1776 daily driver

19 stycznia 2009, 21:21
wał bedzie standardt taki za 600 zl albo stary do szlifu pójdzie
ale jeszcze kiedyś sobie zbuduje silnik powyzej 2 litrów - jak bede bogaty
na razie jest kryzys i trzeba oszczędzać
19 stycznia 2009, 21:37
Qcyk napisał(a):
Łysy napisał(a):stroker na std głowicach??

No i? :wink:

no i nic, ja budujac silnik wolał bym przy zdecydowanie mniejszych kosztach miec podobna moc przy ostrzejszej charakterystryce. W planach busa z przyczepką nie mam :P
Zielony TYKA napisał(a): a czemu nie

czesto do drogowych aut z silnikami 2007 czy delikatnych 2109 wkąłdamy głowice z zawprami 35,5x32 i jeździ bardzo dobrze. (szczególnie na EFI Turbo).

ale kolaega EFI Turbo nie robi tylko delki 36 a to znaczna różnica. Turbo z pewnościa rowiazuje problem małych zaworów. Ale tu go niebedzie.
Zielony TYKA napisał(a):dla przykałdu wał 76mm to koszt rzędu 1300zł korby unitech HD na ARP 2000 to około 650zł (ceny na dzisiejszy dzień u mnie)
obróbka bloku pod wał i korby mozna zlećić ;)

reszta kosztów taka sama jak przy 1776...

dla przykładu przelicz ile to bedzie dokładnie droższe?? i jaki da dodatkowo efekt?? czy moze za te pieniadze nie lepiej dać wieksze zawory i zbudować mocniejszy (i zarazem ostrzejszy) silnik. ALe co kto lubi :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 stycznia 2009, 21:49
Łysy napisał(a):
Qcyk napisał(a):
Łysy napisał(a):stroker na std głowicach??

No i? :wink:

no i nic, ja budujac silnik wolał bym przy zdecydowanie mniejszych kosztach miec podobna moc przy ostrzejszej charakterystryce. W planach busa z przyczepką nie mam :P

Ja też - bo właśnie taki robię :wink:

Chodzi o to, że stroker może dobrze współgrać z std głowicami i wcale nie są to dalsze koszta i trudniejsza budowa ( wał 74 np. tego nie wymaga )
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
19 stycznia 2009, 22:45
barney81 napisał(a):a więc:
-pojemność 1776
-dellorto 36
-bosch 009
-odchudzone koło zamachowe
-wydech seryjny (w sensie nagrzewnice seryjne, tłumik modyfikowany)

i tu moje pytanie - jestem w posiadaniu głowić standardowych - podwójny dolot i nie wiem czy przy seryjnym wydechu jest sens wstawiać większe zawory??

drugie pytannie jaki wałek??
to ma być auto do codziennej jazdy i bedzie współpracować z seryjną skrzynią biegów. to ma być silnik który wytrzyma troche bez remontu

w przyszłości ewentualnie zmiana gaźników i klawiatury 1:1,25

Do silnika o takiej pojemności, i daily drivera nie potrzeba walka ostrzejszego niż engle w110, przy klawiaturach o standartowym przelozeniu.
Zamiast zabaw z odchudzonym kolem zamachowym - samochód równie latwo się wkręca na obroty co ich nie "utrzymuje" - to chyba przerost formy nad treścią ;), zainwestuj w lepszy zaplon, wydasz raz więcej na Mallory albo Petronixa i będziesz używal dlugie lata. A bosh, cóż, zdarzają się dobre egzemplarze, ale zdarza się też chlam.
Zainwestowalbym też w glowice 40x35,5 oraz kilka "setów" dysz i ventów do gaźników, dla dobrania optymalnych parametrów spalania do osiągów.

Zainwestowal bym też w obróbki bloku pozwalające na wyprowadzenie zewnętrznego filtra oleju, dobre przewody w oplocie.

Pewnie by wypadalo dobrać jakieś lekkie szklanki i tego typu "galanterię"
ale to niech Tyka i chlopaki się wypowiedzą, bo ja się nie znam :)

PS. Te tzw dodatkowe przydaśki niestety dużo kosztują...

