VW garbus 1302 Mexico KRK

19 listopada 2015, 20:45
Nie spasuje. Tez kiedys mialem taki plan zeby wrzucic taka kierownice.

To będzie lipton totalny.. Tylko ta kierownica ma wygląd godny klasyka. Ale to jutro sprawdzę.
W przyszłości (bo przecież od razu nie trzeba ) można to wyprostować poprzez żółte blachy.

Mam nadzieję kiedyś mu zalożyć. Jeśli nie zwrócą się koszty to zostawię go dla siebie.
Chyba macie rację, że oryginał to oryginał.
19 listopada 2015, 21:14
Norbert69 napisał(a):Chyba macie rację, że oryginał to oryginał.

Oryginalny mex i bez tej kier może wyglądać godnie i bardzo klasycznie a z tego co widzę dużo serca wkładasz w ten samochód. Tak trzymaj i nie myśl odrazu o sprzedaży i czy się zwroci. Skończysz remont przejdziesz się i wierz mi ze koszty się "zwrócą" :) powodzenia w dalszych pracach!
19 listopada 2015, 21:30
[quote:(kontakt usunięty)="Norbert69"]Sprawdzę dopiero jutro rano bo garba mam kilka km od siebie. Pewno to jakiś ulepek bo w papierach ma silnik 1600. Rok produkcji 1971. A VIN: 3112153045. I pierwsza rejestracja 1977..[/quote:(kontakt usunięty)]

311? Czy 113, bo to duża róznica!
Jeśli masz 311 2 153 045 to są to numery z 1971 ale z typa 3 :D

[img:(kontakt usunięty)]http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/72typ…12.jpg[/img:(kontakt usunięty)]
VW 1300 1969
19 listopada 2015, 21:40
Oryginalny mex i bez tej kier może wyglądać godnie i bardzo klasycznie a z tego co widzę dużo serca wkładasz w ten samochód. Tak trzymaj i nie myśl odrazu o sprzedaży i czy się zwroci. Skończysz remont przejdziesz się i wierz mi ze koszty się "zwrócą" Smile powodzenia w dalszych pracach!

Dzięki za wsparcie! Myślę o sprzedaży dlatego bo mam jeszcze golfa mk1 3d i kolejnego garbusa w głowie.. Największą frajdę to sprawia mi praca z restaurowaniem samochodów. Chociaż prawdziwym marzeniem to mieć park oldtimerów.
19 listopada 2015, 21:41
olo xxx napisał(a):opinia rzeczoznawcy na podstawie której jest takie auto wpisywane do ewidencji zabytków. To co ustali rzeczoznawca, model rocznik i inne parametry samochodu , to będzie krótko mówiąc w dowodzie rejestracyjnym . Bez względu na dane jakie teraz posiadasz w dowodzie rej. na białych blachach.

Jeśli vin jest oryginalny a tylko w dowodzie rocznik, model itp się nie zgadza to tak. Ale jeśli vin jest przebity pozamiatane. Przebicie numerów jest karalne więc ruszanie tematu to wtykanie kija w mrowisko.
19 listopada 2015, 21:43
Norbert69 napisał(a):To będzie lipton totalny.. Tylko ta kierownica ma wygląd godny klasyka. Ale to jutro sprawdzę.


Kierownica do kolumny nie będzie pasować. Zmiana kolumny samej na duży wieloklin nie pomoże, bo kolumna z meksa jest dłuższa i ma inne mocowanie, dodatkowo jest dłuższa bo ma inne przełączniki kierunkowskazów i wycieraczek. Poza tym inna obudowa stacyjki ze stacyjką. Trzeba zmienić wszystko albo nic....
Norbert69 napisał(a):Jeśli nie zwrócą się koszty to zostawię go dla siebie.
Chyba macie rację, że oryginał to oryginał.

Przede wszystkim , głównym Twoim błędem według mnie przy remoncie jest świadomość lub myśl o sprzedaży i ewentualnym zwrocie kosztów. Z jednej strony chcesz zrobić garbusa dla siebie pod swój design ,z drugiej wyremontowac i odzyskac pieniądze przy sprzedaży... Obie te rzeczy się mijają miedzy sobą i jest to nie do osiągnięcia.

Zrobienie dobrze remontu to koszty. Mówisz 10tys zl ? ... 10tys zł to zabrzmi arogancko ale to śmieszne pieniądze.
Nie chciałbym żebyś zwątpił i decydując się na którąś ścieżkę podczas remontu auta skrzywdził garbusa który może miec potencjał lub siebie wydając mega dużo kasy na projekt który Cie nie zadowoli. Dlaczego skrzywdził ?
Wybierając ścieżkę porządnego remontu , wydasz nie 10tys a 30tys zł albo i lepiej , zależy ile będziesz robił sam a ile korzytał z usług fachowców, pod koniec stwierdzisz że to nie jest garbus Twoich marzeń i będziesz go miał ale nie będzie Cię cieszył tak jak powinien
Wybierając ścieżkę remontu pod sprzedaż w pewnym momencie będziesz krzywdził garbusa bo w wielu sytuacjach stwierdzisz, że garbus idzie na sprzedaż więc tu i ówdzie można zaoszczędzić i "przypudrować syfa" a i tak przy złożonym aucie do kupy nikt się nie zorientuje.....

