Remoncik wiatrowego silnika :) plus dalsze zmagania

24 lutego 2010, 23:40
tych miedzianych podkałdek pod głowicami byc nie musi (stosowano je chyba w odprezonych wersjach), miedzy blokiema cylindrem jest uszczelka papierowa. a składa sie to teraz na "współczesne hermetiki"
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 lutego 2010, 13:28
Tomkol napisał(a):Witam serdecznie też rozebrałem silniczek i też 1200,Jednak coś mnie ździwiło .Mianowicie na twoim 3 zdjęciu widać pierścienie miedziane uszczelniające cylinder z głowicą u mnie tego nie było a tak i tak u mnie dmuchał mniej niż twój co widać na innym zdjęciu..Mylę się czy nie.Jak pamiętam w swoim pierwszym garbie też miałem,A co ciekawsze w sklepie garbusy pl twierdzą że nic takiego nie ma .A w starej książce montażowej jest takowy pierścień tylko nikt nie pisze co to.No i kolejne pytanie czy miałeś jakieś uszczelnienie między blokiem a cylindrem.Pozdrawiam

Witam , oprócz tego rozebrałem jeszcze silnik kolegi olo xxx i tam tez były pieręcienie miedziane . Mój silnik jest z 64 r jego chyba z 65 r. Możliwe że te starsze tak miały .

O jakie dmuchanie chodzi ???

pomiędzy blokiem a cylindrem było chyba coś w postaci papierowej uszczelki ale już dobrze nie pamietam .
25 lutego 2010, 18:37
tsaa
:D

między blokiem a cylindrami są papierowe uszczeki ( są w koplecie z innymi w zestawie od Kuby ) i tu się niczym innym nie uszczelnia jak tylko papierową uszczelką .Uszczlnia się Hermetikiem między głowicami, a cylindrami na styku cylindra z gniazdem w głowicy . Dziwię się bo w zestawie uszczelek były te pierścienie na głowicę ale nie miedziane lecz aluminiowe ( czy stalowe).
26 lutego 2010, 11:15
olo xxx napisał(a):tsaa
:D

między blokiem a cylindrami są papierowe uszczeki ( są w koplecie z innymi w zestawie od Kuby ) i tu się niczym innym nie uszczelnia jak tylko papierową uszczelką .Uszczlnia się Hermetikiem między głowicami, a cylindrami na styku cylindra z gniazdem w głowicy . Dziwię się bo w zestawie uszczelek były te pierścienie na głowicę ale nie miedziane lecz aluminiowe ( czy stalowe).

A ja na ten przyklad nie daje w ogole papierowej uszczelki miedzy cylindrem a blokiem a uszczelniam tylko na uszczelniacz. Gdybym dawal uszczelke to tez nie na sucho.

Natomiast dawanie uszczelniacza miedzy cylinder a glowice to jakas nowosc dla mnie, ktorej sensu nie rozumiem. Pomijam fakt ze ostatni raz uzywalem hermetiku pewnie jeszcze w poprzednim milenium.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 maja 2010, 13:47
Gibi ostatnio się na mnie uwziął i postanowić zdoić ze mnie kasę jak się tylko da i to na wszelkie możliwe części .
Zamiast walczyć ze złotym nalotem postanowiłem wymienić łożyska tylnych osi . Nie było pewności czy przypadkiem nie wyją , teraz już wiem że to skrzynia ;)



Przy okazji okazało się , że lewy cylinderek cieknie :/ . Bywa , zamówiłem nowy , i kurcze do teraz nie wiem jak to sie stało, że nie kupiłem dwóch ?! Po wymianie lewego , okazało sie że prawy też cieknie grrrrrrrrr.
Gdy już układ złapał odpowiednie ciśnienie , odpowietrzyłem tył . Sprawdzam hamulce a tu trach pedał w podłogę. Kurcze co jest .... czyżbym zapomniał odpowietrznika zakręcić ?
Sprawdzam ... pod kołami sucho , odpowietrzniki zakręcone . Wszystko gra a pedał wpada w podłogę !
Siedzę , pompuje ... Spojrzałem w lusterko i widzę jak coś radośnie sobie pryska na kanapę . Okazało się ze główny przewód był montowany jeszcze przez fabrykę (sic) . Spróchniały cały , aż dziwne że wytrzymał poprzedni sezon .
No to czeka mnie wymiana wszystkich przewodów . Polecam zestaw z allegro za 60 zł. Sprzedawca ( LKLEMAR) uczciwy a wszystkie przewody ładnie zrobione z opisami :


Oczywiście żałowałem że od razu nie postanowiłem sprawdzić przewodów , nie musiałbym dwa razy odpowietrzać :/ .

Jakby tego było mało , gdy już odbyły się jazdy testowe , garb przeżył majówkę . Postanowiłem wyregulować mu zapłon :) To już było za dużo pieszczoch dla niego ... Zlał się skubany ze szczęścia olejem ...



