Mój garbus 66'

8 maja 2012, 15:26
...no i się zaczęło, a to dopiero początek :( :( :(

Zdjęcie nie zachowało się
8 maja 2012, 15:45
nie czyść dalej i szukaj drugiego:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
8 maja 2012, 15:55
nie do odratowania ?
8 maja 2012, 15:57
nie wiem czy jest sens:) bo to pewnie nie jedyna dziura. Ale to tylko moje zdanie, a ja super spawaczem nie jestem.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
8 maja 2012, 16:10
jak na razie jest tylko ta dziura :) więc chyba do odratowanie będzie. A szkoda mi 1000 zł na nową pumę :? to jest do przerobienia :)
8 maja 2012, 16:18
Ja bym spwal
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 maja 2012, 16:32
tylko to rurowisko już było spawane trochę, a każde spawy, każda blach, to dokładanie niepotrzebnego ciężaru, tak mi się wydaje. Najpierw to chyba oddam do piaskowania.
8 maja 2012, 16:36
Troche spawane? Czy mowimy o tym samym rurowisku?

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 maja 2012, 16:55
Qbek - tak, mówimy o tym samym. No może więcej niż trochę :)

A czy nie lepiej zrobić na tej zasadzie ? wyciąć te "łapy" które są i wstawić takie jak na zdjęciu ? I od razu zrobić dłuższe, żeby przy obniżeniu pasował seryjny amortyzator ? Co sądzisz ? Na pewno wyjdzie taniej niż kupno nowego rurowiska.
Zdjęcie nie zachowało się
8 maja 2012, 18:45
Nawet nie wiesz jak zazdroszcze Tobie mozliwosci pogrzebania przy garbie. Osobiscie bym nie skazywal tego rurowiska na zlom.
Mozesz kupic zestawy do naprawy tych dziur sa w cenie po 58 zl jakos na strone ale sklanialbym sie o zrobienie tak jak napisal Kuba choc sadze ze to duzo lepsza pocja.
Z materialem na taki patent tez nie powinno byc problemu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 maja 2012, 18:52
Mozesz albo probowac cos zrobic z tym rurowiskiem, albo wyrzucic je na smietnik.
Tylko odczysc je napierw do konca, bo moze sie okazac ze nie ma w czym robic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 maja 2012, 22:54
przyznam ze tych zdiec z poprzedniej strony nie widziałem, trzeba wymienic całe uszy, Wiec chyba lepiej zrobić je od nowa i to dłuższe jak pisałeś
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 maja 2012, 13:12
hej

to rurowisko już chyba doczekało się swoich dni. Tak pospawane i jeszcze dziurawe raczej nie będzie juz nigdy pewne. Jeśli masz warunki to zrób swoje nowe na twoich wymiarach pod twoja koncepcję zawieszenia, albo szukaj innego zdrowego.
17 maja 2012, 23:48
Trochę przemyśleń w mojej głowie ostatnio :) tak to już czasem jest :)

Naczytałem się różnych Waszych postów o remontach garbusów i chyba skłaniam się ku jednemu - remont garbusa od podstaw :) w sumie nie jest w tragicznej kondycji, ale: właśnie ale :) jest zrobiony sposobem "na kowalstwo artystyczne" i to wszystko przykryte jest grubą warstwą szpachli :) A ja chciałbym go wyremontować tak jak to powinno być, zgodnie ze sztuką.

Moim planem jest przywrócenie garba do "oryginału" czyli, wyposażenie, karoseria, wnętrze, kolor itd. No tyle, że ma być inny silnik ;) lekkie, kulturalne obniżenie i ładne felgi :) Taki jest plan :) Czas realizacji zakładam dość długi :-D :-D

I teraz prośba do WAS o pomoc :D Chodzi o to czy po numerach możemy jakoś dokładnie dojść do tego jak wyglądał mój garbus jak się urodził ?

numer garba: 116522736 - z moich dotychczasowych poszukiwań, wiem, że to Styczeń 66'. Teraz szukam koloru jaki był oryginalny(przypuszczalnie: Java Green lub Sea Blue )ale to muszę się przyjrzeć dokładnie gdzieniegdzie, gdzie pozostały resztki oryginalnego koloru. Jakie lampy, zderzaki (galeria czy banan), itd.

Będę wdzięczny za pomoc każdemu z Was :)

← Raporty garażowe