Jeśli to ma być daily driver, to chyba slusznie robisz nie wywalając nagrzewnic, ale nieslusznie robisz zostawiając seryjny wydech. Kup nawet najtanszy 4w1 byle nie kadrona lub glaspacka, bo szybko stwierdzisz ze jest za glośny.
Oczywiście, zaraz posypią się komentarze, że nagrzewnice smażą silnik...ja tak przejechalem ponad 5 tysięcy. Nic mi się nie przegrzalo ;) a silnik osiągnąl max ok 105 stopni po krótkotrwalej jeździe 150 na godzinę lub kilku bardzo ostrych startach przy 30 stopniach temperatury powietrza.

A na koniec, zalączam filmik motywacyjny:
http://pl.youtube.com/watch?v=XH-FSmxdzZE&feature=related

Oczywiście Twój 1776 raczej nie będzie taki dziarski ;)
Ale warto sobie oglądać ten filmik w chwilach zwątpienia, w budowie nowego monstera.

Podobno można zbudować garba ulicznego, który będzie jeździl podobnie lub nieco wolniej. Życzę Ci osiągnięcia zamierzonego celu. :)
20 stycznia 2009, 07:22
Odnośnie tych bebechów związanych z rozrzadem....to wzmocnione sprężyny, skręcany wałek wiadomo po co są (wytrzymałośc).. Ale np szklanki ( chociazby BugPack ), laski popychaczy (Heavy Duty Manton), talerzyki i zapinki zaworów "chromoly"....to daje sie je tylko ze względów wytrzymałościowych żeby w razie W nic nie wyleciało z bloku ? :) Czy ma to tez jakies korzyści dla pracy silnika ? Mówię tu o takim standardowym rozwiązaniu typu Engle W110 + Dellorto 36.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
20 stycznia 2009, 09:13
A moze grubsze aluminiowe popychacze takie jak na aircooled net? Nie to zebym mial z nimi jakies doswiadczenie, ale gdybym teraz mial kupowac popychacze znowu to bym moze sprobowal czy to dziala.
Walek bym dal 110 a nie 100.
Zastanawialbym sie czy pojedyncze mocniejsze czy podwojne sprezyny. Podwojne lepiej zabezpieczaja przez plywaniem zaworow ale wieksze prawdopodobienstwo ze zjada szklanki. Zalezy raczej od tego jakich obrotow bedziesz uzywal i inaczej niz doswiadczalnie tego nie sprawdzisz.
W wieksze zawory bym nie szedl bo to ciagnie za soba kolejne rzeczy (wydech) i robi sie drogo. Raczej poswiecilbym czas (gdybym go mial) na poprawe tych glowic, ktore juz masz. Gdybys nie mial to mozna by sie zastanawiac ale tak?
Walu nowego sensu kupowac nie widze, albo seryjny uzywany, albo nowy, ale wtedy juz wiekszy.
Łysy napisał(a):
Qcyk napisał(a):
Łysy napisał(a):stroker na std głowicach??
No i? ;)
no i nic, ja budujac silnik wolał bym przy zdecydowanie mniejszych kosztach miec podobna moc przy ostrzejszej charakterystryce. W planach busa z przyczepką nie mam Razz
Ale tutaj mowimy o tym czy za podobne pieniadze (ewentualne kupno nowego walu) miec mniejszy silnik czy wiekszy, a wiec sytuacja inna.

A ogolnie to jesli mialbym wybierac miedzy dwoma silnikami o takiej samej mocy maksymalnej ale jeden ma lepsza charakterystyke a drugi gorsza to wolalbym ten pierwszy ;)

Jak masz Bestye na zywo pod reka to z nim gadaj. Internet internetem, ale rozmowy na zywo z kims kto wie co mowi to troche co innego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2009, 09:33
qubek napisał(a):Walek bym dal 110 a nie 100.

Tak 110 ..pomylielm się
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
20 stycznia 2009, 09:35
llxtomxll napisał(a):
qubek napisał(a):Walek bym dal 110 a nie 100.

