CWAny garb 1968r.

22 lipca 2011, 22:28
Z tego co widzialem do tej pory to sa dwie metody - lakieruje sie cale auto i po prostu z uwaga lakieruje sie wewnatrz.
Druga (lepsza moim zdaniem) najpierw lakieruje sie poprzez kratki samo wnetrze (bez zbednej uwagi na kratke), odsych to wszystko, daje sie dodatkow warstwe bezbarwnego a po jakims czasie ponownie przygotowuje sie same kratki usuwajac wszystkie niedoskonalosci i jedzie sie jeszcze raz :D
20 września 2011, 11:43
Dawno mnie nie było na forum. Prace poszły trochę do przodu. Nieszczęsna blacha której nie mogłem dostać została dorobiona i wygląda całkiem nieźle chyba. Tył już pospawany. Teraz tylko jeszcze trochę szlifowania i można się zabierać za szpachlowanie. Silnik już siedział na chwilę żeby spasować wszystkie blachy i na szczęście wszystko pasuje. I jeszcze mam pytanie do osób, które malowały całego garbusa. Ile potrzeba lakieru na pomalowanie całego samochodu łącznie ze środkiem?
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
20 września 2011, 13:57
Mi na malowanie tylko z zewnatrz poszlo cos ok 4l. Ale byl faltdach. Na wnetrze dolicz pewno drugie tyle
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 września 2011, 14:21
mi poszlo kolo 7 litrow ze srodkiem calym
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
22 września 2011, 21:22
Dzień- kamień milowy remontu. :D ostatnia blaszka została przyspawana. :D Radość ogromna. Od jutra zaczynamy szpachlowanie dachu. Ma ktoś jakieś rady, żeby w miarę szybko uporać się z tą wielką płaszczyzną?
22 września 2011, 21:58
tak - oddaj do lakiernika:P:P Jak nie masz z tym doswiadczenia, to, żeby to idealnie wyprowadzic, troche Ci zajmie (jesli jest krzywy)
22 września 2011, 22:03
Trochę szpachlowałem już. :P Ale powiem szczerze, że boję się tej powierzchni. dach był wgięty w 2 miejscach i udało się to wypchnąć ale ślad został.
23 września 2011, 07:37
Postaraj się przed szpachlowaniem odciąć ją od blachy podkładem, szpachla ciągnie wodę i jak jest źle położona (na gołą blachę tak jak było w moim Garbie) to ciągnie wodę i pod szpachlą wcina blachę rdza. Może o tym wiesz może nie, tak piszę sobie :-D
23 września 2011, 09:13
Tak, tak wiem o tym. :) Mam nadzieję, że nie będzie u mnie dzisiaj padać i w ciągu najbliższych dni też nie, żeby trochę nadgonić robotę nad samochodem. Miałem plany polakierować jeszcze w tym roku, ale chyba już nie starczy czasu zwłaszcza, że od poniedziałku czeka mnie przeprowadzka do Bydgoszczy na studia i tylko weekendami będę coś grzebał przy nim.
23 września 2011, 11:22
MrPierre napisał(a):Dzielona, dzielona.

W '68 ?! A co ona tam robi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 września 2011, 11:37
MrPierre jak czeka Cię przeprowadzka do Bydzi to daj znać. Ja i innych kilku zapaleńców jesteśmy codziennie w Bydzi. Mieszkamy tu i pracujemy, spotykamy się na piwku więc zawsze omawiamy tematy...Daj znać.

Co do malowania pod kratką, to nie ma z tym problemów. Dobry lakiernik spokojnie sobie poradzi. Najważniejsze, żeby to dobrze doczyścić i odtłuścić, bo będziesz miał problem z łuszczeniem farby.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
23 września 2011, 12:39
qubek napisał(a):
MrPierre napisał(a):Dzielona, dzielona.

W '68 ?! A co ona tam robi?

Powiem szczerze, że sam się zastanawiałem nad tym. Poprzedni właściciel mówił, że jest w porządku, więc jej nie ruszam.

← Raporty garażowe