No i kolejnych kilka godzin w garażu za nami. Wcześniej też coś porobiliśmy ale to były raczej przygotowania do składania, więc kilkanaście naszych godzin prac złączyłem w jeden post.
Zdjęcie nie zachowało się
wspawane dystanse wzmacniajace do napoleona zamiast tych starych
Zdjęcie nie zachowało się
przygotowanie tunelu do wspawania napoleona
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Po wyczyszczeniu z farby i pomalowaniu Brunoxem , napoleon musiał odleżeć dwa dni żeby można było nałożyć Epoxyd
Zdjęcie nie zachowało się
Cały tunel też już jest pomalowaniu i przygotowany to wspawania wszystkich rurek do linek i cięgien
Zdjęcie nie zachowało się
3
Zdjęcie nie zachowało się
Żmudny proces przewiercania poszycia tunelu .
Zdjęcie nie zachowało się
Przygotowania do złączenia nowego poszycia z końcówką starego , które wróci na swoje miejsce. Spasowane ,oczyszczone na łączeniu i zespawane
Zdjęcie nie zachowało się
8
Zdjęcie nie zachowało się
9
Zdjęcie nie zachowało się
wspawane wszystkie rurki na swoje miejsce, przeprowadzone przez uchwyty tak samo jak było oryginalnie. Oczywiście blaszki utrzymujące wszystko na miejscu musieliśmy zrobić nowe , bo fabryczne ze starymi rurkami są już w hucie
Zdjęcie nie zachowało się
z tyłu widać zespawaną nową część poszycia ze starą częścią sąsiadująca z „widelcem” jeszcze przed oczyszczeniem i pomalowaniem Novolem 360
Zdjęcie nie zachowało się
tu jest ustawiony Napoleon pod wymiar i przyspawany do części głowicy. Żaden wymiar nie uciekł .Przed wspawaniem krawędzie zostały oczyszczone do żywego i pomalowane Welnoxem Wurtha - podkładem do poprawy spawania. Jest równo i pięknie chociaż tak jak
qubek pisał – tego nie da się normalnie spawać. Taki szajs jakich mało. Metal oczyszczony do żywca w ciągu jednej nocy w garażu zrobił się całkiem rudy. Poszycie jest niezabezpieczone już od dwóch miesięcy i nic na nim nie siadło . Niektóre części tylnego zawieszenia również są jeszcze gołe po piaskowaniu i nic, a napoleon nie to że cieńszy dwukrotnie od tunelu, słabej jakości reprodukcji to z takiego gów...nego materiału że szok. Jeszcze nie jednego młotka dostanie . Na razie jest przyheftany żeby wymiar już był. Reszta na następnym spotkaniu.
10
Zdjęcie nie zachowało się
11
Zdjęcie nie zachowało się
No i .... po założeniu płatów na tylne wąsy i na napoleonie gdzie wszystko było pasowane wg książkowych wymiarów , pasuje idealnie , każda długość i każda dziurka się nakładają. Warto było wydać 2k PLN na te płaty. Pasują pięknie i wytrzymają kolejnych 20 lat
12
Zdjęcie nie zachowało się
13
Zdjęcie nie zachowało się
14
Zdjęcie nie zachowało się
Ps. Nie mam wszystkich zdjeć przy sobie ale edytuję jutro i wstawię , poza tym niektóre są z komórki , więc nie porażają jakością w tym pyle, a na koniec padły mi baterie w aparacie w trakcie remontu i nie byłem w stanie wszystkiego obfocić.
Na kolejny raz kończymy spawanie wafla , yyy... tzn. napoleona, zamykamy definitywnie tunel i nawiercamy dziurki na całej długości obu płatów po stronie tunelu przygotowując tym samym je do wspawania i zamknięcia rozdziału pt. PODŁOGA.[/list]