DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super![]()
![]()
wroci do pracy opalony i bedzie twierdzil ze to opalenizna plazowa
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Raporty garażowe
DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super![]()
![]()
Karo napisał(a):DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super![]()
![]()
wroci do pracy opalony i bedzie twierdzil ze to opalenizna plazowa
browar napisał(a):Karo napisał(a):DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super![]()
![]()
wroci do pracy opalony i bedzie twierdzil ze to opalenizna plazowa
W tym garażu można się zagotować w ciepłe dni . Jak się papa nagrzeje to na zewnątrz jest 30 stopni a w środku 35. A w ten sposób opalenizna lepsza niż po całodniowym leżeniu na słońcu ;P
HOMER S. napisał(a):@ olo xxx @ pytanie ten fiolet na tunelu to brunox.
qubek napisał(a):Ale ja pisze o tym, czego jeszcze nie zrobiliscie - napoleon do podlogi. Przynajmniej na zdjeciach nie ma
qubek napisał(a):Kurcze, wymierzyc zeby to bylo rowno we wszystkich plaszczyznach i tak jak trzeba..... podziw.
To co moge powiedziec ze swoich nedznych doswiadczen blacharskich, to to, ze ekstremalnie wazne jest polaczenie napoleon - tunel.
To sie wybitnie wujowo spawa (nawet pamietajac ze ja w ogole nie potrafie spawac), bo napoleon jest cienki i zrobiony z marchwi, a tunel jest gruby i zrobiony z uczciwego materialu.
Tylko jak Ci potem, w eksploatacji, spawy puszcza, to rury potrafia sie zaczac skrecac tak, ze koniec koncow jedno przednie kolo idzie kilka cm (!) w gore, a drugie w dol wzgledem budy. I to mimo ze grodz i napoleon sa zdrowe.
Serio serio.
HOMER S. napisał(a):Brunox nie jest ,,poprawnym środkiem,, w rozumieniu technologi lakierniczej.Prawidłowo lub jak kto woli w zgodzie z technologią napraw powłok lakierniczych
-podkład reaktywny,podkład akrylowy i dalsze powłoki
-podkład epoksydowy ,podkład akrylowy .....
Ja osobiście stosuję podkład reaktywny który zabezpiecza przed rdzewieniem jak i zwiększa przyczepność pomiędzy metalem (stal,alu,ocynk) i kolejnymi powłokami. Reaktywny ma też wady po naniesieniu go na element -dwie cienkie warstwy w odstępach po ok 15min powinien zostać przykryty podkładem akrylowy nie może sam z siebie stanowić zapory przed rdzą .Ogólnie takie środki jak brunox i pochodne nie są polecane przez wiodące firmy z branży produkującej materiały lakiernicze.
browar napisał(a):Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.qubek napisał(a):Kurcze, wymierzyc zeby to bylo rowno we wszystkich plaszczyznach i tak jak trzeba..... podziw.
To co moge powiedziec ze swoich nedznych doswiadczen blacharskich, to to, ze ekstremalnie wazne jest polaczenie napoleon - tunel.
To sie wybitnie wujowo spawa (nawet pamietajac ze ja w ogole nie potrafie spawac), bo napoleon jest cienki i zrobiony z marchwi, a tunel jest gruby i zrobiony z uczciwego materialu.
Tylko jak Ci potem, w eksploatacji, spawy puszcza, to rury potrafia sie zaczac skrecac tak, ze koniec koncow jedno przednie kolo idzie kilka cm (!) w gore, a drugie w dol wzgledem budy. I to mimo ze grodz i napoleon sa zdrowe.
Serio serio.
Pomijając fakt xxujowego spawania to ten napoleon dostanie najwięcej młotków ze wszystkich elementów. Poprostu zupełnie nie pasuje , jakiś ślepiec go robił i to w dodatku idiota. Nie dość że nie dochodzi do otworów w głowicy to jeszcze jest powykręcany we wszystkie strony i nie pasuje nawet do krzywizny tunelu . Na przyspawanie mam już sposób , przetestowany na odciętych kawałkach . Drut 0,6 + 40 A + posów u mnie na besterze 1500S około 2,7 m/s i leci jak złoto . Jest też technika do spawania rubych elementów z cienkimi . Jak przesówasz z grubeo na cienki materiał to robisz to trochę szybciej jak wracasz pistoletem na gruby to lekko zwalniasz aby się głębiej wtopićHOMER S. napisał(a):Brunox nie jest ,,poprawnym środkiem,, w rozumieniu technologi lakierniczej.Prawidłowo lub jak kto woli w zgodzie z technologią napraw powłok lakierniczych
-podkład reaktywny,podkład akrylowy i dalsze powłoki
-podkład epoksydowy ,podkład akrylowy .....
