Mój Projekt 1963

17 września 2010, 08:18
Vw_RaF napisał(a):
browar napisał(a):Wymiary mamy z nominalnej podłogi VW nigdy nie ruszanej przez spawacza oraz z manuala serwisowego.

To Wy kupiliście tą podłogę co była na allegro? O ile się nie mylę to podłoga na fotele pod piramidki. Co to za manual serwisowy?

Tak ja ją kupiłem , to że podłoga pod piramidki to nie rzutuje reszta wymiarów ta sama .
Manual VW wypuszczony dla serwisów , traktujący o tym jak wymieniać różne blachy, po niemiecku niestety.
Vw_RaF napisał(a):
browar napisał(a):Budę musimy odbudować na podłodze bo jest krzywa , źle zespawana itd . Pozatym od kiedy podłogę robi się pod bude ? Mając nominalną pod względem wymiarów podłogę na tym odbudowujemy budę tak aby docelowo tez miała nominalne wymiary. Licze się z tym że będzie dużo rozciągania i cięcia ale budy bo buda była spawana elektrodą w debilny sposób czyli wszystko do wszystkiego , poza tym jest krzywa i źle naprawiana po wypadkowo.

Ja tu nie chcę Was edukować bo widzę że wiecie lepiej ale...

Słuchamy wszystkich uwag w tym przypadku akurat nie ma co przymierzać wystarczy spojrzeć na foty z początku wątku . Odbudowa od dołu to jedyny możliwy aspekt . Poczułeś się urażony bo twierdzimy że nie ma jak przymierzać ? Zawsze czytam wnikliwie wszystkie posty i staram się je przeanalizować , wyciągnąć wnioski , nie ma co się obruszać . Naprawdę cenie wszystkie uwagi.
Vw_RaF napisał(a):
olo xxx napisał(a):dokładnie
myślę, że nawet do nowej VW podłogi NOS , żadnej budy po tylu latach by nie dało się dopasowac ot tak. Każda nawet zdrowo wyglądająca pewnie gdzieś by nie dochodziła czy odstawała. No drzwi to taki jeden z kłoporów gdzie będzie od razu widać o ile buda się skróciła czy wydłużyła ;)
Jednak podłogę zrobiliśmy tak żeby była bazą do odbudowania reszty (fundament) . Dokładnie to teraz będziemy jechać z tematem w górę i skończymy na dachu .

Fundament ważna rzecz (zwłaszcza w budownictwie) ale na odcinku 1900mm straciliście już chyba 3 mm.

Skąd taka informacja ?
Olo coś tam podawał takiego ale z pamięci i szybko to sprostowałem.
Vw_RaF napisał(a):Wg mnie garba należy odbudowywać równolegle i podłogę i budę, nawet częściowo uzbrojoną. Jack z tego co zrozumiałem też tak twierdzi.

Nie chcę tu wyjść na jakiegoś dupka co się wymądrza ale trzeba brać kilkanaście aspektów na raz i pracować w trzech wymiarach przestrzennych jednocześnie.

Co do zdjęcia wymiarów z garba mam 65 nie robioną jeszcze, można obmierzyć nie ma problemu.

Reasumując: Robicie dobrą robotę i nie ma co się spinać a że ktoś chce coś podpowiedzieć to nie można tego odbierać jako atak jakiś bo to chore jest. :-)
[/quote]

Nikt tu nic nie przyjmuje jako atak , wynikła zagorzała rozmowa bez offtopiców , pojawiło się masę informacji , każdy wymienia się sposobami , jak dla mnie to nareszcie porządna konwersacja się wywiązała i każdy co będzie się starał zrobić swój remont będzie mógł przeczytać o różnych sposobach .

Jako że nie mam do czego przymierzać podłogi bo dolne 30 cm nie istnieje albo jest jednyum wielkim haftem przypominającym baranka . Chcę wypróbować inną technikę stosowaną przy takich remontach i potwierdzoną jako skuteczną w różnych źródłach. Chcę uratować z budy tylne 2 ćwiartki , uzupełnić to co w nich spartaczone albo znikło bo niestety takich nie ma już na rynku . Mając ćwiartki przypasuje je z kanałami grzewczymi oraz przednią grodzią do podłogi. Ustawię tak żeby wszytko było jak najrówniej względem siebie . Tymczasowo przyłąpię . Następnie na tym zostanie osadzona buda i tu dalsze pasowanie . Co z tego wyjdzie ... Zobaczymy ... Peace :)
17 września 2010, 09:03
Ale róbcie to na podłodze jak już taki macie plan. Wymiary się przydadzą ale ... to na tej konkretnej podłodze osadzona zostanie ta konkretna buda. Wszystko jest do zrobienia ale przemyślcie to 100 razy za nim zaczniecie i przeliczcie $ i czas. POWODZENIA i do roboty Lenie :wink:
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
17 września 2010, 15:51
jasne że buda po wstępnych reaktywacjach niektórych newralgicznych miejsc jak już będzie zdatna do położenia na podłodze to będzie przykładana i mierzona tak często jak tylko to będzie wymagane. Inaczej tego nie widzę. Nawet jeśli nie ta buda tylko jakaś inna to będzie tak samo często przymierzana do tej podłogi. Wszystko na granicy kompromisów ,żeby buda pasowała do tej podłogi .

