Nowy, lepszy podatek

21 kwietnia 2009, 10:11
MagnusMM napisał(a):
pompen napisał(a):Jeżeli żółte blachy nic nie pomogą to juz zostaje jako ostatnia deska ratunku tylko to...
http://www.oneighturbo.com/2009/01/28/ebay-mo…c-volkswagen-beetle/
:)

Abo w ogóle silniczek od innej bryki z małą emisją CO2. Abo będziemy przekładać silniki na czas mierzalności emisji :) I powstaną garbusowe hybrydy!!!
Albo garbusy-rowery
Nieznośna lekkość butów
21 kwietnia 2009, 10:15
I jeszcze jedno
Usprawiedliwianie tego bandytyzmu oprawiając go w ekologiczne ramki to hipokryzja jakich mało.
Budżet państwa opiera się na wszelkiej maści podatkach i akcyzach-w tym na akcyzie zawartej w paliwie. Więc "państwo" jest zainteresowane żeby obywatel zużywał i kupował paliwa (i płacił akcyzę) jak najmniej ?:wink:
Bo ja przewiduję że jak już zmusi się część społeczeństwa do kupienia nowych pojazdów(napędzając "przy okazji" koniunkturę bankom-bo kogo z dzisiejszych użytkowników kilkunastoletnich aut stać na nowe za gotówkę ? )-to władza raz dwa się połapie i dopierdzieli większą akcyzę.
A swoja drogą podatek (obojętnie jak by się nie nazywał) w paliwie to najmądrzejsze wyjście (pod warunkiem że nie wywalony do jakichś niebotycznie bezsensownych poziomów). Po cholerę w tym grzebać? Mam samochód ,jeżdżę dużo ,dużym autem-automatycznie płacę więcej.
Mam stare,ale jeżdżę mało, mało emituję szkodliwych gazów- płace mało. I co w tym nie gra ?
A propos emisji gazów-w przypadku ekopopapranego podatku od samochodów to oczywisty pic na wodę...
Mieszkam w podmiejskiej dzielnicy- 90% zabudowy to domy jedno czy wielorodzinne ,wille chałupy czy nazzwijmy to zabudową indywidualną. I ogrzewanie też każdy ma indywidualne...I to co z kominów leci w sezonie grzewczym to pewnie wszystkie samochody w Warszawie nie są w stanie wyemitować. Ludzie w piecach palą wszystkim-i w cale się nie dziwię gdy tona węgla w detalu 600 zł prawie... A o ogrzewaniu gazem to szkoda gadać -sam mam i wiem. Kiedyś zlikwidowałem piece węglowe i zainstalowałem centralne na gaz -a potem to już tylko żałowałem. Co roku bardziej. Nie trzeba chyba wyjaśniać że w cenie gazu sam gaz kosztuje niewiele...
I co ? "ekologiczne" niedopatrzenie ? Czy może się za to też wezmą ? (żebym sobie nie wykrakał- bo mam zamiar z gazowego ogrzewania zrezygnować:wink: )
21 kwietnia 2009, 10:19
"Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar podkreśla, że kryteria podatku zostały określone przez przedstawicieli Komisji Europejskiej."

Ha, co za szczęście, że jest Bruksela, zawsze można na nią zwalić, bo się nie skarży i za dużo o niej nie wiadomo. Za każdym razem gdy ktoś powie Unia wymaga i przy tym przepis jest niemożebnie głupi, to w 95% wymyślili go nasi kochani politycy i tylko wstyd im się teraz przyznać.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 kwietnia 2009, 10:26
MagnusMM napisał(a):Abo w ogóle silniczek od innej bryki z małą emisją CO2. Abo będziemy przekładać silniki na czas mierzalności emisji :) I powstaną garbusowe hybrydy!!!