Ja osobiście stosuję podkład reaktywny który zabezpiecza przed rdzewieniem jak i zwiększa przyczepność pomiędzy metalem (stal,alu,ocynk) i kolejnymi powłokami. Reaktywny ma też wady po naniesieniu go na element -dwie cienkie warstwy w odstępach po ok 15min powinien zostać przykryty podkładem akrylowy nie może sam z siebie stanowić zapory przed rdzą .Ogólnie takie środki jak brunox i pochodne nie są polecane przez wiodące firmy z branży produkującej materiały lakiernicze.
Brunox mam sprawdzony i w polączaniu z kryciem o podkładem epoxydowym daje świetną powłokę i ciężko go zdrapać . Co do innych środków innych firm . hmmm każda pisze że jest najlepsza , sprawdzałem , czytałem i jak narazie najlepiej sprawdza mi się firma Novol i jej seria środków epoksydowych a na rdzę brunox. Jakiego ty podkładu reaktywnego używasz ? Jeśli jest dobry to chętnie sprawdzę .
HOMER S. napisał(a):Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.
Najlepiej w materiały lakiernicze zaopatrywać się w profesjonalnej mieszalni i można spać spokojnie że za 5 lat wszystko jest jak z fabryki.
Newek napisał(a): co do przewodu hamulcowego,, to wkładasz zwykły z ego co widzie, nie będzie on za cienki? orginalnie jest grubszy..
bynajmniej u mnie, bo chciałem się zabrać za wymiane ale u siebie na stanach w hurtowni mam standardowe i się zastanawiam czy nie będzie za cienki?
browar napisał(a):Novol zaleca stosowanie podkładu reaktywnego 340 a na niego dowolny podkład akrylowy np 300MS lub 310HS .Wypis z karty technicznej produktu Protect 340 ,,Szpachlówek poliestrowych,podkładów epoxydowych oraz lakierów akrylowych nie nakładać bezpośrednio na Podkład reaktywny,,. Na stronie Novola są karty techniczne z którymi warto się zapoznać .Inni producenci materiałów lakierniczych też udostępniają swoje karty techniczne.Sam często sprawdzam co z czy łączyć lub nie.HOMER S. napisał(a):Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.
Najlepiej w materiały lakiernicze zaopatrywać się w profesjonalnej mieszalni i można spać spokojnie że za 5 lat wszystko jest jak z fabryki.
Głównym podkładem ma być novol epoksydowy protect 360 a niestety gryzie się on z reaktywnym novol protect 340 , dlatego tam gdzie było rdzawo mam brunox , który świetnie się lączy z protect 360 , oba są epoksydowe wkońcu . Warstwa taka świetnie się trzyma podłoża . Nie widzę powodu dla którego miała by to być gorsza powłoka od lini akrylowej . Epoksyd jest wytrzymalszy . Rozumiem twój tok rozumowania i jest on słuszny . Linia produktów jednej firmy będzie współgrać lepiej niż mieszanka różnych . W tym przypadku natomiast jestem bardzo zadowolony z tego połączenia .
To zawsze trochę jak z Windows i Linux , jedni wolą Microsoft inni open source .Newek napisał(a): co do przewodu hamulcowego,, to wkładasz zwykły z ego co widzie, nie będzie on za cienki? orginalnie jest grubszy..
bynajmniej u mnie, bo chciałem się zabrać za wymiane ale u siebie na stanach w hurtowni mam standardowe i się zastanawiam czy nie będzie za cienki?
Nie jest to zwykły przewód a od żuka lub jakiegoś busa, ma średnicę wewnętrzną jak orginalny paliwowy . No może się różni o ułamek milimetra , wkażdym bądź razie różnica jest na tyle mała że moim zdaniem nieistotna a wygląda on na pożądny kawał miedzianej rurki .