Mój Projekt 1963

7 września 2010, 22:25
browar napisał(a): Ot taki sobie primer :) :


Czy to nie to samo ??
Zdjęcie nie zachowało się
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
7 września 2010, 23:49
No to jeszcze przykręćcie rurowisko i sprawdźcie czy oś rurowiska pokryje się z osią tylnych drążków skrętnych w linii i w osiach.

Poza tym kawał dobrej roboty oby tak dalej.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
8 września 2010, 06:22
browar napisał(a):
olo xxx napisał(a):dałeś do myślenia ;) ale to dobrze tylko czemu tak późno ???
uff , sprawdziliśmy dziś od tylnej lewej dziurki do przedniej prawej i na odwrót i wyszła różnica 3mm :D . Dokładnie jeedna przekątna 1932mm , a druga 1935mm. Wcześniej jeszcze przed napoleonem jak wspawaywaliśmy głowicę to monitorowaliśmy ten wymiar. Po zamknięciu tunelu już nie , ale całoćś jest tak gruba , pancerna i sztywna , że już nic nie ma prawa ściągnać i pozmieniać wymiary.walki z płatami :D


Olo nie wiem skąd wziąłeś te wartości ... to miałem równo po 190 cm albo 191 (muszę sprawdzić notatki) ale nie 193 cm . .

o fuck :D jasne że nie chodziło mi o 1932mm i 1935mm tylko o 1902mm i 1905mm ale w jednym i drugim przypadku różnica pomiędzi to 3 mm. No i masz rację , zapomniałem dodać że to już mierzone z płatem gdzie na jednym pomiarze miarka była prosta , naciągnięta, a na drugim pomiarze wygięła się na tyle auta gdzie płat jest głęboki i tu miarka faktycznie była załamana. Jak zwykle poleciałem skrótem myślowym i pokićkałem wartości ( to z euforii) . W głowie miałem 190cm, a wklepałem 193 :D przeciez razem to teraz mierzyliśmy ;)

I tak co by nie było bardzo cieszę się z postępów
Vw_Raf napisał(a):No to jeszcze przykręćcie rurowisko i sprawdźcie czy oś rurowiska pokryje się z osią tylnych drążków skrętnych w linii i w osiach.

Poza tym kawał dobrej roboty oby tak dalej.

no jasne że rurowisko prawdę ci powie ;) Rurowisko to już będziemy zakładać pod innym adresem także po spawaniu obedrzemy płaty i to co jeszcze trzeba , pomalujemy reaktywnym i przetransportujemy w inne miejsce gdzie dokończymy malowanie, albo od razu po spawaniu wszelkie obdzieranie i malowanie juz na nowym miejscu, jeszcze zobaczymy.
luki95 napisał(a):Czy to nie to samo ??
Zdjęcie nie zachowało się
Widzisz. Wszystkie są niby do tego samego. Pewnie spełniają swoje funkcje i możliwe że bardzo podobnie ale wg swoich złożeń wg kart technicznych są różne pod jakimś względem , pod jalim? nie wiem.
Jeśli robi się to samo pod trzema innymi nazwami w jednej firmie to raczej nie są takie same. Chociaz mają podobną nalepkę . Nie mogę tego znaleźć na stronie Wurtha tylko na allego 400ml za 20zł z krótkim opisem, że pomaga spawać , nie tworzy przebarwień przy spawaniu i działa antykorozyjnie. nic więcej nie wiem o tym.
może to pomoże jeśli znasz nr katalogowy
http://www.wurth.pl/katalog_produktow_archiwum/

pozdro.
8 września 2010, 08:39
olo xxx napisał(a):
luki95 napisał(a):Czy to nie to samo ??
Zdjęcie nie zachowało się
Widzisz. Wszystkie są niby do tego samego. Pewnie spełniają swoje funkcje i możliwe że bardzo podobnie ale wg swoich złożeń wg kart technicznych są różne pod jakimś względem , pod jalim? nie wiem.
Jeśli robi się to samo pod trzema innymi nazwami w jednej firmie to raczej nie są takie same. Chociaz mają podobną nalepkę . Nie mogę tego znaleźć na stronie Wurtha tylko na allego 400ml za 20zł z krótkim opisem, że pomaga spawać , nie tworzy przebarwień przy spawaniu i działa antykorozyjnie. nic więcej nie wiem o tym.
może to pomoże jeśli znasz nr katalogowy
http://www.wurth.pl/katalog_produktow_archiwum/

pozdro.
W tym produkcie odstrasza napis "eko" :D
Nieznośna lekkość butów
8 września 2010, 10:23
ADI napisał(a):W tym produkcie odstrasza napis "eko" :D

nie wiem na czym polega różnica ale Welnox kosztował 80pare złociszy a Eko na allegro 20zł. Poza tym Welnoxa na allegro nie dopadłem jeszcze . Nie mówię że droższe znaczy lepsze ale o istnieniu EKO nie wiedziałem w momencie zamawiania Welnoxa, i chyba coś w tym jest
8 września 2010, 12:57
Welnoxa na Allegro tez nie widziałem. Może dlatego ze ten "eko" jest na polski rynek
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
8 września 2010, 13:25
luki95 napisał(a):Welnoxa na Allegro tez nie widziałem. Może dlatego ze ten "eko" jest na polski rynek
moze tak jak parówki za PRLu. Na Export szło 100kg mięsa zwanego parówką a do PL sklepów w skład 100kg parówek wchodziło 80kg mięsa i 25L wody.

Info z ostatniej chwili. Ja se w pracy, a o 13:16 Browar zamknął temat spawania całej podłogi. teraz już tylko ździeranie i pryskanie :smt066 :smt023
8 września 2010, 19:38
browar napisał(a):Znalazło się troszkę czasu i dokończyłem spawać dolne poszycie tunelu.



Już wiem czemu blacharze tyle potrafią zażądać za usługę. Ogólnie rzecz biorąc to upierdliwa i męcząca robota.

Głowica w pełni połączona z poszyciem i sprawa zamknięcia tunelu dobiega końca .



Tył został jeszcze do wyczyszczenia i obspawania.





No to tylko jeszcze wyprostować i przyspawać do końca napoleon , który naprawdę jest zrobiony z gówna . Następny sam zrobię z blachy 1 mm lub 1,5 mm . Bo ta reperaturka to jakaś kpina . No i zostały jeszcze płaty , które trzeba ponawiercać, spasować i przyspawać . Zapomniał bym o malowaniu na koniec.
a co tam za dziwne notatki na 2 fotce? :-D :-D :-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
8 września 2010, 19:57
DZIKUSEK-D1 napisał(a):a co tam za dziwne notatki na 2 fotce? :-D :-D :-D

prowokujesz mnie ;)

lista zakupów ale nie od żony tylko rzeczy potrzebnych na następny raz.
Podłogę mamy skończoną i zabezpieczoną na razie od góry reaktywnym. Kolejny raz przewracamy czyścimy cały dół i reaktywny , po czym akryl , epoxyd i konserwa gravita. Browar powkleja fotki bo on ma od dzisiejszego poranka ze swoich zmagań ja mam tylko z końcówki
8 września 2010, 22:57
Tak jak zapowiedział Olo dziś finisz .

Najpierw przyłapanie i później jazda z resztą około 120 dziurek .





Oraz co 5 dziurkę aby wszystko się ładnie ułożyło.



Namęczyłem się masakrystycznie , korki dały osobie znać , wyskakiwały co chwilę . Są już zupełnie rozkalibrowane . Na szczęście koniec już bliski . :) Ostatnie dwie :):) Całe szczęście :)



Pewnie jeszcze zatęsknię do tego spawania ;P
Pierwsza fota całości ;D



No to czas na mały porządeczek . Przy okazji sprawdziłem jeszcze raz sporną kwestię :) po przekątnej z jednej strony jest 1900 mm a z drugiej 1901 mm choć ten milimetr to sporny jest ;P powiedział bym że różnią się o 0,5 mm :P



No dobra przyznam się zanim Olo przyjechał z roboty udało mi się najpierw trochę poskakać :) buciorami po świeżutkich płatach.



Pierwsza oficjalna fota ;P



Ten uśmiech mówi chyba wszystko ;)



Postanowiliśmy na zewnątrz sprawdzić wash primer Protect 340. Jak działa brunox już wiemy , byliśmy ciekawi . Temperatura na brunox była za niska , zobaczymy :) . Niestety czeka nas dużo szlifowania . Na szczęście brunox świetni schodzi z acetonem .

Szlifuj szlifuj , uwielbiam pracę mógłbym ją fotografować godzinami :D:D



Jeszcze z góry trochę zostało o tam ...



No i efekt po pryśnięciu . Płaty u góry zostaną tak jak przyszły z BBT to całkiem niezła powłoka a na to pójdzie akryl i epoxyd. Z dołu wszystko zerwiemy.





Zdecydowanie pokłóciliśmy się z kompresorem , zupełnie nie chciał współpracować . Pistolet ustawiliśmy migiem . Na szczęście udało nam się tak wszystko po ustawiać że działało znośnie. Teraz górę w akryl i epoxyd , dół oszlifować , pomalować tak jak górę. Dowiedziałem się że na ten wash primer można kłaść bezpośrednio epokxyd ale trzeba zachować odpowiednie procedury . Albo wygrzać element w piecu przy 60 stopniach albo odpowiednio długo "leżakować". Mimo wszystko na początku i tak możliwe są odpryski przy mechanicznym uszkodzeniu powłoki a pełną przyczepność epoxyd osiągnie po pewnym czasie ( od 2 tyg do 2 miesięcy) Ogólnie novol się wycofał z takich praktyk i zaleca kłaść na wash primer akryl i dopiero epoxyd.
8 września 2010, 22:59
DZIKUSEK-D1 napisał(a):
browar napisał(a):Znalazło się troszkę czasu i dokończyłem spawać dolne poszycie tunelu.



Już wiem czemu blacharze tyle potrafią zażądać za usługę. Ogólnie rzecz biorąc to upierdliwa i męcząca robota.

Głowica w pełni połączona z poszyciem i sprawa zamknięcia tunelu dobiega końca .



Tył został jeszcze do wyczyszczenia i obspawania.





No to tylko jeszcze wyprostować i przyspawać do końca napoleon , który naprawdę jest zrobiony z gówna . Następny sam zrobię z blachy 1 mm lub 1,5 mm . Bo ta reperaturka to jakaś kpina . No i zostały jeszcze płaty , które trzeba ponawiercać, spasować i przyspawać . Zapomniał bym o malowaniu na koniec.
a co tam za dziwne notatki na 2 fotce? :-D :-D :-D

to Check lista ;)
pisałem co wsadzałem na bieżąco do tunelu aby nie zapomnieć o jakiejś rurce ;P
9 września 2010, 07:47
browar napisał(a):
DZIKUSEK-D1 napisał(a):a co tam za dziwne notatki na 2 fotce? :-D :-D :-D

to Check lista ;)
pisałem co wsadzałem na bieżąco do tunelu aby nie zapomnieć o jakiejś rurce ;P
Pamięć nie ta. fakt, pisaliśmy ilość wszystkich rurek do ciegien żeby o żadnej nie zapomnieć i każdą sprawdzić w jakiej kolejnosci i w jakim miejscu zainstalować. Tak to jest jak się zaocznie remontuje własne auto ;)
9 września 2010, 19:57
Jako że ostatnio mam trochę czasu a nie lubię się nudzić i pogoda nie dopisuje , znowu spędziłem trochę czasu w garażu . Roboty dużo a efektów nie widać .
Trzeba było wyczyścić dolne poszycie tunelu oraz oszlifować miejsca po spawach .



Strasznie upierdliwa i brudna robota . Widać po wkładach filtrów. Bez maski była by pełna masakra .



Tyle szlifowania a i tak nie widać co było zrobione ;P



Po zmatowieniu i umyciu czas na pryśnięcie .

11 września 2010, 20:26
czas na resztę

po pracy szybciutko do garażu i od razu zabrałem się do skrobania płatów. Całe papierem ściernym do golaska . Chciałem włosami murzyna ale nie dało się ,bo za dużo tłoczeń. Po przedmuchaniu i oczyszczeniu wstępnym , wszystko dwa razy odtłuściłem i przeszedłem do przyjemnosci. Rąbania i czyszczenia przed malowaniem full i efektów nie widać ale samo pryśnięcie to już miodzio. Błysk w oczach :D


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

jutro odtłuszczania ciąg dalszy i już podkład akrylowy z obu stron.

cieszę się bardzo ,że tymi małymi kroczkami wychodzimy z syfu i wszystko zaczyna wyglądać jakby miało ręce i koła

:D

← Raporty garażowe