Mój Projekt 1963

1 sierpnia 2010, 23:28
Tośmy trochę poszaleli i praca ruszyła z miejsca :) Na początek trzeba było zdemontować sparciałą do reszty głowicę.







Gdzieniegdzie rant był już waflem więc trzeba było dorobić kawałek z blachy





Przyszły już płaty podłogowe , powiem szczerze warto czasem zainwestować w porządne , jakość wykonania jest bezbłędna do tego blacha 1,25 mm :) miodzio





Zabawa z podporami płatów , stare były rzeźnicko przyspawane a część ich stała się przez to integralnym elemnetem budy . Całe do wymiany .





W tym czasie Olo zakonserwował wszystkie rurki co trafią do tunelu





Zabawy z poszyciem tunelu ciąg dalszy









Nareszcie coś w tej podłodze przybywa a nie ubywa jak to było przeważnie ;)
2 sierpnia 2010, 20:04
Bogdan napisał(a):
olo xxx napisał(a):Najbardziej cieszy mnie poszycie tunelu , na które tak długo czekałem w blachy zimno walcowanej 2,5mm. Ale znajomy się wywiązał :D

Zdjęcie nie zachowało się

to moze znajomy bedzie robil garbusiarzom takie poszycia ? wyglada bardzo dobrze :)

to zalezy na ile szt byloby chetnych, bo zrobilby od razu matryce i robil juz z tym rozszerzeniem prawie do widelca . Powiedzial ze w pojedyncze sztuki nie bedziesie juz bawil, bo to czasochlonne i bardzo duzo wymiarowania. Chyba ze komus kasy nie szkoda to na upartego zrobil.


co do samego tunelu to po wszystkim zakonserwowany będzie o tym :D :

Zdjęcie nie zachowało się
też długo czekałem na Mike Sandersa (25kg) ale udało się go ściągnąć w dość łatwy sposób . Tylko ta cena ...... :( Swoją drogą nie wiedziałem że 25kg to z 50l wiadro ;) myślałem że to będzie cięższe
13 sierpnia 2010, 09:02
Powoli się robota posuwa , takie pierdoły jak szlifowanie oraz przygotowywanie tunelu pod głowicę , pochłaniają masę czasu a efekty słabo widać .






Wiercenie pochłania dużo czasu.



Olo walczy ja odpoczywam ;P



Szlifowanie zostawiamy na koniec.



No i czas się skończył reszta poczeka ;P



Niby mało ale cały wieczór zleciał .
13 sierpnia 2010, 09:22
U mnie jest podobnie ... cały dzień walki z drobiazgami lub oczyszczaniem itp a na koniec dnia żona mówi nic sie nie zmieniło :lol:
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 sierpnia 2010, 09:35
Jestem wielkim fanem tego remontu i sposobu relacjonowania.Trzymam kciuki za dalsze prace.Wiadomo,że jak sie robi porządnie i dokładnie to postępy sa niewielkie i mało efektowne,ale to nie przecież to nie pimp maj rajd ani tvn turbo,żeby robić remont na czas :-)
Nieznośna lekkość butów
13 sierpnia 2010, 09:54
mrówa napisał(a):U mnie jest podobnie ... cały dzień walki z drobiazgami lub oczyszczaniem itp a na koniec dnia żona mówi nic sie nie zmieniło :lol:

Żona - najlepszy demotywator ... :):)
ADI napisał(a):Jestem wielkim fanem tego remontu i sposobu relacjonowania.Trzymam kciuki za dalsze prace.Wiadomo,że jak sie robi porządnie i dokładnie to postępy sa niewielkie i mało efektowne,ale to nie przecież to nie pimp maj rajd ani tvn turbo,żeby robić remont na czas

Dzięki , dobrze wiedzieć że się robota podoba . Mam nadzieję że się uda zrobić z tego tematu małe How-To . Staramy się wstawiać wszystko krok po kroku , aby każdy miał świadomość co i jak.
13 sierpnia 2010, 12:36
Też się cieszę ,że wszystkim podobają się te małe kroczki , które mi przynoszą wielką satysfakcję . Wierze , że Browarowi również lub nawet większą ;)
ADI napisał(a):Wiadomo,że jak sie robi porządnie i dokładnie to postępy sa niewielkie i mało efektowne,ale to nie przecież to nie pimp maj rajd ani tvn turbo,żeby robić remont na czas :-)

