Mam już w sumie po dotarciu silnik 1600 na dwu gaziorkach, wałek W110, Filtr oleum zewnętrzny i miska dodatkowa. Niby wszystko działa, fajnie przyspiesza itp ale zawsze można coś dopracować. Jak wiadomo diabeł tkwi w detalach.
Wydech:
mam motorsporta kupionego sto lat temu od Tomka. Teraz pytanie czy ten wydech jest znacząco gorszy od najzwyklejszego zestawu typu spagetti plus SP/DP? Czy i na co mają wpływ przedmuchy w układzie wydechowym?
Zapłon:
Mam już od 5lat boscha 009. Niby działa. Teraz po wstępnych negocjacjach wezmę aparat mallory od Daniela.
Gaźniki:
Dellorto 36, tu jest szkopuł bo jakoś nie idzie mi ich regulacja. Udało się pozbyć strzelania w wydech ale czasem prychnie z jednej gardzieli. Do tego nie wiem jak ustawić pompki. Niby nie zdycha po nagłym wciśnięciu gazu ale ma lekką zawiechę... Teraz te śruby co są przy przepustnicy mam całkiem wykręcone i wolne obroty na poziomie 900. Boje się o skład mieszanki bo kiedyś na innym silniku miałem to źle ustawione i mi się przegrzewał i gasł... Kolektory dolotowe mam jakieś zabytkowe chyba. Musiałem trochę podciąć budę bo strasznie odstają na boki. Dół mam dopasowany do głowicy ale góra to wielkie wiadro, chyba z tego co tu czytałem, tak być nie powinno. No i w związku z tym że jakoś się z bestią nie możemy zgadać to gaźniki otwierają mi się do 2/3.
Jakieś sugestie?
Wydech:
mam motorsporta kupionego sto lat temu od Tomka. Teraz pytanie czy ten wydech jest znacząco gorszy od najzwyklejszego zestawu typu spagetti plus SP/DP? Czy i na co mają wpływ przedmuchy w układzie wydechowym?
Zapłon:
Mam już od 5lat boscha 009. Niby działa. Teraz po wstępnych negocjacjach wezmę aparat mallory od Daniela.
Gaźniki:
Dellorto 36, tu jest szkopuł bo jakoś nie idzie mi ich regulacja. Udało się pozbyć strzelania w wydech ale czasem prychnie z jednej gardzieli. Do tego nie wiem jak ustawić pompki. Niby nie zdycha po nagłym wciśnięciu gazu ale ma lekką zawiechę... Teraz te śruby co są przy przepustnicy mam całkiem wykręcone i wolne obroty na poziomie 900. Boje się o skład mieszanki bo kiedyś na innym silniku miałem to źle ustawione i mi się przegrzewał i gasł... Kolektory dolotowe mam jakieś zabytkowe chyba. Musiałem trochę podciąć budę bo strasznie odstają na boki. Dół mam dopasowany do głowicy ale góra to wielkie wiadro, chyba z tego co tu czytałem, tak być nie powinno. No i w związku z tym że jakoś się z bestią nie możemy zgadać to gaźniki otwierają mi się do 2/3.
Jakieś sugestie?
Edek z krainy kredek