowanymi(19,25,Clio,itp..przeważnie z instalacjami starego typu(co kierowca przełącza na to na czym chce jechać) no i w wiekszości przypadków historja była podobna..albo zatarta głowica(co się kończyło w efekcie zerwaniem paska i...no wiecie czym w silniku w czasie jazdy),albo przegrzane cylindry biorace olej...nie wspomne juz o powypalanych filtrach powietrza..rozwalonych pompkach paliwa ,a no i jeszcze zarżnięte wentylatory.. które w kułko chodziły...itd...Te nowe instalacje sterowane komputerem są mniej szkodliwe bo silnik chodzi na mieszanym paliwie...na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazem.znajomy ma takie coś w starej Lagunie i (odpukać) jeździ do tej pory
tylko tłumik mu kiedyś zmieliłem po przerdzewiał
bardzo przerdzewiał

tutuje napisał(a):eeeee na gazie nie ruszysz z piskiemBobas napisał(a):A najbardziej od gazu psują się opony i hak do przyczepyBogdan napisał(a):OOOBobas napisał(a):ale tak czy tak silniki z gazem nie żyją zbyt długo...
25 letni passat kupiony zagazowany z przebiegiem 200tys km teraz ma 400tys km i jezdzi non stop na gazie , odpalany na gazie jezdzi i nie zamierza przestac
12 letnia Carisma zagazowana z przebiegiem 100tys km teraz ma 230tys km przejechane bezawaryjnie na gazie nie liczac teraz komputera od gazu ktory zaczal swirowac a sam silnik nie budzi zastrzezen poki co.
moze i szybciej sie zuzywa na gazie ale tego nie potwierdze bo silniki nie byly rozbierane i jezdza dalej ale zadnych niepokojacych objawow nie zaobserwowano...To jakies dobre instalacje muszą być..i wytrzymałe samochody
ja miałełem do czynienia głównie z francuzami gazowanymi(19,25,Clio,itp..przeważnie z instalacjami starego typu(co kierowca przełącza na to na czym chce jechać) no i w wiekszości przypadków historja była podobna..albo zatarta głowica(co się kończyło w efekcie zerwaniem paska i...no wiecie czym w silniku w czasie jazdy),albo przegrzane cylindry biorace olej...nie wspomne juz o powypalanych filtrach powietrza..rozwalonych pompkach paliwa ,a no i jeszcze zarżnięte wentylatory.. które w kułko chodziły...itd...Te nowe instalacje sterowane komputerem są mniej szkodliwe bo silnik chodzi na mieszanym paliwie...na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazem.znajomy ma takie coś w starej Lagunie i (odpukać) jeździ do tej pory
tylko tłumik mu kiedyś zmieliłem po przerdzewiał
bardzo przerdzewiał
a o pociągnieciu przyczepy można zapomniec...nie ma sily tyle co bezyna 
Bobas napisał(a):Uff....tutuje napisał(a):eeeee na gazie nie ruszysz z piskiemBobas napisał(a):A najbardziej od gazu psują się opony i hak do przyczepyBogdan napisał(a):OOOBobas napisał(a):ale tak czy tak silniki z gazem nie żyją zbyt długo...
25 letni passat kupiony zagazowany z przebiegiem 200tys km teraz ma 400tys km i jezdzi non stop na gazie , odpalany na gazie jezdzi i nie zamierza przestac
12 letnia Carisma zagazowana z przebiegiem 100tys km teraz ma 230tys km przejechane bezawaryjnie na gazie nie liczac teraz komputera od gazu ktory zaczal swirowac a sam silnik nie budzi zastrzezen poki co.
moze i szybciej sie zuzywa na gazie ale tego nie potwierdze bo silniki nie byly rozbierane i jezdza dalej ale zadnych niepokojacych objawow nie zaobserwowano...To jakies dobre instalacje muszą być..i wytrzymałe samochody
ja miałełem do czynienia głównie z francuzami gazowanymi(19,25,Clio,itp..przeważnie z instalacjami starego typu(co kierowca przełącza na to na czym chce jechać) no i w wiekszości przypadków historja była podobna..albo zatarta głowica(co się kończyło w efekcie zerwaniem paska i...no wiecie czym w silniku w czasie jazdy),albo przegrzane cylindry biorace olej...nie wspomne juz o powypalanych filtrach powietrza..rozwalonych pompkach paliwa ,a no i jeszcze zarżnięte wentylatory.. które w kułko chodziły...itd...Te nowe instalacje sterowane komputerem są mniej szkodliwe bo silnik chodzi na mieszanym paliwie...na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazem.znajomy ma takie coś w starej Lagunie i (odpukać) jeździ do tej pory
tylko tłumik mu kiedyś zmieliłem po przerdzewiał
bardzo przerdzewiał
a o pociągnieciu przyczepy można zapomniec...nie ma sily tyle co bezyna
Bobas napisał(a):To dobrze w sumie,oszczędza oponytutuje napisał(a):eeeee na gazie nie ruszysz z piskiemBobas napisał(a):A najbardziej od gazu psują się opony i hak do przyczepyBogdan napisał(a):OOOBobas napisał(a):ale tak czy tak silniki z gazem nie żyją zbyt długo...
