Wszystko o Gazie w Garbie

23 stycznia 2005, 16:13U95, 95Pb-niet czy gaz?
Mam takie pytanko.
Wiem ze ten temat byl juz poruszany na poczatku grudnia ale pod koniec tamtej debaty padlo stwierdzenie ze jazda na gazie jest bardziej szkodliwa niz jazda na 95Pb-niet. Czy to prawda?
Bo ja osobiscie twierdze ze nie, moge sie mylic.
Ale sam mam garba na gazie i nie mam z nim problemow. Garbi zostal zagazowany przez poprzednika ponad 1,5 roku temu. Ja praktycznie jeshdze tylko na gazie ( bo taniej). A teraz w zwiazku z wycofaniem U95 to zastanawiam sie jaka benzynke teraz wleje...? mam jeszcze maly zapas w baku, urzywam tylko na rozruch a potem na gaz przeskakuje. nio ale powoli sie konczy i co teraz. Calkiem powashnie sie zastanawiam czy poprostu nie lac 95Pb-niet i nie bawic sie w te dodatki, bo smiem twierdzic ze z tymi dodatkami to moze byc straszna lipa.... i ze tak naprawde tio one nic nie zmieniaja w paliwie....
Powiedzcie co o tym sadzicie i powiedzcie na czym wy teraz jezdzicie od 1 stycznia i jak wam z tym jest...?
Pozdrawiam Mandaryn
23 stycznia 2005, 16:34Re: U95, 95Pb-niet czy gaz?
Mandaryn napisał(a):Mam takie pytanko.
Wiem ze ten temat byl juz poruszany na poczatku grudnia ale pod koniec tamtej debaty padlo stwierdzenie ze jazda na gazie jest bardziej szkodliwa niz jazda na 95Pb-niet. Czy to prawda?
Bo ja osobiscie twierdze ze nie, moge sie mylic
A moim zdaniem tak. Choc tez moge sie mylic, oczy wiscie ;) Gaz jest duzo bardziej "suchy" niz bezolowiowka, nie mowiac juz o etylinie. A przeciez o to, o brak smarowania zaworow chodzi. A dlaczego twierdzisz ze nie?
Mandaryn napisał(a):Ale sam mam garba na gazie i nie mam z nim problemow. Garbi zostal zagazowany przez poprzednika ponad 1,5 roku temu. Ja praktycznie jeshdze tylko na gazie ( bo taniej). A teraz w zwiazku z wycofaniem U95 to zastanawiam sie jaka benzynke teraz wleje...? mam jeszcze maly zapas w baku, urzywam tylko na rozruch a potem na gaz przeskakuje. nio ale powoli sie konczy i co teraz. Calkiem powashnie sie zastanawiam czy poprostu nie lac 95Pb-niet i nie bawic sie w te dodatki, bo smiem twierdzic ze z tymi dodatkami to moze byc straszna lipa.... i ze tak naprawde tio one nic nie zmieniaja w paliwie....
Powiedzcie co o tym sadzicie i powiedzcie na czym wy teraz jezdzicie od 1 stycznia i jak wam z tym jest...?
Ale jak to mozna stwierdzic? Po miesiacu jazdy? Roznica miedzy benzynami odbija sie na trwalosci silnika. Czyli trzeba by miec x silnikow identycznych, nowych, eksploatowanych w takich samych warunkach, z ta jedyna roznica ze czesc z nich byla by na benzynie, a czesc na gazie. I po kilkudziesieciu, czy stukilkudziesiecu tysiacch kilometrow wszystkie rozebrac, porownac i zebrac wyniki statystycznie. Nie ma zadnego sposobu zeby stwierdzic w realnych warunkach wplyw bezolowiowki. Bo nawet jesli komus zawory padna, to przeciez nikt nie wie czy i tak by nie padly, co jest tego przyczyna (wiek?). A juz na pewno nie po miesiacu.
Jesli chodzi o dodatki, to ja ich lac nie zamierzam. Fabryka podaje ze kazdy Garb od jakiejs polowy lat szscdziesiatych (?) jest przystosowany do bezolowiowej. Ale co to oznacza "przystosowany"? Ta benzyna jest gorsza. Silnik moze ja poprostu lepiej lub gorzej znosic, tak na chlopski rozum biorac.
Czy mod moglby podlaczyc ten temat do starego watku? Nie ma sensu rozpoczynac nowego przeciez.
23 stycznia 2005, 16:52
A gdzie czytałeś,że każdy garb od połowy lat sześćdziesiątych jest przystosowany do bezołowiówki:?: Może rzeczywiście można ją stosować bez obaw :?
A co do U95 to jak narazie można ją normalnie dostać na wielu stacjach przynajmniej umnie.
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 stycznia 2005, 16:56
W tej sprawie jest naprawde podzial. Ale czytalem w kilku miejscach ludzi powolujacych sie na takie zdanie fabryki. Dodatkowo kiedys redakcja pewnego garbowego zachodniego pisma powolywala sie na taka wlasnie odpowiedz muzeum w Wolfsburgu, bo ich sie oficjalnie zapytali. Ja tam lac zadnych swynalazkow do baku nie bede.
23 stycznia 2005, 17:14
To prawda - jazda na gazie jest bardziej szkodliwa dla gniazd zaworowych niz nawet jazda autem na U95 na Pb 95 - teoretycznie samochodów nieprzystosowanych do spalania bezołowiowki nie powinno sie przerabiac na gaz a 99% garbow nie jest przystosowanych - mam taka tabele (wydał to chyba PZ-mot) - są tam auta wymagające dodatków do paliwa bezołowiowego i sa tam wszystkie niemieckie garby do końca produkcji -mysle ze dotyczy to i meksów ale do nich danych brak.
Ja juz tankowałem z dodatkiem - faktycznie drogie to nie jest - a o ty czy bezołowiowka szkodzi garbom szybko sie nie przekonamy - mysle że zakładając ze pb95 bez dodatków szkodzi,to żeby o tym sie przekonac trzeba by na niej przjechac kilkadziesiąt tysiaków - ja w każdym razie dodatków używal bede. Chociaż szczerze mówiąc nie sądze żeby uzywanie zwykłej bezołowiówki pociągnęlo za soba jakąs destrukcje silnika ....