ADI masz całkowitą rację
mrówa napisał(a):U mnie jest podobnie ... cały dzień walki z drobiazgami lub oczyszczaniem

Dokładnie. Robota idzie powoli i wydaj się że nic się nie zmieniło, pod koniec mała frustracja ,ale po wyjściu z garażu i podsumowaniu robót myśląc, że gdybym tego się teraz nie zrobiło to ile czasu to by zajęło przy następnej wizycie to od razu bananowy uśmiech się pojawia, że etap już za sobą :D

Garba robię dla siebie, a nie na Allegro dlatego sami widzicie jak powoli to idzie , non stop przenosząc wszystko z garażu do innego garaży i ewentualnie na strych. Inaczej by szło gdybym miał swój garaż i do tego jeszcze blisko domu.
Foto-relację postanowiliśmy robić dokładnie krok po kroku "dla potomnych" i przede wszystkim by nie popełnić w jakimś momencie gafy licząc na wasze wsparcie i uwagi .

Gdybym robił Garba po kosztach i na szybkiego to fotki były by typu - są stare płaty / nie ma płatów/ są nowe płaty / są pomalowane płaty :D i kolejny post dotyczył by już budy ;)
od Poniedziałku ruszamy troszkę bardziej . Optymistycznie przez następny tydzień będzie już wspawana głowica na "ziher" , powinien być już zamknięty tunel i tak samo wspawane płaty. Później zabawa w skrobanie i malowanie całości epoxydem, a na koniec Mike Sanders w cały tunel głowicę, widelec ogólnie wszędzie gdzie da się tylko go wcisnąć.

Ps. Patrząc teraz na te zdjęcia to na Avatarze bardziej mi się podobał :D

pozdrawiam
13 sierpnia 2010, 15:56
Ładnie ładnie, działaj i nie zapominaj o masce, ja po wczorajszym szlifowaniu podłogi odłożyłem na minute okulary i tak przygoda skończyła się zaklejonym okiem :wink: przez co ma weekend przerwy w pracach, :roll:
13 sierpnia 2010, 20:54
Newek napisał(a):Ładnie ładnie, działaj i nie zapominaj o masce, ja po wczorajszym szlifowaniu podłogi odłożyłem na minute okulary i tak przygoda skończyła się zaklejonym okiem :wink: przez co ma weekend przerwy w pracach, :roll:

Ja tez to przerabiałem, teraz nawet zainwestowałem w profesjonalne okulary do szlifowania:)
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
15 sierpnia 2010, 09:11
Pracuj pracuj dobra robota a wiem co to znaczy brak dużych efektów od razu.Nie raz chciałem coś przyspieszyć i może bym w tym nie wytrzymał ale utopiona już w mój projekt kasa mówiła zwolnij i dokładnie albo wywal wszystko w kibel.Teraz wiem że warto było i każdy dzień w publicznym miejscu daje dużo większą satysfakcje niż ten jeden dzień w garażu .A przede wszystkim mam spokojne sumienie że zrobiłem tak jak chciałem i lepiej nie potrafiłem .Powodzenia, tak dalej, wytrwałości. :wink:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
17 sierpnia 2010, 23:08
Też mam nadzieję , ze robimy wszystko dobrze i jak najlepiej się da na nasze możliwości bez żadnych odstępstw , dlatego garbus to taka fajna zabawa , która pochłania masę czasu ;) co do kroczków to mamy juz zwymiarowaną głowicę w poziomym wymiarze , jeszcze pionowy został. Może i byśmy zdążyli gdyby nie złośliwość rzeczy martwych. Spawarka nam focha załapała i ze 2h można odliczyć na pieszczoty dla niej :D poza tym bezpieczniki

No i kilka zdjeć:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us


Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us



Po żmudnych przygotowaniach czas na przymiarki i pierwsze spawy :

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us


Jutro kończymy definitywnie temat głowicy i zajmiemy się może nawet płatami , rozwiercaniem ich przygotowyjąc do spawania. Jednak wcześniej napoleona trzeba będzie nieco poklepać żeby wpasował się w tunel
18 sierpnia 2010, 09:51
kombinezon spawalniczy masz super :-D :-D :-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

← Raporty garażowe