25 letni passat kupiony zagazowany z przebiegiem 200tys km teraz ma 400tys km i jezdzi non stop na gazie , odpalany na gazie jezdzi i nie zamierza przestac
12 letnia Carisma zagazowana z przebiegiem 100tys km teraz ma 230tys km przejechane bezawaryjnie na gazie nie liczac teraz komputera od gazu ktory zaczal swirowac a sam silnik nie budzi zastrzezen poki co.
moze i szybciej sie zuzywa na gazie ale tego nie potwierdze bo silniki nie byly rozbierane i jezdza dalej ale zadnych niepokojacych objawow nie zaobserwowano...To jakies dobre instalacje muszą być..i wytrzymałe samochody
ja miałełem do czynienia głównie z francuzami gazowanymi(19,25,Clio,itp..przeważnie z instalacjami starego typu(co kierowca przełącza na to na czym chce jechać) no i w wiekszości przypadków historja była podobna..albo zatarta głowica(co się kończyło w efekcie zerwaniem paska i...no wiecie czym w silniku w czasie jazdy),albo przegrzane cylindry biorace olej...nie wspomne juz o powypalanych filtrach powietrza..rozwalonych pompkach paliwa ,a no i jeszcze zarżnięte wentylatory.. które w kułko chodziły...itd...Te nowe instalacje sterowane komputerem są mniej szkodliwe bo silnik chodzi na mieszanym paliwie...na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazem.znajomy ma takie coś w starej Lagunie i (odpukać) jeździ do tej pory
tylko tłumik mu kiedyś zmieliłem po przerdzewiał
bardzo przerdzewiał
i o skutkach jego działania
nie ma co się dalej spierać bo chyba nic z tego pozytywnego nie wyjdzie 
Bobas napisał(a):na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazemco jest nieprawą.
Bobas napisał(a):Jak by ferdynand porsche zobaczył że ktoś do jego samochodu zamontował gaz....to by było...
Łysy napisał(a):Bobas Twoje pojecie na temat instalacji LPG jest niestety zatrwazajaco niskie np.Bobas napisał(a):na niskich obrotach jest zasilany bezyną powyżej 2000 gazemco jest nieprawą.
wiec raczej unikaj wygłaszania opini na tematy w których nie masz zielonego pojecia. taka propozycja z mojej strony.Bobas napisał(a):Jak by ferdynand porsche zobaczył że ktoś do jego samochodu zamontował gaz....to by było...
VW były z fabrycznie montowaną instalacja na holtzgaz i to jeszcze za czasów życia wspomnianego Ferdynand, wcale bym sie nie zdziwił jak by sam je opracował.
Ale nierozumiem wcale co ma LPG do docierania prowadnic zaworów. mogłby ktoś mnie oswiecić?? Powaznie. Rozumiem ze prowadzi do szybszego wypalania zaworów, itd. ale prowadnice??
pozatym jak już wcześniej pisałem miałem mozliwość uczestniczyć w naprawach Renault no i czasami też trafiały sie gazowe patenty..sie napatrzyłem i nawymieniałem głównie zatarte zawory,popalone obudowy filtrów powietrza,no i poniszczone membranki w pompkach paliwa w starszych modelach gdzie jeszcze pompka była przy głowicy a nie w baku(potem doszliśmy że to efekt umieszczania w złym miejscu odciecia paliwa i pracy pompki "na sucho")
tyle!nie mądrze sie...nie jestem specem od gazu...i napewno nie będe!!!!
a najlepiej porównać bezynową i gazową...ślepy by zauważył róznice
Bobas napisał(a): Lanos/Punto/ ..miały one tak ze jak stawałem np na czerwonym to gasła lampka gazu a zapalało sie paliwo...potem powyżej jakiejś tam predkości silnika znów był gaz(lanos zdaje sie 3000,punto 2000)...
Bobas napisał(a):Ty łysy coś masz wspulnego z tą brażą?![]()
Bobas napisał(a):A drugie to to że holtzgaz i to badziewie co teraz ludzie tankują to ma ciutke skład inny...to tak w ramach scisłości![]()
Bobas napisał(a):niby to jest LPG...ale z kad wiesz co oni tam naprawde leją żeby więcej zarobic?pogadaj z kimś kto zakładał gaz na samym początku jego karjery w polsce...co jakiś czas musieli podkręcać auta zeby moc im wruciła????skoro dystrybutory nie kantują to co jest nie tak?...
Bobas napisał(a):I tak daleko nam do pomysłowości Niemców![]()
Bobas napisał(a):Co do zaworów...to polecam sobie obejżeć taką głowice zasilaną "tylko" gazem wtedy wszystko Ci sie wyjaśnia najlepiej porównać bezynową i gazową...ślepy by zauważył róznice
vwandal napisał(a):a wysoka temperatura bierze sie z źle wyregulowanej instalacji i jest to zjawisko dość powszechneczy aby w swietle nauki to pewne"