Cal-look dzisiaj.

31 stycznia 2009, 20:55
ok ale po co robić coś co w ogóle nie przypomina aut z klimatu cal-look i nazywac je cal-look to tak jak zbudować forda capri z dieslem i powiedzieć że się ma muscle cara...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
31 stycznia 2009, 21:25
Zielony TYKA napisał(a):ok ale po co robić coś co w ogóle nie przypomina aut z klimatu cal-look i nazywac je cal-look to tak jak zbudować forda capri z dieslem i powiedzieć że się ma muscle cara...

Coś w tym jest....

To tak jakby bractwa rycerskie miały plastikowe tarcze i miecze bo tak jest łatwiej, taniej i w ogóle to "moja sprawa"

Są jasne i proste wytyczne co do cal luków i innych więc mimo sprzeczek o chromy sprawa wydaje sie prosta. Ma być: taka zawiecha i taki silnik, taki środek...

I nie/stety imputowanie społeczeństwu ze bazarkowo-odpustowy garbus to cal luk jest bez sensu i może wzbudzać jedynie śmiech :roll:
31 stycznia 2009, 21:46
Felek napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):ok ale po co robić coś co w ogóle nie przypomina aut z klimatu cal-look i nazywac je cal-look to tak jak zbudować forda capri z dieslem i powiedzieć że się ma muscle cara...

Coś w tym jest....

To tak jakby bractwa rycerskie miały plastikowe tarcze i miecze bo tak jest łatwiej, taniej i w ogóle to "moja sprawa"

Są jasne i proste wytyczne co do cal luków i innych więc mimo sprzeczek o chromy sprawa wydaje sie prosta. Ma być: taka zawiecha i taki silnik, taki środek...

I nie/stety imputowanie społeczeństwu ze bazarkowo-odpustowy garbus to cal luk jest bez sensu i może wzbudzać jedynie śmiech :roll:

Ale i tak znajdzie się ktoś kto powie że to rzęch bez car-audio i innych szpejów. (Naj gorzej jeśli powie to dziewczyna...) Cal-look jakwiadomo nie jest to autko do dyskotekowego lansu. Ja odrobinę zmienię projekt auta z hard cal-lookowego na odrobinę new-age;-)
31 stycznia 2009, 22:00
Zielony TYKA napisał(a):ok ale po co robić coś co w ogóle nie przypomina aut z klimatu cal-look i nazywac je cal-look to tak jak zbudować forda capri z dieslem i powiedzieć że się ma muscle cara...

Zgoda.
Zależy kto i który samochód tak nazywa ;) i czy tak swój samochód chce nazywać ;)

Mi z tego stylu, podobają się jedynie pewne zalożenia i wlaśnie je, chętnie widzę/widzialbym w swoim samochodzie.
31 stycznia 2009, 22:02
Może to zboczenie historykoarcheologa i umiłowanie do klasyfikacji i typologi, ale...

Dla mnie (mimo że nie zagłębiałem sie w klimaty cal) to nie jest możliwe aby przez 30 czy 40 lat jakiś styl był ciągły i niezmieniony. cal look sie zakończył w pewnym momencie dziejów świata i teraz to co robią ludzie na całym świecie to tylko zabawy w "bractwa"

To co widać m.in w Polsce, to cal przemielony przez miejscowy substrat kulturowy :lol:
31 stycznia 2009, 22:34
Bo cal-look nie byl ciagly i niezmieniony, a wrecz przeciwnie - stale ewoluowal i zmienial sie na przestrzeni lat. Parzac na jakiegos cal-looka bardzo czesto mozna poznac dekade w ktorej powstal, mimo ze ciagle bedzie wygladal jak cal-look. Miedzy innymi dlatego nie jest prawda ze "sa jasne i proste wytyczne co do cal-lookow" i sprawa nie "jest prosta". To jest moda i styl, kwestie subtelne i subiektywne.

Zreszta geograficznie tez wystepuja roznice, a nie tylko czasowo. Wezmy na przyklad samochody klubu Greanhearts. Czy one (teraz, bo jeszcze jakis czase temu nie bylo to tak wyrazne) sa takie same jak samochody wspolczesnego DKP, nie mowiac juz o ktorejs z poprzednich generacji? Nie, sa wyraznie inne, a oba kluby sa podobno cal-lookowe.

Co do klimatu to werek przeciez wyraznie wspomnial ze chcialby miec cos "innego" ale jednak "zachowujac rownoczesnie klimat". I chyba o to w przerabianiu samochodow w duzej mierze chodzi. Tak mi sie przynajmniej wydaje - ja sam ambicji bycia orginalnym nie mam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 stycznia 2009, 22:42
mały OT
mnie się śni po nocach wypasione 365 nie nazwał bym go cal look ale mieści się w w/w założeniach
srebrny, karoseria z usuniętymi wszystkimi ozdobami, nowoczesne kubły w środku i 2-punktowe pasy z samolotu i hamulce + felgi z 911
nie wiem co z silnikiem nie śniło mi się że do niego zaglądam myślę że ze 2.0 wtrysk z mexa i brak ogrzewania
8)
1
2
3
31 stycznia 2009, 23:04
Thanks Kuba za objaśnienia, o to mi chodziło. Zaspokoiłem swoją ciekawość co do periodyzacji stylu :wink:

Tylko co to zachowania "ducha" i własnej inwencji.... Ciężko jest coś zrobić w taki sposób. Bo dobrze wyglądający garb calloookowy daje małe możliwości do manewru, Ciężko coś w nim inaczej zrobić bo nie będzie wyglądał w i tedy dobrze...

Patrząc na auto Tomka ciężko coś znaleźć w nim do poprawy.
skóra? hmmmmm
car audio? hmmmmm
nawet zderzaki były by nie na miejscu
31 stycznia 2009, 23:09
Prawda ze ciezko, ale nieprawda ze jest male pole do popisu. Tak naprawde jest milion mniejszych lub wiekszych szczegolow ktore mozna rozwiazac w ten czy inny sposob. A w szczegolach, jak wiadomo, tkwi diaboł ;)

Nie trzeba walic od razuz grubej rury jak skora (ktorej wzorow i rodzajow jest bez liku),
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 stycznia 2009, 23:46
Felek napisał(a):Może to zboczenie historykoarcheologa i umiłowanie do klasyfikacji i typologi, ale...

Dla mnie (mimo że nie zagłębiałem sie w klimaty cal) to nie jest możliwe aby przez 30 czy 40 lat jakiś styl był ciągły i niezmieniony. cal look sie zakończył w pewnym momencie dziejów świata i teraz to co robią ludzie na całym świecie to tylko zabawy w "bractwa"

To co widać m.in w Polsce, to cal przemielony przez miejscowy substrat kulturowy :lol:
właśnie o to mi chodziło
2 lutego 2009, 02:17
apr napisał(a):czy jeżeli będę stopniowo zmieniał prądnice na alternator, świece zwykłe na takie z kilkoma tymi pierdółkami co robią iskrę ;-) ( zapomniałem chwilowo jak się to nazywa ) gaźnik zwykły na jakiś lepszy np weber itd to będzie to cal-look ??
a czy jeżeli wszystkie chromowane lub pseudo chromowane części pomaluje na czarny mat to tez bedzie cal-look ??

Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Cal nie polega na zmianie prądnicy na alternator.
qubek napisał(a):Bo tak jest juz z ortodoksami - nie warto z nimi rozmawiac ;) :p

Ja widze dwa glowne nurty (a pomiedzy nimi wiele wirow) "cal-looku":

- Jeden bierze ogolna idee z przeszlosci, tzn budowe szybkiego ulicznego samochodu inspirowanego wyscigami na 1/4 mili. Bierze sie kilka ogolnych trendow i interpretuje sie je na sposob wspolczesny i wspolczesnymi metodami. Oczywiscie to nie jest dokladne odtworzenie nastrojow z przeszlosci - czasy gdy po ulicach jezdzili miliony Garbusow i mozna bylo kupic solidna, niemalowana, niezardzewiala i niebita baze za pare groszy, a potem ja przerabiac bez skrupolow i wyrzutow sumienia dawno minely. Ale i tak ten nurt odroznia sie od drugiego, w ktorym
- ludzie probuja odtwarzac samochody ograniczajac sie do metod, rozwiazan i czesci tylko z epoki. To juz ma duzo wiecej wspolnego z kolekncjonerstwem zabytkow niz z rasowaniem samochodow. Ale tez daje interesujace efekty

A tak ogolnie to zadna scisla definicja ani jasno okreslone reguly nie istnieja. Nawet jesli jest wiele osob ktore twierdza ze owszem.

No właśnie, czyli mamy kierunek budowania replik z tamtej epoki i współczesny cal-look, który nie wiadomo czy można nazwać cal-lookiem.
d.bois napisał(a):Z tego co czytalem np. na laundżu ;) to generalnie prawdziwy cal-look jest modelem pre-68.
Late looki...to już nie to samo ;) bo co innego zrobić z ovala zrobić odpowiadający wszystkim "ścislym" regulom cal looka, a co innego wziąć mexa, superbitla, czy po prostu jakiś późny model.

Ja interpretuję ten styl na wlasny i bardzo użytkowo przedmiotowy sposób.

Samochód ma po pierwsze dawać przyjemność z jazdy i być wyposażony w to co do tej jazdy niezbędne.
Nie mam chromowanych listew, z prostego powodu, otwory do ich montażu zawsze stanowią ogniska korozji ;)

Ale mam zderzaki, które nie raz już uratowaly mi doslownie i w przenośni dupe. Mam też dalekosiężne halogeny, które super przydają się wtedy, gdy nie widać absolutnie nic. Podobno są robione na wzór EMPI, w zasadzie nie to jest w nich najważniejsze. One po prostu bardzo dobrze spelniają swoją funkcję.
Napewno nie zalozę sobie popularnych dla tego stylu lusterek typu bullet, z prostego powodu, już oryginalne nie dają pelnego oglądu na sytuację za tobą. A te lusterka...niedość że są afunkcjonalne, wyglądają po prostu slabo. Ale ok to kwestia gustu.

Nie wywalę też kilku innych rzeczy, które umilają mi jazdę na dluższym dystansie czy w korku, mimo, że wszystkie te dodatki to kolejne kilogramy sprawiają, że jak podjedzie ktokolwiek wybebeszonym garbem bez zapasu pewnie zmiesza mnie o te ulamki sekund na mecie. ;)

Mi w cal looku bardzo odpowiada sama idea, szybkiego ulicznego garba, bez wchodzenia w szczególy.
Pozbywanie się calego wyposażenia samochodu, jazdę na pelnoprofilowych oponach 135x15 z przodu zostawiam purystom.
Pewnie świetnie sprawdzi się to na prostej. Na ulicy...raczej napewno nie ;)

Oni wtedy mieli pre-68 a my teraz mamy np. pre 80. Bo jeśli my teraz kierując się ideą cal-looka byśmy brali modele z przed 40 lat to oni wtedy by musieli brać modele przed wojenne :-D
A jeśli chodzi o tę ideę to obecne czasy moim zdaniem ją zmieniły bo jeśli wziąć współczesnego cal-looka (ja mam 1303 więc się nie liczę) z mocnym silnikiem i zamontować w nim np. nawigację na 7 calowym monitorku i jakieś audio to już nie będzie cal-lookiem pomimo że szybko jeździ i ma kilka kilogramów więcej na pokładzie?
Zielony TYKA napisał(a):ok ale po co robić coś co w ogóle nie przypomina aut z klimatu cal-look i nazywac je cal-look to tak jak zbudować forda capri z dieslem i powiedzieć że się ma muscle cara...

