Mój Projekt 1963

18 sierpnia 2010, 10:13
Karo napisał(a):
DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super :-D :-D :-D

wroci do pracy opalony i bedzie twierdzil ze to opalenizna plazowa ;)


W tym garażu można się zagotować w ciepłe dni . Jak się papa nagrzeje to na zewnątrz jest 30 stopni a w środku 35. A w ten sposób opalenizna lepsza niż po całodniowym leżeniu na słońcu ;P
18 sierpnia 2010, 12:36
browar napisał(a):
Karo napisał(a):
DZIKUSEK-D1 napisał(a):kombinezon spawalniczy masz super :-D :-D :-D

wroci do pracy opalony i bedzie twierdzil ze to opalenizna plazowa ;)


W tym garażu można się zagotować w ciepłe dni . Jak się papa nagrzeje to na zewnątrz jest 30 stopni a w środku 35. A w ten sposób opalenizna lepsza niż po całodniowym leżeniu na słońcu ;P

dokladnie

przy malowaniu zeby po odtluszczeniu czegos nie zapackac potem to nie w lateksowych rawiczkach tylko w wielkich kondonach z dziurkami na oczy trzeba by bylo robic
19 sierpnia 2010, 16:52
No i kolejny dzionek małych sukcesów za nami, a temat głowicy już za nami ;)
Najpierw ustawienie pionu na głowicy względem rurowiska do poziomu całego tunelu, kilka przygotowań i spawanie:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się


Finalnie głowica dospawana do wzmocnienia i połączona z tunelem

Zdjęcie nie zachowało się



aaa… jeśli mowa o opalaniu się bez wychodzenia z garażu i o zasadach BHP to czasem się chroniliśmy :D

Zdjęcie nie zachowało się

zdążyliśmy tez oczyścić napoleona rozpuszczalnikiem do powłok celulozowych (NITRO RC) i wymienić te tandetne pseudo tulejki zapobiegające zgniataniu na nasze dorobione z blachy 2mm. Bez porównania, oryginalne wyrwałem bez oporu a wyprostowały się jak wstążka . Różnica kolosalna bo wiem jak ciężko doginało się tą „dwójkę”

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
dokończyliśmy spawać z tyłu podpórki do płatów, wcześniej zwymiarowane i tylko przyłapane do ewentualnej jeszcze regulacji.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

No i na deser zajęliśmy się miedzianym przewodem paliwowym ,który włożyliśmy w termiczna rurkę , żeby nie zachodził w reakcję ze stalą i nie spowodował tylko przyspieszenia korozji w tunelu za X lat.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zrobiliśmy więcej niż chcieliśmy i lepiej niż zakładaliśmy ;) wyszło super , pełne przetopy na każdym spawie. Nic nie odpuszczaliśmy, a złe poprawialiśmy… i nic się nie krzaczyło tym razem.
19 sierpnia 2010, 16:59
Kurcze, wymierzyc zeby to bylo rowno we wszystkich plaszczyznach i tak jak trzeba..... podziw.

To co moge powiedziec ze swoich nedznych doswiadczen blacharskich, to to, ze ekstremalnie wazne jest polaczenie napoleon - tunel.
To sie wybitnie wujowo spawa (nawet pamietajac ze ja w ogole nie potrafie spawac), bo napoleon jest cienki i zrobiony z marchwi, a tunel jest gruby i zrobiony z uczciwego materialu.
Tylko jak Ci potem, w eksploatacji, spawy puszcza, to rury potrafia sie zaczac skrecac tak, ze koniec koncow jedno przednie kolo idzie kilka cm (!) w gore, a drugie w dol wzgledem budy. I to mimo ze grodz i napoleon sa zdrowe.
Serio serio.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 sierpnia 2010, 17:07
poświęciliśmy głowicy tyle roboczo/godzin i z respektem do powagi przenoszonych naprężeń pospawaliśmy tak, że nie ma prawa ani jeden spaw puścić. Nie chcę przechwalać ale zroiliśmy tak dokładnie, że w tym samym czasie inni ludzie remontują całą podłogę. Nie twiedzę że nie masz racji bo zupełnie się z tobą zgadzam. Dlatego zrobiliśmy to tak jak widać
19 sierpnia 2010, 17:10
Ale ja pisze o tym, czego jeszcze nie zrobiliscie - napoleon do podlogi. Przynajmniej na zdjeciach nie ma
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 sierpnia 2010, 17:12
HOMER S. napisał(a):@ olo xxx @ pytanie ten fiolet na tunelu to brunox :!: .