A jeszcze co do tego gazu - nawet jak jest w istocie bardziej szkodliwy to może opłaca sie zajechac troche wczesniej silniczek i wyremonotwać go - oszczędnosci uzyskane na gazie powinny to chyba zrwnowazyć - chociaz nie wiem bo sam nie popieram gazowania garbów.
"My hovercraft is full of eels"
23 stycznia 2005, 17:19
Ja mam przejechane na razie 10.000 na bezolowiowej... to zbyt malo. Teraz mam dostep do stacji z olowiowka choc w Danii jest ona troche drozsza... srodowisko itp. Ja przyjade po do Polski to spoko zaleje bezolowiowka i zadnych dodatkow niebede dolewal...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
23 stycznia 2005, 20:13
Czyli tak na "chlopski rozum" nic dokladnego w temacie paliwa tak naprawde nie stwierdzono... :- P
I jedni mowia tak a drudzy inaczej. Wobec tego ja zostane przy swoim. Lac bede 95Pb-niet(bez dodatku) i gaz. A czy mi sie cos stanie z silnikiem to sie dowiem za pare lat, albo i nie..... A w sumie i tak raz na pare lat (4-5-10...lat) by sie przydal jakis przeglad silnika itd. A jak cos sie zepsuje to i tak poojdzie na wiek autka a za zaoszczedzona kase bede mogl go naprawic... :- )

Zobaczymy co to z tego wyjdzie za pare lat....
Wielkie dzieki raz jeszcze
Pozdrawiam Mandaryn
24 stycznia 2005, 15:35
Dokladnie tak jak mowisz.
(Czyli nie "dokladnie" w sensie "wlasnie" wiec milosnikow prof Miodka prosze o niepoprawianie mnie :p )
24 stycznia 2005, 17:32
Jak jest z legalnością "zagazowania lufciaka " na dzień dzisiejszy ?
pzd
25 stycznia 2005, 15:19
wyszedl przepis, ktory zabrania instalowania gazu, w przypadku gdy parownik podgrzewany jest spalinami (mimo wszystko normalnie zaklady montuja i wszystko jest ok), jesli natomiast chodzi o np olejowe grzanie wtedy przepisy nic nie mowia, i poza tym gdybym zakladal gaz to tylko z olejowym podgrzewaniem, jest to drozsza instalacja rzedu 100zl ale naprawde oplacalna - i nawet niedaleko od nas :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 stycznia 2005, 16:06
Bylo (nie wiem czy sie nie zmienilo) tak ze byl przepis ktory mowil o tym zeby sie uklad gazu z wydechowym nie stykal. Pojecia stykania sie ukladow jest bardzo niejednoznaczne wiec...kazdy interpretowal go jak chcial. Pewnie tak jest i teraz. No bo przeciez jak jest sonda to juz sie nie stykaja bezposrednio. A posrednio to sie zawsze stykaja, chociazby za posrednictwem samochodu ;)
26 stycznia 2005, 10:04
[quote="kojot poza tym gdybym zakladal gaz to tylko z olejowym podgrzewaniem, jest to drozsza instalacja rzedu 100zl ale naprawde oplacalna - i nawet niedaleko od nas :)[/quote]

A gdzie konkretnie ? Bo w tych firmach w których byłem to nie bardzo wiedzieli jak się do tego zabrać.
pzd
28 stycznia 2005, 01:44
SIEMKA NAD RANEM, W LUBLINIE I SWIDNIKU JEZDZI KILKA GARATYCH NA GAZIE I WSZYSTKO JEST OK CZESC TO JUZ PRAWIE 2 LATA POWINIENEM NAWET MIEC NAMIAR NA GOSTKA CO TO ROBI BO SAM JEZDZI GARBEM I SOBIE NAJPIERW ZALOZYL JA TEZ O TYM MYSLE O ILE WCZESNIEJ NIE SPRZEDAM LILU, DOBRZE ZALOZONY GAZ TO KOMFORT WIEKSZEJ ILOSCI KILOMETROW ...A MOJ TROSZKI PALI NA 205-TKACH

← Pytania i problemy