Plewka napisał(a):browar napisał(a):Każda farba na "rdze oczyszczoną z luźno przylegających kawałków farb / korozji " to taka łatka na syfa z opóźnionym zapłonem . Kiedy wybuchnie zależy od szczęścia , sposobu użycia , jakości produktu .
Polemizowałbym, właśnie dlatego że w Polsce "każdy wie lepiej" pewnie nigdy nie wyjdziemy z zaścianka nowych technologii, to co w wielu miejscach na świecie się przyjęło u nas nie ma szans na to bo w Polsce "każdy wie lepiej"
Najlepsze profesjonalne zakłady za granicą , których poczynania śledzę już od jakiegoś czasu , używają :
piasku , sody , kwasu .
- piasku do wyczyszczenia powierzchni z farb , zabrudzeń także większej rdzy .
- sody do pozbycia się farb (głównie ) z delikatnych powierzchni . Soda nie rusza zupełnie rdzy . Rdza pozostaje (sic) .
- kwas najczęściej po piaskowaniu lub sodowaniu aby z wszystkich trudno dostępnych miejsc pozbyć się rdzy . Piach nie wszędzie dotrze .
w różnych technologiach oczywiście . Nikt nie stosuje albo stara się nie stosować preparatów na rdze. Oczywiścię po oczyszczeniu są stosowane preparaty zapobiegające odtworzeniu się rdzy z mikro por , lub rdzy tak małej że nie zdartej przez piasek . Po kąpieli w kwasie mikro rdzy nie ma praktycznie w cale jak proces dobrze przeprowadzony ( czas , głębokość penetracji )
Dlaczego takie preparaty są głównie do użytku amatorskiego . Bo ich działanie od dawna jest znane i stale polega na prostej metodzie. Lekko lub bardziej kwaśna substancja ( kwasy fosforowe i pochodne , czasem inne ) , rozpuszcza wierzchnią warstwę tlenków używając jej do reakcji . Skutkiem takiej reakcji jest owa szklista powłoka . Odcinająca powietrze od tlenków które nie przereagowały ( problem z penetracją ) . Wadą jest także twardość takich powłok . Mogą pękać
Podstawową wadą takiego procesu jest brak kontroli na głębokością w jaką powinna przereagować ta farba a ta jest różna . Zależna od długości oraz intensywności procesów utleniania się blachy .
Wiec proszę mi tu nie wytykać brak otwartości na nowe technologie , ale jak widzę w :
hitech preparacie , super ultra anti rust new technology , cosmic fantastic anti rust bombastic neu product from mars -
zwykłe kwasy fosforowe , fosforanowe i pochodne to wiem że product działa na podobnej zasadzie jak cortadin F .
Czyli technologia z 20 wieku . Podobnie jak brunox itd. różny jest w zasadzie tylko rodzaj tworzonej powłoki wierzchniej i to jedynie może być lepsze . Na statkach się maluje często rdze czystym kwasem fosforowym , później na to farba . Kwas fosforowy i pochodny tworzy właśnie charakterystyczny fioletowy kolor . Poźniej jak przegnije to się maluje jeszcze raz i tak do remontu . Tylko ze blachy w statku miewają po 5 cm grubości, więc jest co gnić.
Tylko że rdza tam dalej jest , przykryta kołderką z new technology epoksydu lub innego "czegos" po reakcji kwaśnego środka .
BTW , Blachy w naszych garbach były fosforowane przed malowaniem . Świetnie to działało z farba z dot. ołowiu . Niestety wymogi ekologiczne zakazały obu praktyk .
Edit - nie atakuje twojego środka , może jest niezły , może tworzy lepszą powłokę , ale nie usuwa rdzy tyko ja maskuje na bliżej nie określony czas.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl