dopracowanie szczegółów, silnik 1600

21 lipca 2012, 16:49
Mam już w sumie po dotarciu silnik 1600 na dwu gaziorkach, wałek W110, Filtr oleum zewnętrzny i miska dodatkowa. Niby wszystko działa, fajnie przyspiesza itp ale zawsze można coś dopracować. Jak wiadomo diabeł tkwi w detalach.

Wydech:
mam motorsporta kupionego sto lat temu od Tomka. Teraz pytanie czy ten wydech jest znacząco gorszy od najzwyklejszego zestawu typu spagetti plus SP/DP? Czy i na co mają wpływ przedmuchy w układzie wydechowym?

Zapłon:
Mam już od 5lat boscha 009. Niby działa. Teraz po wstępnych negocjacjach wezmę aparat mallory od Daniela.

Gaźniki:
Dellorto 36, tu jest szkopuł bo jakoś nie idzie mi ich regulacja. Udało się pozbyć strzelania w wydech ale czasem prychnie z jednej gardzieli. Do tego nie wiem jak ustawić pompki. Niby nie zdycha po nagłym wciśnięciu gazu ale ma lekką zawiechę... Teraz te śruby co są przy przepustnicy mam całkiem wykręcone i wolne obroty na poziomie 900. Boje się o skład mieszanki bo kiedyś na innym silniku miałem to źle ustawione i mi się przegrzewał i gasł... Kolektory dolotowe mam jakieś zabytkowe chyba. Musiałem trochę podciąć budę bo strasznie odstają na boki. Dół mam dopasowany do głowicy ale góra to wielkie wiadro, chyba z tego co tu czytałem, tak być nie powinno. No i w związku z tym że jakoś się z bestią nie możemy zgadać to gaźniki otwierają mi się do 2/3.

Jakieś sugestie?
27 lipca 2012, 16:44
Najwięcej doświadczenia z lekko podrasowanymi 1600 mają chyba Blazlov i Qcyk - myślę, że ich uwagi byłyby dla Ciebie najcenniejsze.
A jakie masz dysze i gardziele?

Jesli rozumiem dobrze to, o czym piszesz nt, kolektorów, wlot kolektora ma zbyt dużą średnicę - zasadniczo warto, żeby był dopasowany do gaźników, ale sam mam chyba 48 albo 45 przy gaxnikach 40 i jakoś daje radę.

Silnik z przedmuchami jest niemożliwy do wyregulowania - jeśli masz nieszczelny ukłąd wydechowy - popraw to.

Regulację skłądu robi się w ten sposób (przynajmniej w DRLA), że wykręcasz na kilka obrotów (3-3,5) a potem wkręcasz aż zacznie krzywo chodzić potem wykręcasz tyle, żeby się uspokoił i tak z każdym cylindrem po kolei.

Co do zawiechy - to nie musi być wina pompki - może być aparatu - zanim złapie właściwe obroty ma za mały kont wyprzedzenia.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
27 lipca 2012, 17:47
Whyshchuck napisał(a):Regulację skłądu robi się w ten sposób (przynajmniej w DRLA), że wykręcasz na kilka obrotów (3-3,5) a potem wkręcasz aż zacznie krzywo chodzić potem wykręcasz tyle, żeby się uspokoił.

to tak jak w solexie pict3 :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 lipca 2012, 18:26
Pict 2. Pict 3 ma dwa wkrety do regulacji, a DRLA ma jeden, jak starsze, prostsze Solexy.

A ogolnie to trudno doradzac cos w kwestii poprawiania silnika, ktory nie jest nawet wyregulowany i ktory ma szwankujacy aparat zaplonowy. Od tego trzeba by zaczac
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 lipca 2012, 20:23
qubek napisał(a):Pict 2. Pict 3 ma dwa wkrety do regulacji, a DRLA ma jeden, jak starsze, prostsze Solexy.

pict3 ma dwa, jeden od składu mieszanki, drugi od obrotów. Tym od składu mieszanki operuje sie tak jak napisał Why.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 lipca 2012, 20:26
Łysy napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):Regulację skłądu robi się w ten sposób (przynajmniej w DRLA), że wykręcasz na kilka obrotów (3-3,5) a potem wkręcasz aż zacznie krzywo chodzić potem wykręcasz tyle, żeby się uspokoił.

to tak jak w solexie pict3 :wink:

I w około 80% innych gaźników :wink:
27 lipca 2012, 20:29
Łysy napisał(a):
qubek napisał(a):Pict 2. Pict 3 ma dwa wkrety do regulacji, a DRLA ma jeden, jak starsze, prostsze Solexy.

pict3 ma dwa, jeden od składu mieszanki, drugi od obrotów. Tym od składu mieszanki operuje sie tak jak napisał Why.