Tak 110 ..pomylielm się

A czy tu mozna sie pomylic? Mysle ze ani 100 ani 110 nie jest pomylka. Po prostu ja bym sie zdecydowal na 110.
barney81 napisał(a):jezeli rozwierce głowice pod wieksze cylindry to zwiększy się stopień spręzania?? o ile?? jak to wyliczyć??

Nie, zmniejszy bo powiekszysz komore spalania. Ale za to zakladajac wieksze tloki zwiekszasz stopien sprezania, wiec tak naprawde efekt koncowy trzeba po prostu policzyc.

W sumie to jak to zrobic to material na krotki artykul. Daj mi kilka dni to cos skrobne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2009, 10:27
Wiem wiem...ja planuje 110...tylko tam przy wybieraniu opcji sie rypnąłem :)
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
20 stycznia 2009, 10:37
A cos wiecej o tych planach?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2009, 11:45
W tych kosztach miedzy silnikiem o std skoku a strokerem, to nie jest tak hop-siup...

Wal kosztuje wiecej, korby kosztuja sporo wiecej, zestaw Mahle kosztuje nawet 2x wiecej (u mnie tak bylo) i dochodzi obrobka bloku - co za tym idzie?

Szczegolnie, jesli ktos juz ma tanio kupione cylindry i tloki pod wal 69mm, to zrobienie strokera wychodzi ~2k zl wiecej, a to nawet przy calym koszcie kilkunastu tys. - nie jest wcale malo...

Za te pieniadze mozna calkiem solidnie zmodyfikowac hamulce albo zawieszenie, a dopiero te podzespoly po usprawnieniu - tak naprawde pozwola wykorzystac silnik... obojetnie - 1776, czy 2110...
20 stycznia 2009, 11:57
Sluchaj, nie porownujemy ogolnie robienia wielkiego strokera do silnika na seryjnym wale tylko dany konkretny przypadek. A w tym przypadku nie mowimy o takim strokerze zeby wymagal innych cylindrow - to odpada bo pytajacy juz ma zestaw tloki-cylindry 90,5 i musi ograniczyc skok walu do takiego, ktory pozwala na ich uzycie. Ale to i tak daje mu troche ruchu.
Koszt zakupu nowego walu czy to 69mm, czy to troche wiekszego jest zazwyczaj taki sam - najczesciej nie roznia sie cenami wcale. No chyba ze mowimy o odlewanych walach 69 bez przeciwwag. One rzeczywiscie sa tansze, ale jaki sens ma ich kupowanie poki mozna jeszcze dostac porzadny orginal?

Piszesz o innych sprawach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2009, 12:05
Podłączając się do tematu...jakie wały nie wymagają innych niż przystosowane do seyjnego wału cylindrów i tłoków?

74, 78,8?
20 stycznia 2009, 12:44
Hmmm...

Z tego, co wyczytalem, to doszedlem do wniosku, ze chodzi o zestawienie stroker vs 69mm o podobnych mozliwosciach i nawiazanie do roznicy w kosztach...

Łysy juz napisal, ze zwiekszenie ssania wymaga zwiekszenia zaworu ssacego - to kolejna kupka kasy, obojetnie, jak sie za to zabrac... inaczej - silnik bedzie fajny, ale rzeczywiscie - do busa... z zaworem 35.5 bedzie mial naturalny ogranicznik mocy powyzej ~4k obr/min w zaleznosci do walka i przelozenia...

Dochodzi do tego fakt, ze widzialem glowice barneya81 i ta puknieta nie nadaje sie do ratowania w zaden sposob...

Zatem - te moje 2k zlych wiecej na strokera, to nie jest tylko koszt w odniesieniu do walu, korb i tlokow w przypadku kazdego silnika, ale w tym konkretnym :P tylko zamiast ktos - moglem napisac barney81... fakt :D

Nie widzialem jednak, ani nie slyszalem, zeby z walem wiekszym, niz 76mm ktos robil silnik na tlokach bez odsadzenia trzpienia... a i to czasem wychodzi nieco glupio, jak sie robi na uzywanym bloku i przy kazdej dziurze wychodzi inna podkladka, co nie znaczy, ze z nowym blokiem zawsze bedzie szybko i gladko... :wink:

← Rasowanie