tak

cały tunel jest w brunoxie
w widelcu też . Ogólnie wszędzie. nie ma miejsca które by nie było wypiaskowane, oczyszczone pomalowane brunoxem. Ostatecznie pójdzie NOVOL EPOXYD i Mike Sanders
qubek napisał(a):Ale ja pisze o tym, czego jeszcze nie zrobiliscie - napoleon do podlogi. Przynajmniej na zdjeciach nie ma

a to ciebie nie zrozumiałem.
mamy drut 0,6 0,8 i 1,0 mm będziemu próbować i postaramy się o jak najlepszy efekt . Napoleony to wafle niestety i nie będzie łatwo
19 sierpnia 2010, 17:41
Brunox nie jest ,,poprawnym środkiem,, w rozumieniu technologi lakierniczej.Prawidłowo lub jak kto woli w zgodzie z technologią napraw powłok lakierniczych
-podkład reaktywny,podkład akrylowy i dalsze powłoki
-podkład epoksydowy ,podkład akrylowy .....
Ja osobiście stosuję podkład reaktywny który zabezpiecza przed rdzewieniem jak i zwiększa przyczepność pomiędzy metalem (stal,alu,ocynk) i kolejnymi powłokami. Reaktywny ma też wady po naniesieniu go na element -dwie cienkie warstwy w odstępach po ok 15min powinien zostać przykryty podkładem akrylowy nie może sam z siebie stanowić zapory przed rdzą .Ogólnie takie środki jak brunox i pochodne nie są polecane przez wiodące firmy z branży produkującej materiały lakiernicze.
19 sierpnia 2010, 17:41
qubek napisał(a):Kurcze, wymierzyc zeby to bylo rowno we wszystkich plaszczyznach i tak jak trzeba..... podziw.

To co moge powiedziec ze swoich nedznych doswiadczen blacharskich, to to, ze ekstremalnie wazne jest polaczenie napoleon - tunel.
To sie wybitnie wujowo spawa (nawet pamietajac ze ja w ogole nie potrafie spawac), bo napoleon jest cienki i zrobiony z marchwi, a tunel jest gruby i zrobiony z uczciwego materialu.
Tylko jak Ci potem, w eksploatacji, spawy puszcza, to rury potrafia sie zaczac skrecac tak, ze koniec koncow jedno przednie kolo idzie kilka cm (!) w gore, a drugie w dol wzgledem budy. I to mimo ze grodz i napoleon sa zdrowe.
Serio serio.

Pomijając fakt xxujowego spawania to ten napoleon dostanie najwięcej młotków ze wszystkich elementów. Poprostu zupełnie nie pasuje , jakiś ślepiec go robił i to w dodatku idiota. Nie dość że nie dochodzi do otworów w głowicy to jeszcze jest powykręcany we wszystkie strony i nie pasuje nawet do krzywizny tunelu . Na przyspawanie mam już sposób , przetestowany na odciętych kawałkach . Drut 0,6 + 40 A + posów u mnie na besterze 1500S około 2,7 m/s i leci jak złoto . Jest też technika do spawania rubych elementów z cienkimi . Jak przesówasz z grubeo na cienki materiał to robisz to trochę szybciej jak wracasz pistoletem na gruby to lekko zwalniasz aby się głębiej wtopić
HOMER S. napisał(a):Brunox nie jest ,,poprawnym środkiem,, w rozumieniu technologi lakierniczej.Prawidłowo lub jak kto woli w zgodzie z technologią napraw powłok lakierniczych
-podkład reaktywny,podkład akrylowy i dalsze powłoki
-podkład epoksydowy ,podkład akrylowy .....
Ja osobiście stosuję podkład reaktywny który zabezpiecza przed rdzewieniem jak i zwiększa przyczepność pomiędzy metalem (stal,alu,ocynk) i kolejnymi powłokami. Reaktywny ma też wady po naniesieniu go na element -dwie cienkie warstwy w odstępach po ok 15min powinien zostać przykryty podkładem akrylowy nie może sam z siebie stanowić zapory przed rdzą .Ogólnie takie środki jak brunox i pochodne nie są polecane przez wiodące firmy z branży produkującej materiały lakiernicze.


