Jakie jest prawdopodobienstwo tego ze ktoregos pieknego dnia moj garbik pofrunie, a ja eazem z nim? Zdażyło sie kiedys tak?
Pajda
(kontakt usunięty)
gg:(kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
gg:(kontakt usunięty)
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Pajda napisał(a):Jakie jest prawdopodobienstwo tego ze ktoregos pieknego dnia moj garbik pofrunie, a ja eazem z nim? Zdażyło sie kiedys tak?u nas nie było raczej takich przypadków,ale licho nie spi.Jesli mozna sie zabezpieczyc to najlepiej poswiecic pare groszyi zadbac o wąłsne zdrowie i innych
kojot napisał(a):mniej więcej na bompie z późniym zapłonem co prawda znam takich którzy już pare lat na takiej jeżdzą i są zadowoleni bo tanio, w piatek mój nzjomy załozył gaz do siebie do silnika 1300 jechałem tym autem i powiem że wszystko jest w normie ale jest po regulacji kompletnej i po gregulacji mieszanki na parowniku i wężu ale chodzi jak błyskawica
a co do dodatkowego podgrzania parownika jest na to sposób który tz luidzie stosują ale to juz kwestia gustu ja bym tak nie zrobił ale ..
jesli parownik jest umieszczony po prawej stronie i równiez z prawej strony jest obieg wymuszony z kolektora wtedy zatykają prawy wylot z tłumika - rzeczywiście parownik osiąga wiekszą temperatuę wtedy ale co za tym idzie niech każdy sam sobie odpowie
Pajda napisał(a):Ja taka posiadam i jestem średnio zadowolony! Ciągle mi parownik szronieje!! Co z tym zrobic?Zaszronienie parownika w instalacji LPG prawie na pewno spowodwane jest awarią termostatu. Gaz przez to nie rozpręża sie do końca i silnik zasilany jest zbyt ubogą mieszanką-tzn. gazem cześciowo rozpręzonym i nierozprężonym. Jak sie tak dłużej pojezdzi to mozna np. powypalać gniazda zaworowe. Naprawa tego droga nie jest - jedź do jakiegoś serwisu LPG niech ci to naprawią lub wymienią.
Michał napisał(a):Czy podgrzanie parownika to jedyny problem? A co z żywotnością silnika?jelsi przestrzegasz czestrzych regulacji luzy zazaworowe masz odpowiednie i dbasz o wszystko wcale nie dorobisz się wczęsniejszego remontu
Czy to aby nie jest tak że to co zaoszczędze jeżdżąc na gazie oddam z nawiązką na przyspieszony remont silnika? Nie jestem fanem gazu ale ogórek do oszczędnnych nie należy a jezdzić się chce..
Jak jest na dzień dzisiejszy tą legalnością- wolno czy nie?
Chciałbym poznać opinię kogoś kto zrobił na gazie przynajmniej 50 tys.
POZDRO