Nie, nie wyglada to skomplikowanie, w teorii. W praktyce, w Garbusie, wtykanie tych przewodow, otwieranie kroccow w gaznikach (a nie wiem czy we wszystkich sa) i przyczepianie gdzies tego ustrojstwa przy pracujacym silniku krecacym paskiem klinowym wyglada na megaduzorazybardziej upierdliwe niz po prostu wetknac slimak w gaznik od gory.
Domyslalm sie ze w wielu motocyklach dostep do kroccow jest lepszy niz w Garbusie a za to moze nie byc miejsca nad gaznikiem zeby slimak zatknac. Ale nie o motocyklach mowimy.
Domyslalm sie ze w wielu motocyklach dostep do kroccow jest lepszy niz w Garbusie a za to moze nie byc miejsca nad gaznikiem zeby slimak zatknac. Ale nie o motocyklach mowimy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.