Czy to meks czy to dziadek czy owal..... WARTO remotować....Znawców modeli jest mało , a garbusów na drogach nie ma prawie wcale....ani meksów ani dziadków ani owalów.... W tym roku a siedzę na codzień w Warszawie widziałem jednego garbusa pare razy... Białego Dziadka którym garbusiarz wiózł dzieci ze szkoły chyba....i tyle... żadnego więcej nie spotkałem a jeżdżę trochę po Polsce...
PozdraVWiam
Bogdan
19 listopada 2015, 21:50
311? Czy 113, bo to duża róznica!
Jeśli masz 311 2 153 045 to są to numery z 1971 ale z typa 3 Very Happy

Bulikomaniak fucktycznie nie zwróciłem wczesniej na to uwagi.. Ale w dowodzie jest 311.. Nie pamiętam jak jest na ramie. A nie mam zdjęć. Sprawdzę jutro rano.
19 listopada 2015, 21:52
Jeśli vin jest oryginalny a tylko w dowodzie rocznik, model itp się nie zgadza to tak. Ale jeśli vin jest przebity pozamiatane. Przebicie numerów jest karalne więc ruszanie tematu to wtykanie kija w mrowisko.

Coś jest pomylone ale dokładnie nie wiem co. Wydaje mi się, że na ramie jest 113 2 153 045, a w dowodzie jest 311 2 153 045...
19 listopada 2015, 22:01
Jeśli na ramie byłby prawidłowy vin to można wyprostować dane w dowodzie na podstawie opinii rzeczoznawcy. Uzasadniając, ze ktoś kiedyś popełnił błąd i wpisał złe dane w dowód.
19 listopada 2015, 22:05
Dzięki Bogdan za podjęcie rozmowy. Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie chce zrobić Garbusa za 10tyś. Pisałem że ponad już wydałem. Gdybym chciał zaoszczędzić to nie oddzielałbym budy od ramy. Mam już kupę częsci i za 10 tyś chciałem zakończyć spawanie i malowanie (które zrobię sam - jak wszystko dotychczas). Jeszcze profesjonalne obszycie tapicerki (skóra naturalna ok 2200 zł). I na koniec kosmetyka środka.

Chciałbym się w tych kosztach zmieścić. Ale już po samej ramie widzę, jak koszty potrafią wzrosnąć przy byle okazji.

Nie myślę wyłącznie o sprzedaży. I nie mam zamiaru robić lipy, żeby było jasne.
19 listopada 2015, 22:06
Glowa napisał(a):Jeśli na ramie byłby prawidłowy vin to można wyprostować dane w dowodzie na podstawie opinii rzeczoznawcy. Uzasadniając, ze ktoś kiedyś popełnił błąd i wpisał złe dane w dowód.

Dzięki. Mam nadzieję, że uda się zrobić z niego prawdziwego oldtimera na żółtych blachach
19 listopada 2015, 22:23
Norbert69 napisał(a):Nie myślę wyłącznie o sprzedaży. I nie mam zamiaru robić lipy, żeby było jasne.

No to trzymam kciuki oby tak dalej! Czekam na dalsze efekty i wielki finał :)
19 listopada 2015, 22:26
Saraf napisał(a):
Norbert69 napisał(a):Nie myślę wyłącznie o sprzedaży. I nie mam zamiaru robić lipy, żeby było jasne.

No to trzymam kciuki oby tak dalej! Czekam na dalsze efekty i wielki finał :)

Dzięki za wsparcie. Tylko czasu mało. Za dużo pracy w pracy...
19 listopada 2015, 22:27
Norbert69 napisał(a):Dzięki Bogdan za podjęcie rozmowy. Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie chce zrobić Garbusa za 10tyś. Pisałem że ponad już wydałem. Gdybym chciał zaoszczędzić to nie oddzielałbym budy od ramy. Mam już kupę częsci i za 10 tyś chciałem zakończyć spawanie i malowanie (które zrobię sam - jak wszystko dotychczas). Jeszcze profesjonalne obszycie tapicerki (skóra naturalna ok 2200 zł). I na koniec kosmetyka środka.

Chciałbym się w tych kosztach zmieścić. Ale już po samej ramie widzę, jak koszty potrafią wzrosnąć przy byle okazji.

Nie myślę wyłącznie o sprzedaży. I nie mam zamiaru robić lipy, żeby było jasne.

Spokojnie ja też nie chcę na Ciebie najeżdżać ,tylko zwracam uwagę że MEX to też garbus , i też porządany pomimo że nie tak bardzo jak dziadki itp.
I żebyś miał na uwadze to co teraz robisz bo najwięcej pochopnych decyzji podjętych podczas remontu odbije się potem na Tobie lub na garbusie.

Trzymam kciuki za remont!
PozdraVWiam
Bogdan

← Raporty garażowe