Mój Projekt 1963

13 września 2010, 14:16
OK Łysy nie ma problemu. Wszystko można tylko po co?! Gdzie najczęściej wdaje się korozja? Przy spawaniu wypalisz ocynk w tych najbardziej newralgicznych miejscach. Później trochę go zeszlifujesz przy ''gotowaniu'' do lakierowania lub gruntowania. Nie będzie go już tak dużo. Poza tym ocynk gazuje. Tworzą się nie widoczne pory w powłoce. To nie do końca taka prosta sprawa. Tak więc uważam że przy współczesnej chemii można zabezpieczyć blachę na tyle dobrze żeby nie było problemów.
No ale to moje zdanie i przyjmuję do wiadomości Twoje doświadczenia i wiedzę. Mimo to chyba nie zmienię zdania. Pzdr
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
13 września 2010, 14:24
OLO -> mi nic nie wygasło :-)

Jack -> ja wiem ze gazuje (ja bym powiedział ze czesto widocznie). ty byś tego tak nie zrobił, ja natomiast tak, pewnie min ze wzgledu na koszty. Co do miejsc gdzie koroduje najczescej podłoga, to z mojego doswiadczenia wynika, ze najczesciej leca tylne płaty do okoła zagięcia, później przednie tez po lini giecia (w sensie miedzy płaska powieszchnia podłogi a miejscem gdzie idzie blacha do góry), przy łaczeniu z tunelem nie spotkałem sie z wygniciem (nie mowie o sytuacji gdzie juz poleciał cały płat), A w miejscach o których mówie cynkowianie wg mnie bardzo dobrze by sprawe rozwiazało. Z tym ze nasze dyskusje to tylko robienie burdelu w temacie, i ja go zaczełem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 września 2010, 15:15
olo xxx napisał(a): Jack , twoje wszystkie zdjecia wygasły bo były z imageshack. :shock:

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…der=asc&start=90

jak masz fotkę gumy z remontu 59 to wklej tu poglądowo

Wszystko hula OLO. Zdjęcia mam z photobucketa a nie z IS. Gume kupisz w każdym sklepie z materiałami lakierniczymi. Ja używałem droższej z ''krokodylem'' na etykiecie. Gorzej z pistoletem bo drogi. Parę 100złych trza dać.
Pzdr
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
13 września 2010, 19:31
Jack napisał(a):OK Protect 360 tylko po co?! Ja widzę tylko jedną rozsądną odpowiedz i chciałem Was zapytać dlaczego tak? Powiem szczerze trochę to mija się z celem no ale mam nadzieję że mnie przekonacie bo robotę odwalacie MISTRZ 8)

Czyli Gravit 600 to nic innego jak tradycyjny Baranek. Może się trochę różnić składnikami ale to bardziej marketing niż fakt że zachowuje dłużej elastyczność. Ja bym w to nie wierzył. No ale to już pozostawiam Wam Hopaki pod rozwagę.
Proponuję gumę natryskową w tubie - poliuretan itp
Rzućcie okiem na podłogę w temacie '59 tam właśnie poszła guma na spód. Zalet jest dużo więcej w porównaniu do ''baranka''. Choćby taka że nawet po przerysowaniu podłogi podczas użytkowania i zerwaniu powłoki ząb czasu nie zgryzie gumy na krawędziach uszkodzenia. W przypadku ''baranka'' zacznie on schnąć, odchodzić, odpadać i podchodzić będzie pod niego woda.
Zauważcie że obecnie i nie tylko do zabezpieczenia podwozi stosuje się właśnie gumę natryskową. Szczerze polecam bo ten wydatek to dobrze zainwestowane pieniądze.
Gravit 620 jak najbardziej do zaciągnięcia.
POWODZENIA Hopaki 8)

Tak na marginesie - Co do cynkowania to byłbym bardzo ostrożny i raczej osobiście bym się w to nie pchał.
Pzdr

Chciałem aby zastosować protect dlatego , iż akryl mimo wszystko przepuszcza śladowe ilości wilgoci . Kolejność jest taka protect 340 jako reaktywny wash primer , na to akryl czyli protect 330 albo chyba 310 celem izolacji epoxydoweo proctect 360 od reaktywnego protect 340 ( nie mamy jak wygrzać podłogi albo gdzie ją odgazować ) . Finalnie epoksyd jako najlepsza ochrona przed wodą i powietrzem . Trochę dmuchanie na zimne ale dodatkowa powłoka z epoksydka jeszcze nikomu nie zaszkodziła . Na spawy Gravit 620 , wszysko celem ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi pewnie gravit 600 ale to już Olo zdecyduje .
Czyli w skrócie , protect 360 po to aby możliwie najlepiej odizolować podłogę od świata zewnętrznego .

Jeśli Jack uważasz że coś źle myślę to napisz , zawszę chętnie słucham konstruktywnych uwag .Nie zapominaj że z zewnątrz zerwaliśmy brunox . Tak więc protect 360 będzie jedynym epoksydem .
Jack napisał(a):OK Łysy nie ma problemu. Wszystko można tylko po co?! Gdzie najczęściej wdaje się korozja? Przy spawaniu wypalisz ocynk w tych najbardziej newralgicznych miejscach. Później trochę go zeszlifujesz przy ''gotowaniu'' do lakierowania lub gruntowania. Nie będzie go już tak dużo. Poza tym ocynk gazuje. Tworzą się nie widoczne pory w powłoce. To nie do końca taka prosta sprawa. Tak więc uważam że przy współczesnej chemii można zabezpieczyć blachę na tyle dobrze żeby nie było problemów.
No ale to moje zdanie i przyjmuję do wiadomości Twoje doświadczenia i wiedzę. Mimo to chyba nie zmienię zdania. Pzdr

Po części podzielam opinię Jack’a i chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt . Większość reperaturek jest z marchwi 8) :) . Kąpiel w gorącym płynnym ocynku jest może rozhartować i przegrzać . Co z tego że będzie ocynk jak będzie się trzymał gów.a .

Jeśli ocynk to byłbym za galwanicznym , mniej agresywna metoda , problem w Polsce z dużymi wannami .

Metoda która mi się podoba najbardziej to natrysk płynnym aluminium na wypiaskowaną powierzchnię , tak jak to się robi w przypadku filarów. Koszt około 700 zł niestety, razem z piachem ale nie nagrzewa materiału .


Teraz fotki z dzisiaj :


Stan początkowy



Po oszlifowaniu płatów i odtłuszczeniu, pryśnięte reaktywnym .



Złapany podczas pryskania akrylem .



No i całość w akrylu ;P



No to lecimy z epoksydkiem :) W przeciwieństwie do acrylu epox się ładnie błyszczy przy kładzeniu .



No to koniec malowania :D:D



Teraz trzeba poczakać aż to sobie ładnie wyschnie i uszczelniamy spawy :)
14 września 2010, 19:15
W dzisiejszym odcinku uszczelnianie spawów





Jednak paluchem się to najlepiej robi , tylko często trzeba zmieniać rękawiczki bo się rozpuszczają ;)







Przewrotka i lecimy z drugiej strony.














Hmmm to praktycznie koniec remontu podłogi :D . Olo się zastanawia czym ją od spodu prysnąć . Mina właściciela jak ogląda gotową podłogę ... Bezcenna .
14 września 2010, 20:00
Osobiście jak bym lakierował od spodu to w docelowy kolor nadwozia ? może przesadzam :-) ale było by ciekawie.
14 września 2010, 20:19
HOMER S. napisał(a):Osobiście jak bym lakierował od spodu to w docelowy kolor nadwozia ? może przesadzam :-) ale było by ciekawie.

można tak zrobić ,bo akurat gravita można lakierować różnymi lakierami czyli po konserwie od razu lakier . Tylko to już jest popadanie w przesadyzm. Gdyby to był ShowCar to można się pokusić ale po przejechaniu kilkuset kilometrów raczej estetycznie by to nie wyglądało ;)

podsumowując jestem szczęśliwy z powodu zakończenia tego etapu. Cieszę się ,że wyszło jak wyszło , bo nie przewidywałem takiego budżwtu na samą podłogę ale ujmę to w jednym słowie - OPŁACAŁO SIĘ. Podłoga przeżyje nie jedną budę :D :D ;)

browar w zasadzie już wkleił zdjęcia z samego końca prac nad podłogą to ja jeszcze od siebie wkleje fotki z wywozu podłogi w miejsce spoczynku.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

pozostało ją zakonserwować w tunelu oraz od spodu (zastanawiam się jeszcze czym ;) ) i uzbroić we wszystko co ma się na niej znaleźć ;)


zamykając już temat odbudowy podłogi, bez Browara bym sobie nie poradził, odwalił jak widać kawał świetnej roboty. To on mnie popędzał i naciskał. Z taką mobilizacją i poświęceniem inaczej nie mogło wyjść :D
15 września 2010, 08:22
Brawo chłopaki :D
Biorąc pod uwagę jakość i gruntowność odbudowy podłogi z niecierpliwością czekam na remont całej budy 8)
Nieznośna lekkość butów
15 września 2010, 10:30
no zobaczymy. Na razie małe złapanie oddechu . Najważniejsze zrobione i to co rozgrzegane to zakończone. Teraz tylko cierpliwosci wam życzę . Zostało kilka rzeczy do zrobienia jak skrzynia i uzbrojenie całej podłogi ale to powplutku.

Co do budy - cały czas po głowie mi chodzi czy ta będzie odbudowywana czy powinienem już rozglądać się za lepszą ;)
15 września 2010, 13:15
olo xxx napisał(a):no zobaczymy. Na razie małe złapanie oddechu . Najważniejsze zrobione i to co rozgrzegane to zakończone. Teraz tylko cierpliwosci wam życzę . Zostało kilka rzeczy do zrobienia jak skrzynia i uzbrojenie całej podłogi ale to powplutku.

Co do budy - cały czas po głowie mi chodzi czy ta będzie odbudowywana czy powinienem już rozglądać się za lepszą ;)

zalezy w jakim masz stanie, bo przy budzie jest ogrom pracy-przynajmniej przy mojej... ale juz ostatnie wstawki robię własnie wczoraj zamocowałem nowy pas tylny i bede sie zapierał za to co ty masz za sobą :-D podłoge!!
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
15 września 2010, 18:17
michtal18 napisał(a):
olo xxx napisał(a):no zobaczymy. Na razie małe złapanie oddechu . Najważniejsze zrobione i to co rozgrzegane to zakończone. Teraz tylko cierpliwosci wam życzę . Zostało kilka rzeczy do zrobienia jak skrzynia i uzbrojenie całej podłogi ale to powplutku.

Co do budy - cały czas po głowie mi chodzi czy ta będzie odbudowywana czy powinienem już rozglądać się za lepszą ;)

zalezy w jakim masz stanie, bo przy budzie jest ogrom pracy-przynajmniej przy mojej... ale juz ostatnie wstawki robię własnie wczoraj zamocowałem nowy pas tylny i bede sie zapierał za to co ty masz za sobą :-D podłoge!!

Na początku tego całego tematu jest pare fotek budy i muszę przyznać że jest w masakrystycznym stanie . Odbudowa będzie trudniejsza niż zrobienie podłogi . Celowo użyłem słowa odbudowa :P ...
15 września 2010, 18:58
Jeśli mogę Hopaki OLO i BRO (mogę tak?!) to robicie kawał dobrej roboty i nieczęsto się z tym człowiek styka. No ale jest jedno ale .... mały myślę że poważny błąd wkradł się w ten pieczołowity projekt. Niestety nie mam tak dużo czasu żeby przeglądać forum ale ten temat od jakiegoś czasu śledzę uważnie ale nie zgłębiłem go jak widać do końca.
Problemem może być pasowanie budy do podłogi. Oczywiście da się z tego wybrnąć no ale trochę niszcząc Waszą zajebistą robotę. Może być tak że wszystko będzie pasowało jak fabryka przykazała ale z reguły tak nie jest. Może nie tym razem. 3mam kciuki. Powodzenia OLO i BRO i tak jest 8)
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
15 września 2010, 19:06
Jack napisał(a):Jeśli mogę Hopaki OLO i BRO (mogę tak?!) to robicie kawał dobrej roboty i nieczęsto się z tym człowiek styka. No ale jest jedno ale .... mały myślę że poważny błąd wkradł się w ten pieczołowity projekt. Niestety nie mam tak dużo czasu żeby przeglądać forum ale ten temat od jakiegoś czasu śledzę uważnie ale nie zgłębiłem go jak widać do końca.
Problemem może być pasowanie budy do podłogi. Oczywiście da się z tego wybrnąć no ale trochę niszcząc Waszą zajebistą robotę. Może być tak że wszystko będzie pasowało jak fabryka przykazała ale z reguły tak nie jest. Może nie tym razem. 3mam kciuki. Powodzenia OLO i BRO i tak jest 8)

nie jestem jakims fachowcem ale dwie podłogi spawałem na płatach nieoryginalnych tylko tych tanszych ( jedne pod piramidkę drugie na szyny nowszego typu) i bude meksa bez podłogi wymieniałem progi tez nie oryginalne tylko duńskie chyba i obie podłogi pasowały do karoserii idealnie. nawet sruby pasowaly w 85% ( 2 czy 3 otwory przy podlodze trzeba bylo lekko podszlifowac zeby dalo sie przykrecic sruby prosto a nie po skosie) wiec wydaje mi sie ze nie bedzie zle.

SZACUN jeszcze raz za profesjonalną odbudowę podłogi i szacun dla Passata ze mu sie relingi nie rozjechały pod ciężarem podłogi :D
PozdraVWiam
Bogdan
15 września 2010, 19:22
to moja pierwsza podłoga w całości zrekonstruowana ,ale dla Passata druga, którą wiózł ;) także o moją się nie bałem, że odfrunie , bo temat juz sprawdzony :D

Co do pasowania budy... nigdy nic nie wiadomo. Zrobione jest wg wymiarów książkowych i sprawdzone na dobrej nigdy nie ruszanej podłodze. Poza tym przy tych płatach to praktycznie wszystko prawie układało sie pod wymiar. Jeśli buda będzie w całosci spasowana pieczołowicie wg pożądanych wymiarów to powinno wszystko pasować. Jeśli będą konieczne jakieś poprawki - cóż , trzeba będzie ich dokonać . Miejmy nadzieje, że będzie idealnie ;)

Chyba, że ktoś ma budę do przymiarki to jestem chętny :D , może nawet się "karnę"
;-)

dziś tapicer wziąl oryginalną tapicerke z mojego garba , zobaczymy co za materiały dla mnie wyszuka. Mają być zbliżone do org. i przeze mnie akceptowalne .Jeśli coś z tego wyjdzie, oczywiście tu umieszczę.

pozdro i dzięki za dobre słowa

← Raporty garażowe