Vw_Raf napisał(a):Reasumując: Robicie dobrą robotę i nie ma co się spinać a że ktoś chce coś podpowiedzieć to nie można tego odbierać jako atak jakiś bo to chore jest.

Ja się nie spinam tylko zostałem źle zrozumiany . To była przenośnia ze sponsoringiem ,a nie zgryźliwa uwaga , nic z tych rzeczy .
Te 3 mm też dawno zostały sprostowane, bo nie brałem pod uwagę ,że jeden płat już był wspawany ,a miarka przez to wygięta.

Waszych uwag nikt nie traktuje z góry , tym bardziej, że są konstruktywne i dają do myślenia. Z resztą też są wykorzystywane lub sprawdzane. Tak czy inaczej nie ma co się spierać o słówka , dzięki za wskazówki , a buda daje wiele do życzenia i tak czy inna to już mówiłem . Czas i pieniądze to dwa największe powody , dla których trzeba rozważyć co bardziej się opłaca (no i dostępność do dobrej budy).
4 grudnia 2011, 22:23
witam po dłuższych przestojach

po roku nic nierobienia przy Złomku, teraz już klamka zapadła i rozpoczęliśmy kolejny etap prac( i pewnie życia) ,który będzie testem cierpliwośc,i wytrwałości i determinacji ( no i płynności finansowej :wink: )

01.12 i 02.12 rozebrałem garba do golaska z szyb, "podsyfirtki" i wększości kabli zaślepek itp.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i 03.12 zaczęła się przeprowadzka
Garb pojechał do browara na drugi koniec PL

wyglądało to tak:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

jak to browar ujął ,ze przyjechałem do niego z "sandwitchem" :-D

ogólnie hardcore. Z żoną wynajęliśmy lawetę i tym samym po 3 godzinnym załadunku o 13:00 wyruszyliśmy do Wrocka ,gdzie na miejscu byliśmy grubo po 21:00. Po rozładunku około godzinki odpoczynku przy kawce i o 1:00 w nocy nawrotka do Gdańska. Miło było ujrzeć łóżeczko o 9 rano .

Teraz zacznie się total destruction... więc niebawem nowe wpisy z postępów


pozdrawiam
5 grudnia 2011, 09:13
Hej po przerwie :) dobrze że wróciliście cali i zdrowi :) Jeszcze 6 miesięcy wcześniej , mieliśmy do siebie 10 min . :)

Co do garbuska , to będzie kupa roboty. Już zdążyłem zapomnieć w jakim jest stanie ;P zapewne od wtorku albo czwartku zaczną się oględziny i pierwsze fotorelacje .







Ekipa nosząca :)



Podłoga czeka na przymiarki

Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
9 grudnia 2011, 21:26
dawid napisał(a):Powodzenia Browar to na razie najlepszy temat na tym forum pomijając komentarze ,,LOŻY SZYDERCÓW''(tzn. tych co nic sami nie potrafią)
D


do kogo pijesz?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 grudnia 2011, 12:21
dawid napisał(a):Powodzenia Browar to na razie najlepszy temat na tym forum pomijając komentarze ,,LOŻY SZYDERCÓW''(tzn. tych co nic sami nie potrafią)
POZDRAWIAM DAWID
:-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
10 grudnia 2011, 20:32
Panowie nie róbcie w tym temacie jatki proszę . Mnie interesują garby a nie kto kogo lubi , robimy garba nie politykę. Uszanujcie zatem naszą wole . Jeśli ktoś ma coś do kogoś to niech założy osobny temat albo niech mu jaja odrosną i powie to osobiście . Niech ten temat pozostanie techniczny , mile widziane są jakiekolwiek komentarze związane z tematem remontu .

Koniec OT , teraz do rzeczy . Naruszyłem dziś garba i po zrobieniu stelażu , zabrałem się za wycinkę. Progi to wspomnienie , niestety poprzedni właściciel przyozdobił je barankiem z nieudolnych spawów oraz kolejnymi warstwami blachy .










Tutaj widać pięknie baranka ze spawów. Trzeba będzie to odkręcić :/





Najgorsze jest to że wszystkie słupki są partacko pospawane , będzie kupa roboty żeby to naprawić :/ . Lecimy dalej , dziś postaram się wyciąc prawy kanał grzewczy.



Przód kiedyś dostał , pas przedni ulepiony jest ze spachli , pad nią krzywa blacha .



Łatka zdjęta , i ciekawe znalezisko w środku . Zimował tam sobie ślimak ;P





Kanał już na ziemi .





Pora pobawić się tyłem , zajmie najwięcej czasu , z powodu licznych łat , szczątków podłogi , która była przyspawana oraz tródniejszego dostępu . Ten element chcę jak naj bardziej zachować . Trzeba będzie go odtworzyć .







Powoli ocinałem totalnie zgniłe części i kawałki "baranie"



Tutaj rzut od strony zewnętrznej , widać też zespawany z reszta błotnik .



Oraz tony gipsu . Kopalnia odkrywkowa otwarta .







Trzeba było się pozbyć błotnika. Był paskudnie przyspawany . Zresztą cały też jest gipsowy , wielokrotnie naprawiany . Modernistyczna rzeźba , nie błotnik .



Naga prawda , ten bok był już 2 razy naprawiany , za każdym razem gorzej i przez większego partacza. Makabra , obawiam się że najwyższa reperaturka może nie starczyć .



nadkole też pocheftane ale w większości przez pierwszego specjaliste , jaby się do niego dorwał ten drugi , wyglądało by gorzej :) .









Tutaj widać grubość niektórych "super" spawów




Ciąg dalszy nastąpi ... :)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
10 grudnia 2011, 21:33
Mozna by napisac "Nikt nie mowile z ebdzie latwo" lub " mialo byc tak piekinie" :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 grudnia 2011, 21:37
browar widzę że opisujesz to jak Pan Tadzio co właśnie łata mojego garba i jak wpadnę zobaczyć co zrobił to wyciąga wiaderko i pokazuje mi jak sie spawa łatę na late która już dawno była łatą :)
10 grudnia 2011, 22:24
No nie wierzę że może być gorzej niż u mnie :-D Chyba tylko grubością szpachli moi "fachowcy" prześcignęli ten egzemplarz. Masakra, za taką partaninę powinni rozstrzeliwać. Szczytem jest zespawane nadkole z budą. Reperaturka poszycia powinna sięgnąć jest dosyć wysoka.

Jeśli wylezie Ci coś do roboty przy przednich słupkach to chyba nie podejdziesz. Nie za nisko te poprzeczki? Ja zrobiłem błąd, wspawałem za nisko i reperaturkę słupka od kierowcy mogę wstawić dopiero po wspawaniu progu.

Powodzenia w odkręcaniu rzeźby. Na pewno będę śledzić wątek, bo mamy wiele wspólnego jeśli chodzi o robotę fachmanów.

Edit:

Nie zauważyłem drugiego szwu na poszyciu bocznym. Reperaturka nie sięgnie tego na 100%. Ona jest jakby ścięta w dół w kierunku słupka i przy słupku ma około 20cm wysokości.
11 grudnia 2011, 00:04
Dobre rękawiczki. Używam takich samych. Nie straszny im olej i na benzynę też są odporne. Zanim tarcza kątówki dojdzie do palca, najpierw dosyć długo wkręca się w rękawiczkę i spokojnie jest czas aby szlifierę wyłączyć ;) Jedyny minus to taki, że kiedy jest ciepło, to w tych rękawiczkach robi się na prawdę hmmm cieplej. Za to teraz, zimą świetne.
browar napisał(a):
11 grudnia 2011, 11:14
rafaal111 napisał(a):Mozna by napisac "Nikt nie mowile z ebdzie latwo" lub " mialo byc tak piekinie" :wink:

Że nie będzie łatwo wiedzieliśmy już wcześniej :) Pamiętacie podłogę ? Była w strasznym stanie ;)
zbyszek napisał(a):browar widzę że opisujesz to jak Pan Tadzio co właśnie łata mojego garba i jak wpadnę zobaczyć co zrobił to wyciąga wiaderko i pokazuje mi jak sie spawa łatę na late która już dawno była łatą Smile

Każdy pan Tadzio jest zabawny w pewien sposób , więc staram się żeby nie leciało grobowym chłodem :) To przecież świetna zabawa :)
metralf napisał(a):Powodzenia w odkręcaniu rzeźby. Na pewno będę śledzić wątek, bo mamy wiele wspólnego jeśli chodzi o robotę fachmanów.

Edit:

Nie zauważyłem drugiego szwu na poszyciu bocznym. Reperaturka nie sięgnie tego na 100%. Ona jest jakby ścięta w dół w kierunku słupka i przy słupku ma około 20cm wysokości.

Drugi szew jest pośrodku tego paska oczyszczonego szlifierką i drutową szczotką ( pierwszy od góry ) . Przykładałem reperaturkę ale tę od strony kierowcy i jeśli druga strona tych reperaturek wygląda tak samo to może się uda na styk . Jak nie to coś wymyśle :)
El Adriano napisał(a):Dobre rękawiczki. Używam takich samych. Nie straszny im olej i na benzynę też są odporne. Zanim tarcza kątówki dojdzie do palca, najpierw dosyć długo wkręca się w rękawiczkę i spokojnie jest czas aby szlifierę wyłączyć Wink Jedyny minus to taki, że kiedy jest ciepło, to w tych rękawiczkach robi się na prawdę hmmm cieplej. Za to teraz, zimą świetne.

Potwierdzam , są naprawdę fajne ale mają jedna wadę , zwierzchnia część nie ogumowana , szybko sie przepala od szlifierki :) Po za tym są naprawdę świetne , dobrze się w nich pracuje .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl

← Raporty garażowe