Gwoli ścisłości to chyba trzy; skład , przepustnica, obejście( tak ładnie zwane bypass-em)
28 lipca 2012, 01:28
a jak vakuometr pokazuje równo na strone ? Też zadawałem pytania odnośnie 2x DLRA Ale silnik odstawiłem na bok i wstawiłem ( 1,3 S Alfa) i na razie jestem zadowolony. Ale powietrzniaka jeszcze nie odpuszcze.
28 lipca 2012, 08:39
Blazlov napisał(a):a ja slyszalem ze 010 jest lepsza od mallorego, a przynajmniej ze widac roznice :)

Ale wyprzedzenie ma chyba jednak mniejsze
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
28 lipca 2012, 08:59
Ja mam Błażej odwrotne doświadczenia.
29 lipca 2012, 07:14
Whyshchuck napisał(a):
Blazlov napisał(a):a ja slyszalem ze 010 jest lepsza od mallorego, a przynajmniej ze widac roznice :)

Ale wyprzedzenie ma chyba jednak mniejsze

Powiem tak, po zamontowaniu tego mallorego od Daniela silnik wyraźnie się zmienił. Chyba ta czkawka była rzeczywiście spowodowana aparatem.

A czy 010 jest lepszy? Tego nie wiem. Wiem, że 009 jest gooorszy :D
29 lipca 2012, 07:47
Whyshchuck napisał(a):
Blazlov napisał(a):a ja slyszalem ze 010 jest lepsza od mallorego, a przynajmniej ze widac roznice :)

Ale wyprzedzenie ma chyba jednak mniejsze

Mallory jest regulowany pod wzgledem parametrow, a 010 regulacji normalnie nie przewiduje.

010 to seryjny aparat, ktory potrafi dzialac, choc nie musi - maja po kilkadziesiat lat. Nie przychodzi mi do glowy inna jego przewaga nad Mallory niz ta wynikajaca z tzw. "cooltowosci".

Problemem 009 jest niska jakosc wspolczesnych kopii. Oczywiscie tu tez jest kupa osob twierdzacych ze oryginalny niemiecki 009 jest lepszy od niemieckiego 010, ale nigdy nie doczytalem sie czemu ma tak byc. Oczywiscie - jak byly nowe to mialy inne parametry, ale tu patrz zdanie pierwsze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 lipca 2012, 13:24
qubek napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):
Blazlov napisał(a):a ja slyszalem ze 010 jest lepsza od mallorego, a przynajmniej ze widac roznice :)

Ale wyprzedzenie ma chyba jednak mniejsze

Mallory jest regulowany pod wzgledem parametrow, a 010 regulacji normalnie nie przewiduje.

010 to seryjny aparat, ktory potrafi dzialac, choc nie musi - maja po kilkadziesiat lat. Nie przychodzi mi do glowy inna jego przewaga nad Mallory niz ta wynikajaca z tzw. "cooltowosci".

Problemem 009 jest niska jakosc wspolczesnych kopii. Oczywiscie tu tez jest kupa osob twierdzacych ze oryginalny niemiecki 009 jest lepszy od niemieckiego 010, ale nigdy nie doczytalem sie czemu ma tak byc. Oczywiscie - jak byly nowe to mialy inne parametry, ale tu patrz zdanie pierwsze

Zainteresowanym przypominam, że ta dyskusja miedzy tymi samymi zawodnikami toczyła się już tu:

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…ght=jaka+temperatura
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
29 lipca 2012, 16:21
I have seen a few 010 distributors and the good thing is that they are all the same whereas 009s are not. All 010s advance 18 degrees, from the ones I have seen over the years. This is ok for most engines, where you are not looking for maximum power over a wide range of rpm or where you have a high compression engine running on 95/98 fuel and need to reduce the full advance.
The Mallory is good because you can modify it for different engines to get the best out of the combination that you have. Very few people take advantage of this feature and so the main advantages of the Mallory are never used.

← Rasowanie