Brunox mam sprawdzony i w polączaniu z kryciem o podkładem epoxydowym daje świetną powłokę i ciężko go zdrapać . Co do innych środków innych firm . hmmm każda pisze że jest najlepsza , sprawdzałem , czytałem i jak narazie najlepiej sprawdza mi się firma Novol i jej seria środków epoksydowych a na rdzę brunox. Jakiego ty podkładu reaktywnego używasz ? Jeśli jest dobry to chętnie sprawdzę .
20 sierpnia 2010, 15:15
browar napisał(a):
qubek napisał(a):Kurcze, wymierzyc zeby to bylo rowno we wszystkich plaszczyznach i tak jak trzeba..... podziw.

To co moge powiedziec ze swoich nedznych doswiadczen blacharskich, to to, ze ekstremalnie wazne jest polaczenie napoleon - tunel.
To sie wybitnie wujowo spawa (nawet pamietajac ze ja w ogole nie potrafie spawac), bo napoleon jest cienki i zrobiony z marchwi, a tunel jest gruby i zrobiony z uczciwego materialu.
Tylko jak Ci potem, w eksploatacji, spawy puszcza, to rury potrafia sie zaczac skrecac tak, ze koniec koncow jedno przednie kolo idzie kilka cm (!) w gore, a drugie w dol wzgledem budy. I to mimo ze grodz i napoleon sa zdrowe.
Serio serio.

Pomijając fakt xxujowego spawania to ten napoleon dostanie najwięcej młotków ze wszystkich elementów. Poprostu zupełnie nie pasuje , jakiś ślepiec go robił i to w dodatku idiota. Nie dość że nie dochodzi do otworów w głowicy to jeszcze jest powykręcany we wszystkie strony i nie pasuje nawet do krzywizny tunelu . Na przyspawanie mam już sposób , przetestowany na odciętych kawałkach . Drut 0,6 + 40 A + posów u mnie na besterze 1500S około 2,7 m/s i leci jak złoto . Jest też technika do spawania rubych elementów z cienkimi . Jak przesówasz z grubeo na cienki materiał to robisz to trochę szybciej jak wracasz pistoletem na gruby to lekko zwalniasz aby się głębiej wtopić
HOMER S. napisał(a):Brunox nie jest ,,poprawnym środkiem,, w rozumieniu technologi lakierniczej.Prawidłowo lub jak kto woli w zgodzie z technologią napraw powłok lakierniczych
-podkład reaktywny,podkład akrylowy i dalsze powłoki
-podkład epoksydowy ,podkład akrylowy .....
Ja osobiście stosuję podkład reaktywny który zabezpiecza przed rdzewieniem jak i zwiększa przyczepność pomiędzy metalem (stal,alu,ocynk) i kolejnymi powłokami. Reaktywny ma też wady po naniesieniu go na element -dwie cienkie warstwy w odstępach po ok 15min powinien zostać przykryty podkładem akrylowy nie może sam z siebie stanowić zapory przed rdzą .Ogólnie takie środki jak brunox i pochodne nie są polecane przez wiodące firmy z branży produkującej materiały lakiernicze.


Brunox mam sprawdzony i w polączaniu z kryciem o podkładem epoxydowym daje świetną powłokę i ciężko go zdrapać . Co do innych środków innych firm . hmmm każda pisze że jest najlepsza , sprawdzałem , czytałem i jak narazie najlepiej sprawdza mi się firma Novol i jej seria środków epoksydowych a na rdzę brunox. Jakiego ty podkładu reaktywnego używasz ? Jeśli jest dobry to chętnie sprawdzę .
Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.
Najlepiej w materiały lakiernicze zaopatrywać się w profesjonalnej mieszalni i można spać spokojnie że za 5 lat wszystko jest jak z fabryki.
20 sierpnia 2010, 22:21
co do przewodu hamulcowego,, to wkładasz zwykły z ego co widzie, nie będzie on za cienki? orginalnie jest grubszy..
bynajmniej u mnie, bo chciałem się zabrać za wymiane ale u siebie na stanach w hurtowni mam standardowe i się zastanawiam czy nie będzie za cienki?
22 sierpnia 2010, 11:11
HOMER S. napisał(a):Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.
Najlepiej w materiały lakiernicze zaopatrywać się w profesjonalnej mieszalni i można spać spokojnie że za 5 lat wszystko jest jak z fabryki.

Głównym podkładem ma być novol epoksydowy protect 360 a niestety gryzie się on z reaktywnym novol protect 340 , dlatego tam gdzie było rdzawo mam brunox , który świetnie się lączy z protect 360 , oba są epoksydowe wkońcu . Warstwa taka świetnie się trzyma podłoża . Nie widzę powodu dla którego miała by to być gorsza powłoka od lini akrylowej . Epoksyd jest wytrzymalszy . Rozumiem twój tok rozumowania i jest on słuszny . Linia produktów jednej firmy będzie współgrać lepiej niż mieszanka różnych . W tym przypadku natomiast jestem bardzo zadowolony z tego połączenia .
To zawsze trochę jak z Windows i Linux , jedni wolą Microsoft inni open source .
Newek napisał(a): co do przewodu hamulcowego,, to wkładasz zwykły z ego co widzie, nie będzie on za cienki? orginalnie jest grubszy..
bynajmniej u mnie, bo chciałem się zabrać za wymiane ale u siebie na stanach w hurtowni mam standardowe i się zastanawiam czy nie będzie za cienki?

Nie jest to zwykły przewód a od żuka lub jakiegoś busa, ma średnicę wewnętrzną jak orginalny paliwowy . No może się różni o ułamek milimetra , wkażdym bądź razie różnica jest na tyle mała że moim zdaniem nieistotna a wygląda on na pożądny kawał miedzianej rurki .
22 sierpnia 2010, 12:24
browar napisał(a):
HOMER S. napisał(a):Co do brunoxa i kilku innych podobnych środków to i może są dobre ale przy amatorskich naprawach ja stosuję materiały Duponta, Novola i Roberlo i każda z tych firm ma swój reaktywny i gwarantuje że ich materiały ,,nie pogryzą się,, w trakcie stosowania .W typowej mieszalni lakierów nie ma takich środków jak brunox ,benzyna extrakcyjna a nawet nitro za to jest podkład reaktywny ,zmywacz silikonu i rozcieńczalniki dedykowane do różnych systemów lakierniczych.
Najlepiej w materiały lakiernicze zaopatrywać się w profesjonalnej mieszalni i można spać spokojnie że za 5 lat wszystko jest jak z fabryki.

Głównym podkładem ma być novol epoksydowy protect 360 a niestety gryzie się on z reaktywnym novol protect 340 , dlatego tam gdzie było rdzawo mam brunox , który świetnie się lączy z protect 360 , oba są epoksydowe wkońcu . Warstwa taka świetnie się trzyma podłoża . Nie widzę powodu dla którego miała by to być gorsza powłoka od lini akrylowej . Epoksyd jest wytrzymalszy . Rozumiem twój tok rozumowania i jest on słuszny . Linia produktów jednej firmy będzie współgrać lepiej niż mieszanka różnych . W tym przypadku natomiast jestem bardzo zadowolony z tego połączenia .
To zawsze trochę jak z Windows i Linux , jedni wolą Microsoft inni open source .
Newek napisał(a): co do przewodu hamulcowego,, to wkładasz zwykły z ego co widzie, nie będzie on za cienki? orginalnie jest grubszy..
bynajmniej u mnie, bo chciałem się zabrać za wymiane ale u siebie na stanach w hurtowni mam standardowe i się zastanawiam czy nie będzie za cienki?

Nie jest to zwykły przewód a od żuka lub jakiegoś busa, ma średnicę wewnętrzną jak orginalny paliwowy . No może się różni o ułamek milimetra , wkażdym bądź razie różnica jest na tyle mała że moim zdaniem nieistotna a wygląda on na pożądny kawał miedzianej rurki .
Novol zaleca stosowanie podkładu reaktywnego 340 a na niego dowolny podkład akrylowy np 300MS lub 310HS .Wypis z karty technicznej produktu Protect 340 ,,Szpachlówek poliestrowych,podkładów epoxydowych oraz lakierów akrylowych nie nakładać bezpośrednio na Podkład reaktywny,,. Na stronie Novola są karty techniczne z którymi warto się zapoznać .Inni producenci materiałów lakierniczych też udostępniają swoje karty techniczne.Sam często sprawdzam co z czy łączyć lub nie.

← Raporty garażowe