Simering do wymiany , sam koła nie odkręcę , silnik pojedzie gdzieś gdzie jest klucz pneumatyczny. Skrzynia cieknie zewsząd , wyje niesamowicie w zasadzie zagłusza już radio . Więc też do wymiany :/ Do tego okazało się, że kołnierz się pokłócił z trój zamiennym dociskiem i wybrał radosne zwisanie na wałku od skrzyni ;) TAK, docisk też do wymiany ... Nie ma to, jak majowe grzebanie przy garbie ;) Najlepsze jest to, że zawsze garb psuje się pod garażem ;P
grrrrrrrrr.
17 maja 2010, 14:40
browar napisał(a): . Polecam zestaw z allegro za 60 zł. Sprzedawca ( LKLEMAR) uczciwy a wszystkie przewody ładnie zrobione z opisami :

Skoro zachwalasz to i ja sie chyba skuszę bo właśnie musze nabyć komplecik a tu cena jest 1/2 z tej z Garbusy.pl
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
17 maja 2010, 16:26
też je nabyłem...faktycznie są porządnie zrobione :D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
17 maja 2010, 22:18
mrówa napisał(a):
browar napisał(a): . Polecam zestaw z allegro za 60 zł. Sprzedawca ( LKLEMAR) uczciwy a wszystkie przewody ładnie zrobione z opisami :

Skoro zachwalasz to i ja sie chyba skuszę bo właśnie musze nabyć komplecik a tu cena jest 1/2 z tej z Garbusy.pl

To i ja swoje dorzucę: Pan robi i inne przewody, na zamówienie z wymiaru i do każdego innego pojazdu. Ja u niego kupiłem do swojego buggy. Porządna robota i materiał też nie chińszczyzna. Dodam, iż kontakt osobisty. :) Dobrał mi też przewody elastyczne. Z ręką na sercu polecam.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
19 maja 2010, 09:58
Wymianę skrzyni czas zacząć , niestety podczas demontażu komuś się śpieszyło i poucinał półosie , trzeba je będzie wymienić. Zdjęcia z wczorajszej walki .




Będzie niezły młotek :)

Brudna robota



Dziś muszę sprawdzić czy da się wyjąć półoś nie rozkręcając dużego wieczka które trzyma to małe na którym siedzi manszeta . Bo za dużo czasu to zajmuje . Plan minimum na dziś to wyjąć starą skrzynię , i przełożyć półosie ale jak zwykle pewnie wszystko będzie szło nie po mojej myśli :P
19 maja 2010, 10:21
browar napisał(a):Dziś muszę sprawdzić czy da się wyjąć półoś nie rozkręcając dużego wieczka które trzyma to małe na którym siedzi manszeta

sie nie da wg mnie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 czerwca 2010, 11:01
Jako że zlot w Grudziądzu się zbliżał musiałem zapakować starą skrzynie ponownie do auta . Nie przewidziałem że wymiana skrzyni i przekładka półosi tyle czasu mi zajmie , dodatkowo nie miałem zakupionych nowych łożysk tych w skrzyni . Obecne w nowej skrzyni były niepewne . Jakby ktoś szukał to oznaczenie tych łożysk to 6015 wymiary 115 zewn. 75 wewn 20 mm szerokość .

Z okazji czerwcowego długiego weekendu zaliczyłem 2 podejście do tematu . Tym razem szybciej poszło ale samemu robota i tak wolniej idzie . Kolejny deadline to pierwszy weekend lipca i zlot w Kryspinowie .


trzeba było ściągnąć stare łożyska z dyferencjału nowej skrzyni:




Niewiele dziś można dostać za 50 groszy , tutaj wykonało najcięższa pracę :



Tym razem podczas wypruwania auta nie popełniłem błędu i zawczasu zdemontowałem bębny.



Silnik znowu out, stara skrzynia out, który to już raz ??




Trzeba przełożyć półosie ze starej skrzynie do nowej.


Teraz zostało tylko czekać na trochę wolnego czasu aby dokończyć robotę.
7 czerwca 2010, 14:08
Gdzie i za ile kupiłeś łożyska? I kto je produkuje? FAG?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 14:15
Vw_RaF napisał(a):Gdzie i za ile kupiłeś łożyska? I kto je produkuje? FAG?

Raf podjedz na Terespolską na Kamionek. Rzut beretem od nas. Gość powinien mieć takowe. A jak nie ma to pewnie załatwi. Pzdr
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
7 czerwca 2010, 14:20
Jack napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Gdzie i za ile kupiłeś łożyska? I kto je produkuje? FAG?

Raf podjedz na Terespolską na Kamionek. Rzut beretem od nas. Gość powinien mieć takowe. A jak nie ma to pewnie załatwi. Pzdr

Jack jest taki problem że wszystkie sklepy są czynne idealnie wtedy jak ja siedzę w fabryce. Czarek szukał długo tych łożysk i znalazł jednego producenta polskiego (robią łożyska m.in. do czołgów) tylko cholera wie jak z jakością. A fag już ich nie robi chyba. Myślałem że koledze udało się gdzieś je wykopać skądś.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 15:30
Vw_RaF napisał(a):Gdzie i za ile kupiłeś łożyska? I kto je produkuje? FAG?

to są polskie PPL , ponoć najlepsze, dostałem w zwykłym sklepie z łożyskami oznaczenie 6015 , oryginalne były FAG.
acha i robi je jeszcze kraśnik. Ogólnie to ponoć dość popularne , w kombajnach , ciągnikach tego typu sprawach .
Jak jest z jakością zobaczymy.

Kosztowały 40 zł /sztuka trochę dużo ale były od ręki a mi się śpieszyło

← Raporty garażowe