Dodałbym tylko, że kasa leci wykładniczo;] Działaj, działaj też mam plan na wakacje wyjechać 

Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Raporty garażowe

MrPierre napisał(a):Nie chce mi się zakładać nowego tematu i mam nadzieję, że ktoś tu to przeczyta. Czy ktoś z Was regenerował/naprawiał wyszczerbioną kierownicę? Moja ogólnie jest w niezłym stanie oprócz wyszczerbienia w miejscu gdzie przychodzi półksiężyc i kapsel na środku. Czy da to się jakoś naprawić, bo chyba nie chciałbym kupować innej, bo one akurat 'trochę' kosztują.
mrówa napisał(a):MrPierre napisał(a):Nie chce mi się zakładać nowego tematu i mam nadzieję, że ktoś tu to przeczyta. Czy ktoś z Was regenerował/naprawiał wyszczerbioną kierownicę? Moja ogólnie jest w niezłym stanie oprócz wyszczerbienia w miejscu gdzie przychodzi półksiężyc i kapsel na środku. Czy da to się jakoś naprawić, bo chyba nie chciałbym kupować innej, bo one akurat 'trochę' kosztują.
Ja naprawiałem i używałem do tego szpachli żywicznej ... podstawą jest dobrze oczyścić ubytek i przygotować go odpowioednio papierem ściernym co by szpachla miała się czego trzymać ... potem taką kierowicę można np pomalować .
szpachlę żywiczną kupisz w sklepie z lakierami i szpachlami lakierniczymi do aut .
MrPierre napisał(a):mrówa napisał(a):MrPierre napisał(a):Nie chce mi się zakładać nowego tematu i mam nadzieję, że ktoś tu to przeczyta. Czy ktoś z Was regenerował/naprawiał wyszczerbioną kierownicę? Moja ogólnie jest w niezłym stanie oprócz wyszczerbienia w miejscu gdzie przychodzi półksiężyc i kapsel na środku. Czy da to się jakoś naprawić, bo chyba nie chciałbym kupować innej, bo one akurat 'trochę' kosztują.
Ja naprawiałem i używałem do tego szpachli żywicznej ... podstawą jest dobrze oczyścić ubytek i przygotować go odpowioednio papierem ściernym co by szpachla miała się czego trzymać ... potem taką kierowicę można np pomalować .
szpachlę żywiczną kupisz w sklepie z lakierami i szpachlami lakierniczymi do aut .
A jest jakaś specjalna farba do malowania kierownicy, bo kiepsko by było żeby pod wpływem słońca i rąk kierowcy coś się z nią brzydkiego działo.
mrówa napisał(a):MrPierre napisał(a):mrówa napisał(a):MrPierre napisał(a):Nie chce mi się zakładać nowego tematu i mam nadzieję, że ktoś tu to przeczyta. Czy ktoś z Was regenerował/naprawiał wyszczerbioną kierownicę? Moja ogólnie jest w niezłym stanie oprócz wyszczerbienia w miejscu gdzie przychodzi półksiężyc i kapsel na środku. Czy da to się jakoś naprawić, bo chyba nie chciałbym kupować innej, bo one akurat 'trochę' kosztują.
Ja naprawiałem i używałem do tego szpachli żywicznej ... podstawą jest dobrze oczyścić ubytek i przygotować go odpowioednio papierem ściernym co by szpachla miała się czego trzymać ... potem taką kierowicę można np pomalować .
szpachlę żywiczną kupisz w sklepie z lakierami i szpachlami lakierniczymi do aut .
A jest jakaś specjalna farba do malowania kierownicy, bo kiepsko by było żeby pod wpływem słońca i rąk kierowcy coś się z nią brzydkiego działo.
Ja malowałem zwykłą bazą dobraną pod kolor i potem bezbarwnym . W lakierni poprosiłem o jaknajbardziej odporny na ścieranie bezbarwny i tyle .