Rzecz w tym że tego nikt nie zamierza mierzyć (ja nigdzie nie doczytałem)
Obligatoryjnie dopierdzielą -taki rocznik- tyle się należy podatku.
Nawet jak czyste zdrojowe powietrze twój garbus wydalał będzie...
:wink:
A sama produkcja nowych samochodów to przecież 100% ekologiczna jest...
A fabryki To przy okazji tlen tez produkują...
Ja bym chciał poznać nazwiska i wszystkich tych genialnych twórców tej ustawy i popierających ich niezależnych ekspertów. I dobrze zapamiętać-zapiszę sobie nawet. Żeby mi się nawet przez przypadek nie zdarzyło poprzeć któregoś - nawet jak to wybory do trójki klasowej w przedszkolu będą...
21 kwietnia 2009, 10:51
Wogóle przecież jedno z założen ekologi jest takie aby nie kupować nowego (bo produkcja jest mało ekologiczna) i starac sie jak najdłuzej uzywać stare (bo utylizacja jest mało ekologiczna) przykładów nie trzeba szukac daleko chociaż by wielorazowe torby na zakupy sprzedawane w supermarketach zamiast jednorazowych. Tylko ze to troche nie idzie w parze z tym głupim podatkiem ekologicznym ktory z ekologia ma mało wspólnego a bardziej z nabijaniem kasy dilerom samochodowym, złomiarzom itp. Dla mnie to jest najwieksza głupota przeciez od tego czy auto sie nadaje do jazdy i nie zostawia za sobą plam oleju są stacje diagnostyczne i one powinny wypierac z ruchu auta spawane z kilku i reszte złomu z zachodu a nie ładnie zachowane kolekcjonerskie egzemplarze. Niech sie wezma za stacje diagnostyczne i problem złomu na ulicach zniknie!
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
21 kwietnia 2009, 11:06
No niby ustaliliśmy, ze społeczeństwo to stado owieczek.
No dobra.
Ale chyba to stado nie pozwoli sobie wyrwać auta z rodzinnego gospodarstwa i kupi nowie... za co? Chyba, ze banki będą dawały kredyty na auta gdzie rata wyniesie 80zł. To jest dopiero bzdura. Polaków NIE stać na nowe auta. Stać ich na te tanie nowe pudełeczka co niby sie tylko autem nazywają, takie do 15k. Ale Polak nie dureń nie kupi lipnego auta co mu sie rozpadnie (chyba ze go do tego namówi drugi Polak- handlarz ;-) )

Moja rodzina żeby kupić nową furę musiałaby na ratę złożyć się z kilkoma innymi rodzinami bo poza autem są remonty, agd, budowy i inne :shock:

Już wiem! Po takim zabiegu masakryczne spadnie ilość aut na drogach, obniży sie ilość wypadków, poprawi sie stan dróg, będzie się żyło zwyczajnie lepiej... tylko z fotoradarów przychody spadną :lol:
21 kwietnia 2009, 11:37
I z podatków dochody spadną. Ile pracowników zatrudniają producenci samochodów, ale ile wszelkiej maści warsztaty autoryzowane, czy nie.
Przestanie opłacać się jakiekolwiek inwestowania we własny samochód, bo skróci sie przewidywany okres użytkowania, możliwości odsprzedania w dalszej perspektywie. Co za tym idzie przestanie mieć sens istnienie warsztatów. Przestanie opłacać się produkcja i sprzedaż częsci zamiennych, bo ich producenci więcej zarabiają na sprzedawaniu ich na rynku czy warsztatom niż na długoterminowych umowach z producentami.
Znowu niestety wychodzi na to samo. Koledzy politycy siedzą w kieszeniach korporacji i dbają tylko o ich i własne interesy.
Wypada się tylko wyprowadzić z tego chorego kraju, jak tylko kryzysik na świecie zelżeje. Skoro nie ma na kogo głosować, zagłosujmy nogami i zostańmy Duńczykami, Niemacmi, Holendrami wszystko jedno kim, byle nie poddanymi Złodziejskiego Państwa Polskiego. Jak nie będą mieli kim rządzić poza emerytami, to może się zastanowią....
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
21 kwietnia 2009, 11:40
Najpierw radze sprawdzic jak wygladaje te sprawy w wymienionych przez Ciebie krajach. Sek w tym ze czesto jeszcze gozej. Co absolutnie nie jest usprawiedliwieniem dla "xeromanii", o ktorej wczesniej uwage wkleilem.

http://podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/312390…zlotych_rocznie.html
● Branża popiera podatek ekologiczny.

- Tak, wiemy o tym. Jest on też społecznie korzystny i wpisuje się w politykę ograniczania emisji CO2. Wychodzimy temu naprzeciw.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2009, 12:55
Trzeba będzie garbusami jeździć pod minfinem na okrągło i okrągło, i okrągło. I trąbić non stop na garbusiarzy przechodzących przez przejścia na okrągło i okrągło, i okrągło. Będą mendy do budynku dojeżdżam metrem. Co Wy na to? Akurat Świętokrzyska, przy okazji NBP się zatka i PITa będzie można złożyć po sąsiedzku :-D Ewentualne z 10 awarii naraz na drodze, będzie dowód, że trupy jeździć nie powinny :twisted:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
21 kwietnia 2009, 21:47
A tak jeszcze to czemu akurat emisja CO2 ma być tym ważnym kryterium..?
A co z pozostałymi gazami -jest tego do cholery-przeciętny czterogazowy analizator mierzy jeszcze HC ,CO, O2...Jakiś przyrządowy ekspert (twu) wymyślił .. A.....bo przecież efekt cieplarniany jest modny w tym sezonie.
No to widać się znają eksperci i tylko patrzeć jak Dostanie się piwu i wszelkim napoją gazowanym . Krowy też trzeba będzie opodatkować- Przeciętna krasula też dwutlenek emituje ,nie pamiętam którym końcem ,ale jest tego nie mało...
Tym wszystkim nawiedzonym polecam wizytę (nie, nie u psychiatry-na to raczej za póżno.. :wink: ) na Hucie Katowice (to się teraz Mittal nazywa czyjakoś tak) Na stalowni-zobaczyć jak wytop stali wygląda. Zapierdzielające kominem i każdą szparą z hali tysiące jak nie miliony metrów sześciennych różnych gazów. Mogę sobie na to popatrzeć jak na górkę w okolicy wyjadę -to jakieś 5-8 km od mojej chałupy.Widać to z trasy Kraków- Katowice-przez Olkusz i Bielsko -Częstochowa.Wygląda to tak jakby się spory wiezowiec- mrówkowiec palił. Ogień i tumany gęstego ryżoczarnego dymu.Tak co parę godzin. jak jechałem nieraz z kimś "nietutejszym' to zawsze ta sama reakcja" ty tam się jakaś fabryka jara"... Podejrzewam że w hucie Sendzimira pod Krakowem, w Hucie Częstochowa wygląda to tak samo.
No ale stal jest przecież potrzebna do produkcji nowych, ekologicznych aut :wink: ](*,)
22 kwietnia 2009, 07:19
Michal, nie ma co się podniecać.
Wiadomo, że tu chodzi o wyciągnięcie kasy od podatników.
Reszta to przykrywka.Lobby sprzedawców samochodow itp sporo wydalo pieniedzy, zeby przeforsowac tę ustawę.
MAM nadzieję,ze ludzie wyjdą na ulicę.
22 kwietnia 2009, 08:15
Zamiast mówić LUDZIE , powinniśmy zacząć mówić bardziej personalnie. Czemu My , Ty, ja i reszta użytkowników tego forum nie mielibyśmy dogadać się z resztą forów o podobnej tematyce i pokazać tam siedzącym przy korycie , że żyjemy w demokracji. Kurcze od kogoś to się w końcu musi zacząć. Chyba , że są tacy którym nowy de bil ny pomysł de bi li się podoba , więc jest zwolniony z obywatelskiego obowiązku, solidarnego protestu.

← Luźne dyskusje