Remoncik wiatrowego silnika :) plus dalsze zmagania

12 stycznia 2009, 12:13
Szacunek za wtarganie silnika na II piętro w bloku :) Pierwszy raz sie z czyms takim spotkałem. Powiodzenia przy remoncie :)
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
2 lutego 2009, 18:47
Mały update w głównym poście :)

Korzystając z okazji, załącze wszystkie foty mojego zużytego silnika aby przyszli amatorscy rozbieracze tacy jak ja :) mogli zobaczyć jak taki silnik wygląda.
4 lutego 2010, 13:57
Długo nie uzupełniałem tematu , jest chwilka więc ...
Przedstawiony wyżej silnik skończył w piwnicy. Po oględzinach Bestii okazało się że nadaje się tylko do generalnego remontu . I tak się zaczęły poszukiwania alternatywy. Znalazła sie u kolegi z forum - Mikołaja. Był to silnik z motopompy rocznik 64 . Trochę starszy od mojego garba ale miał nabite niecałe 24 motogodziny. Prawie jak nowy :) Miał jeszcze dość fajne różowe świece beru :)




Jednak żeby dokładnie stwierdzić ile jest wart stwierdziłem że przejrzę cały osprzęt a przede wszystkim zdejmę głowice. Jak się okazało, silnik był nie ruszany kluczem żadnego mechanika , na prawie wszystkich śrubach miał plomby w postaci czarnej farby z cechami VW. Ogólnie było widać że jego stan jest nominalny. Dodatkowo na ścianach cylindrów było wyraźnie widoczne honowanie.







W między czasie blachy poszły do piachu i proszku. Niestety o niektórych zapomniałem i zostały po poprzednim właścicielu złote. ;) Na szczęście nie rzucają się mocno w oczy. W maju, na początku sezonu 2009 , nadszedł czas na montaż. Pierwszy w moim życiu jednocześnie. Udało się choć nie obyło się bez telefonów do Bestii ;) wielkie dzięki : ) .





W takim stanie z nowym serduchem, garbi przejeździł cały sezon, zawożąc nas na różne zloty. Bez żadnego zająknięcia zrobił ponad 2000 km w czasie wypadu do Zielonej Góry na garbobranie.
Teraz powoli nadszedł czas na eliminację złotych udziwnień, powrót chromowanych części jest konieczny. Oraz przymiarki do blacharki . cdn...
12 lutego 2010, 12:41
Pora odszczurzyć zderzaki z paskudnej złotej farby. Miały być przemalowane w rozsądniejszy kolor. Po oblaniu ich zmywaczem do powłok lakierniczym, o dziwo , pod spodem widać chrom. Jeśli jest go więcej , odzyskają swój blask . Tylko pytanie poco ktoś zdrowe zderzaki traktował by farbą proszkową :P .



12 lutego 2010, 13:02
bo nie ma złotego chromu?? :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 lutego 2010, 13:14
Łysy napisał(a):bo nie ma złotego chromu?? :-D

HEHE no tak jak szaleć to już po całości :P
12 lutego 2010, 13:15
zapomniałeś ze to wersja gold?? jak byś miał silver to by był normalny chrom :-D :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 lutego 2010, 13:24
Łysy napisał(a):zapomniałeś ze to wersja gold?? jak byś miał silver to by był normalny chrom :-D :-D :-D

Żebyś wiedział, podczas negocjacji w sprawie ceny , były właściciel probował mi wcisnąć właśnie kit o wersji gold :D :D :D myśląc że podbije cenę . Salwa śmiechu go zniechęciła :D:D

czasem się zastanawiam czy psuć takie dzieło , coś jest w tym złotym kiczu :)
Przynajmniej się w oczy rzuca ;P
12 lutego 2010, 13:28
wiem, opowiadałeś mi w łeguckim młynie przy okazji pica alkoholu wysokoprocentowego :-) (moze dlatego niepamiętasz?? :-D :-D )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 lutego 2010, 13:35
Wiesz , możliwe ... :D:D troszkę się wtedy wychyliło ;P
12 lutego 2010, 22:01
Po robocie wpadł mi do rąk tylni zderzak i myślę że efektu sam się nie spodziewałem. Chrom pod farbą jest całkiem całkiem . Ma gdzieniegdzie rudy nalot , ale po przejechaniu pasta polerską większość znika :) Niestety wgniecenie jeszcze widać ale nad tym jeszcze popracuję.





Druga strona jeszcze do roboty .




Jeszcze tylko żeby przedni był w podobnym stanie :D
12 lutego 2010, 22:04
Wow,naprawdę niezły chrom.Po cholerę ktoś to zapaćkał?
Nieznośna lekkość butów
12 lutego 2010, 22:09
Ja miałem podobnie z tylnym zderzakiem był cały pomalowany i chciałem go tylko przemalować...po zastosowaniu chemicznego zdejmowania farby oczom ukazał się piękny chrom ... więc pozostało tylko poszukać do kompletu przedniego ... co jest troszkę chyba trudniejsze bo rzadziej się trafiają w dobrym stanie . Morał taki że czasem można mile się rozczarować ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 lutego 2010, 19:38
browar napisał(a):Długo nie uzupełniałem tematu , jest chwilka więc ...
Przedstawiony wyżej silnik skończył w piwnicy. Po oględzinach Bestii okazało się że nadaje się tylko do generalnego remontu . I tak się zaczęły poszukiwania alternatywy. Znalazła sie u kolegi z forum - Mikołaja. Był to silnik z motopompy rocznik 64 . Trochę starszy od mojego garba ale miał nabite niecałe 24 motogodziny. Prawie jak nowy :) Miał jeszcze dość fajne różowe świece beru :)




Jednak żeby dokładnie stwierdzić ile jest wart stwierdziłem że przejrzę cały osprzęt a przede wszystkim zdejmę głowice. Jak się okazało, silnik był nie ruszany kluczem żadnego mechanika , na prawie wszystkich śrubach miał plomby w postaci czarnej farby z cechami VW. Ogólnie było widać że jego stan jest nominalny. Dodatkowo na ścianach cylindrów było wyraźnie widoczne honowanie.







W między czasie blachy poszły do piachu i proszku. Niestety o niektórych zapomniałem i zostały po poprzednim właścicielu złote. ;) Na szczęście nie rzucają się mocno w oczy. W maju, na początku sezonu 2009 , nadszedł czas na montaż. Pierwszy w moim życiu jednocześnie. Udało się choć nie obyło się bez telefonów do Bestii ;) wielkie dzięki : ) .





W takim stanie z nowym serduchem, garbi przejeździł cały sezon, zawożąc nas na różne zloty. Bez żadnego zająknięcia zrobił ponad 2000 km w czasie wypadu do Zielonej Góry na garbobranie.
Teraz powoli nadszedł czas na eliminację złotych udziwnień, powrót chromowanych części jest konieczny. Oraz przymiarki do blacharki . cdn...
Witam serdecznie też rozebrałem silniczek i też 1200,Jednak coś mnie ździwiło .Mianowicie na twoim 3 zdjęciu widać pierścienie miedziane uszczelniające cylinder z głowicą u mnie tego nie było a tak i tak u mnie dmuchał mniej niż twój co widać na innym zdjęciu..Mylę się czy nie.Jak pamiętam w swoim pierwszym garbie też miałem,A co ciekawsze w sklepie garbusy pl twierdzą że nic takiego nie ma .A w starej książce montażowej jest takowy pierścień tylko nikt nie pisze co to.No i kolejne pytanie czy miałeś jakieś uszczelnienie między blokiem a cylindrem.Pozdrawiam
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=

← Raporty garażowe