Czyli trzeba rozgraniczyć styl na ówczesny i dzisiejszy. Wytyczeń stylu były wprowadzone w tamtych czasach a teraz mamy inne realia i one mogą podyktować inna drogę cal-looka jeśli można jeszcze powiedzieć że takowy styl istnieje w naszych czasach jako czysty styl.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
2 lutego 2009, 08:45
ja nie wiem po co te dywagacje... Cal-look to styl CALIFORNIJSKI a nie podlaski, Mazowiecki czy słowacki... tak się jeździło wtedy i takich części sie używało... tak te auta wyglądały a nie inaczej... po takich a nie innych drogach miały jeździć...
to nie jest tak ze cal-look to po prostu szybki garbus... german look to tez szybki garbus i większości polskim modyfikowanym autom bliżej do german looka jak cal-looka.
jak ktoś zbuduje garba z mocniejszym silnikiem car audio, nowoczenymi felami i szerokimi oponami po po kiego przykleja mu od razu naklejkę chromowaną Cal-Look (której nawet cal-lookowe garbu nie mają).
z tym jest jak z Chrześcijaństwem i katolikami (a raczej duzą ich liczbą szczególnie w Polsce) fajnie jestem katolikiem ale nie praktykującym... i wybieram sobie z biblii i katechizmu to c mi pasuje a na reszte przymykam oko... czy tak nie jest??? Czemu nie zachowac się jak MAchatma Gandii kiedy został zapytany czemu nei przyjmie wiary katolickiej Wiecie co powiedział: że Katolicka wiara to najppiękniejsza religia majaca nisamowite wartosci ale nie mógłby przyjać wiary w której wyznawcy tak oszukują własnego Boga i siebie...
tak samo jest z cal lookiem.
ktoś sobie powie: "fajny ten kal-luk zrobie se takie autao ale to mi nie apsuje to czy tamto i zaloże alusy od zuka, silnik od pasata, fotele od matiza i car audio od maybacha... ale bede miał fajnego kal-luka"
sorry ale chyba nie tędy droga...
jak ktoś bierze cal-looka za baze ale zrobi go zupełnie inaczej to niech nie mówi że ma cal-looka... tylko nie wiem... "polskie drogi-looka, rajd-looka, czy zakręto-looka.
tu nie mozna iść na kompromis, i zachować trzeba chociaz te podstawy.
Mój garb lookerem jeszcze do końca nie jest choć staram sie zbudwac go tak żeby można było powiedzieć z czystym sercem tak to jest cal-look.
mógłbym do neigo założyć turbo EFI (czeka na mnie u szefa zestaw, ale) chce założyć IDA bo na tym śmigali wtedy...
Chciaz wiem że teraz ludzie śmigają na turbo, turbo EFI, EFI w swoich "cal-lookach" ale jeszcze wcześniej starsznie to krytykowali...
Paul kiedyś mnie zapytał czy zalożyłbym EFI do siebie powiedziałem że owszem - do wyscigówki ale nei do cal-looka... (choć np Johny jeździ na EFI i ma wspaniałego cal-looka) http://www.youtube.com/watch?v=V1z5IDycnng&feature=channel_page hamownia u Paula i garb Johnego, no i start: http://www.youtube.com/watch?v=ny1ncpe1cho&feature=channel_page
Niby Paul powiedział że jakby Berg w tamtych latach miał EFI czy Turbo Efi to by je stosował... a ja na to... ale nie miał i nie stosował... jakby mieli w altach 20tych naped hybrydowy to tez by go pewnie zastosowali... ale nie mieli i nie stosowali... ;)
nie wiem jak to dalej wyjasniac...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
2 lutego 2009, 08:47
Ale co ma monitor nawigacji satelitarnej do tematu w ogole?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 lutego 2009, 09:09
Zielony TYKA napisał(a):ja nie wiem po co te dywagacje... Cal-look to styl CALIFORNIJSKI a nie podlaski, Mazowiecki czy słowacki... tak się jeździło wtedy i takich części sie używało... tak te auta wyglądały a nie inaczej... po takich a nie innych drogach miały jeździć...

Tzn jak wygladaly? Bo z tego co wiem to wygladaly RÓŻNIE. Zawsze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje