Inna sprawa ze ze wzgledu na ogólnie bardziej płaski dach, u Tomka lepiej lezy. Ja miałem w pewnym miejscu widoczne załamanie, pozbyła sie go, podklejajac grube uszczelki wzdłóż prowadnic. Lekko to podgieło do góry krawedz szmaty, nie ma załamania, ale wazniejsze ze nie szoruje po lakierze. U Tomka był ten sam problem co u mnie, mianowicie niedociagajacy mechanizm, u niego tapicer go rozebrał, ja natomiast nie doszedłem do tej pory jak to zrobić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
