T1 2332 ccm - wykres z hamowni

13 czerwca 2012, 11:44
Marcin, załóż AFR i bedzie widac.
U mnie myślałem, ze łapie gdzies lewe powietrze i "pyka" a okazuje się , ze przy 1900RPM czy to na trójce czy czwórce mam AFR prawie 19 :shock: i to tylko w tym zakresie obrotów +/-50RPM
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
13 czerwca 2012, 16:26
pamiętaj, że dziura w wydechu przed ale nawet za sondą może powodować fałszowanie wskazań afr w "ubogą" stronę, zwłaszcza przy niższych obrotach.
4 lipca 2012, 00:30
jaqo napisał(a):pamiętaj, że dziura w wydechu przed ale nawet za sondą może powodować fałszowanie wskazań afr w "ubogą" stronę, zwłaszcza przy niższych obrotach.

Witam,

po wielu dniach walki z 45-kami, wrocilem do starych gaznikow 40-stek, ale ze zmiana na zwezki w rozmiarze 36 (nie fabryczne, wykonane wg mojej konstrukcji). Poczatkowo wszystko byko ok, tzn ustapilo strzelanie w ukladzie wydechowym i sporadycznie po stronie lewej w gaznik. Praca rowna, AFR na wolnych 13,9x-14,1x przy dyszach wolnych 55 (50 byla za mala i AFR byl na poziomie 16,xx). Pod obciazeniem, w zakresie srednich obrotow bylo ok. 14,xx. Generalnie bogato, ale akceptowalnie. Przejechalem 20 km i silnik przestal pracowac na 1-szy cylinder. Wymiana swiecy - brak efektow. Zmierzylem cisnienie sprezania po prawej stronie - OK: powyzej 11,5 bar. Zdemontowalem kolektor dolotowy - szczelny, w koncu dokladnie umylem gaznik w myjce ultradwiekowej. Po tych zabiegach silnik zaczal pracowac rowno i na wszystkie cylindry. Reakcja na uchlenie przepustnicy bez i pod obciazeniem lepsza niz na zwezkach 34. Dysza glowna 140, ale pewnie bedzie trzeba dac wieksza - nie mialem okazji przetestowac AFR pod obciazeniem przy wysokich obrotach (ciagle pada :-( ). Generalnie, chyba skonczy sie na wizycie u kolesi z hamownia, zeby stwierdzic czy ta modyfikacja dala przyrost mocy i przebieg jej charakterystyki. Nastepny krok to proba zapanowania nad DRLA 45... , ktore w teorii maja poprawne nastawy dla tej konfiguracji silnika, ale po prostu nie dzialaja. Sezon w roku, wiec trzeba pojezdzic :-) Jedno spostrzezenie - przy wiekszych gaznikach silnik pracowal zdecydowanie "chlodniej" Olej, nawet przy wysokiej temp. zewnetrznej w miescie, nie nagrzal sie powyzej 75-80 szt. C.

Pozdrowienie i do zobaczenia w .... Kryspinowie, mam nadzieje.
M.
"Bujo"
4 lipca 2012, 03:21
14,xx to nie jest bogato, te silniki zazwyczaj lubia bogatszą mieszankę koło 13.5 ale to trzeba by sprawdzić na hamowni.
4 lipca 2012, 11:12
jaqo napisał(a):14,xx to nie jest bogato, te silniki zazwyczaj lubia bogatszą mieszankę koło 13.5 ale to trzeba by sprawdzić na hamowni.

zle sie wyrazilem - normalnie dla silnikow chlodzonych powietrzem :-)
"Bujo"
4 lipca 2012, 17:41
szkoda, że nie jedziesz do Płocka.
25 września 2012, 23:02
Witam,

krotki raport aktualnego stanu rzeczy.
powrocilem do DRLA 45, po ponownym myciu ultradzwiekowym i regulacji od podstaw (wydatek ukladu pomki przyspieszajacej, regulacja przepustnic w kierunku osi, przeplyw zaworow iglicowych, dobor dysz, itd.)
generalnie silnik ozyl i jest OK pod wzgledem reakcji na polozenie pedelu przyspiedzenia vs. obciazenie. Ustaly rowniez wszelkie detonacje w ukladzie wydechowym.

Pojawilo sie male ale, zwiazane z ukladem wydechowym. A mianowicie, z halasem, ktory sie z niego wydobywa. Silnik generuje ponad 125 dB, co w normalnym uzytkowaniu (przyspieszaniu) staje sie uciazliwe do tego stopnia, ze glowa peka ;-).
Stad pytanie - jakie sa odczucia, osob uzytkujacych uklady wydechowe typu A1 (w gre wchodza rowniez rozwiazania CSP - Python, SSVW, itd.) jezeli chodzi o poziom halasu i subiektywne odczucia barwy dzwieku. ktory polecacie?

Pozdrawiam
M.
"Bujo"
26 września 2012, 08:59
Marcin raczej nie znajdziesz tu nikogo kto miał A1 i Pythona w jednym samochodzie i może obiektywnie sie wypowiedzieć. Jak wiesz ja mam a1 i generalnie jest OK, ale przy dłuższej trasie tez głowa pęka. Przy przyspieszaniu dźwięk odbieram jako piękny i szkoda muzyczkę włączać.
Zobacz tutaj krótkie moje video:
http://www.youtube.com/watch?v=aqiH6GQ4OKY&feature=g-upl
Raczej nie mam 125db, ale cicho nie jest. Zreszta co byś nie załozył to i tak u Ciebie będzie głośno, nie masz dachu i samochód w ogóle nie wyciszony więc jedynym wyjściem to chyba 1200 z meksa ze standardowym tłumikiem :wink:
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
26 września 2012, 11:19
Ja mam wydech vw speedshop i to, ze koncowka wydechu znajduje sie pod blotnikiem jest jedna z jego glownych wad. Okej, to jest fajne, da sie jezdzic i w trasy, ale na dluzsza mete to buczenie potrafi przeszkadzac. Co innego jak twoja koncowka generuje X decybeli za samochodem, a co innego - w nadkolu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 września 2012, 11:43
qubek napisał(a):Ja mam wydech vw speedshop i to, ze koncowka wydechu znajduje sie pod blotnikiem jest jedna z jego glownych wad. Okej, to jest fajne, da sie jezdzic i w trasy, ale na dluzsza mete to buczenie potrafi przeszkadzac. Co innego jak twoja koncowka generuje X decybeli za samochodem, a co innego - w nadkolu.

tak samo jest z A1 gdzie wylot jest pod nadkolem skierowany w dół i oprócz hałasu powoduje tumany kurzu za samochodem, dlatego przymierzam sie do przerobienia tego tak aby wylot był skierowany poza obrysem błotnika ku tylowi
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
26 września 2012, 11:48
Ja tez sie przymierzam. Od kilku lat :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 października 2012, 21:20
chris burns napisał(a):Never mind about the noise, did it make more power?
ha, oto jest pytanie...subiektywnie tak, musze udac sie na hamownie, moze jeszcze w tym tygodniu
"Bujo"
2 października 2012, 16:27
subiektywnie?Ja obiektywnie sadze, ze jest wyjebanie w kosmos przy nacisnieciu pedalu :)
Moj, wydawalo mi sie, ma dobre przyspieszenie. Bylo tak poki Bujo mnie nie objechal jedynie dodajac gazu, bez redukowania :)

Wez lepiej nie jedzi na hamownie - kasy szkoda ;)

Ps. Dalem rady, jak zwykle w gazniku pojawil sie syf ktory minal 2 filtry i zapchal dyszke tak, ze raz byl a raz go nie bylo :)

← Rasowanie