VW garbus 1302 Mexico KRK

19 listopada 2015, 22:41
Bogdan napisał(a):
Norbert69 napisał(a):Dzięki Bogdan za podjęcie rozmowy. Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie chce zrobić Garbusa za 10tyś. Pisałem że ponad już wydałem. Gdybym chciał zaoszczędzić to nie oddzielałbym budy od ramy. Mam już kupę częsci i za 10 tyś chciałem zakończyć spawanie i malowanie (które zrobię sam - jak wszystko dotychczas). Jeszcze profesjonalne obszycie tapicerki (skóra naturalna ok 2200 zł). I na koniec kosmetyka środka.

Chciałbym się w tych kosztach zmieścić. Ale już po samej ramie widzę, jak koszty potrafią wzrosnąć przy byle okazji.

Nie myślę wyłącznie o sprzedaży. I nie mam zamiaru robić lipy, żeby było jasne.

Spokojnie ja też nie chcę na Ciebie najeżdżać ,tylko zwracam uwagę że MEX to też garbus , i też porządany pomimo że nie tak bardzo jak dziadki itp.
I żebyś miał na uwadze to co teraz robisz bo najwięcej pochopnych decyzji podjętych podczas remontu odbije się potem na Tobie lub na garbusie.

Trzymam kciuki za remont!

Spoko. Jak coś ruszę z miejsca to dam znać. Pozdrawiam
20 listopada 2015, 09:35
Norbert69 napisał(a):
Jeśli vin jest oryginalny a tylko w dowodzie rocznik, model itp się nie zgadza to tak. Ale jeśli vin jest przebity pozamiatane. Przebicie numerów jest karalne więc ruszanie tematu to wtykanie kija w mrowisko.

Coś jest pomylone ale dokładnie nie wiem co. Wydaje mi się, że na ramie jest 113 2 153 045, a w dowodzie jest 311 2 153 045...

Jeśli w dowód wbity jest rocznik 71, to 311 2 153 045 będzie poprawnym. A jak to jest z masami i pojemnością silnika w dowodzie?
VW 1300 1969
20 listopada 2015, 10:07
Sądzę, że ważne co jest na "ramie" nie dowodzie. Na pewno meksykaniec nie może być z 71 roku. Ale jeśli vin na podłodze jest z lat 80 to jest ok. Da się to dzięki pomocy rzeczoznawcy wyprostować w dowodzie. Zmienisz dane na prawidłowe dla tego vinu. Oczywiście w urzędzie sprawdzą ten vin na podłodze. Czy gdzieś już nie figuruje. Jeśli nic nie znajda na ten vin z podłogi to zmienią dane i dowód rejestracyjny. Ale swoją drogą dziwne jest, że auto ma inny vin w dowodzie i inny na podłodze i do tej pory żaden diagnosta tego nie wychwycił. Możliwe, że poprzedni właściciel miał znajomości, które pozwoliły mu w ten sposób tego meksykańca "zarejestrować" w Polsce i nim jeździć. Ciekawe jest też to, że te winy różnią się tylko pierwszą cyfrą i że papiery są z typa3 a model figuruje 1302. Zazwyczaj w Polsce było tak, że jak ktoś kupił garbusa ze złomu w Niemczech bez prawa do rejestracji, czyli bez dokumentów, przywiózł go do polski to przeszczepił dokumenty z jakiegoś polskiego garbusa który już był w hucie albo już do niczego się nie nadawał. Jak wiadomo w Niemczech w tych latach na złom trafiały już garbusy które dla nasz były jeszcze jak nówka sztuka. Z tym, że zawsze przebijano vin na podłodze lub wycinano cały fragment tunelu z vinem i wspawywano do garba z niemiec. Dlatego ten garbus jest nie codzienny przypadek :)
20 listopada 2015, 10:43
Garbus z 1971 czy 1973 nie ma VINu tylko numer podwozia :)

Co do takiego przypadku, to był już tu na forum garbus z numerami z typa3. Był też garb meks z numerami z panoramy. Nie było ważne z czego, ważne, że numer był podobny do garbusowego i że miało się jakieś papiery. Wbrew pozorom nie jest to odosobniony przypadek. Co chwilę na alledrogo czy tablicy pojawiają się 1302 z 49 roku, czy oryginały z płaską szybą z 1965 będące w rzeczywistości meksykańcami.

Co do mas, chodziło mi głównie o to, by potwierdzić to, gdzie jest błąd, na tunelu, czy w dowodzie. Ważne jest to co w dowodzie, bo na tunelu i tak ktoś już mieszał ;)
VW 1300 1969
20 listopada 2015, 11:57
Panowie przepraszam mój błąd. W dowodzie jest 311 i na ramie tez. Nie wiem jak to mogłem przeoczyć. Numery się zgadzają. Tyle że silnik w dowodzie jest 1600 i ten rok produkcji 1971 i pierwsza rejestracja 1977.

Na silniku nie ma przed numerem żadnej cyfry. Za to z boku jest litera M.
20 listopada 2015, 14:02
Czyli jedyna opcja to znaleźć papiery meksykańca i szczepić :roll:
20 listopada 2015, 14:07
Glowa napisał(a):Czyli jedyna opcja to znaleźć papiery meksykańca i szczepić :roll:

Nie do końca rozumiem. Czyli co jest nie tak? I co trzeba zrobić żeby było ok? Czy nie wystarczy ekspertyza po remoncie?
20 listopada 2015, 14:13
Glowa napisał(a):Czyli jedyna opcja to znaleźć papiery meksykańca i szczepić :roll:

Szczepienie jest nielegalne w Polsce ;) Nie namawiaj kolegi do łąmania prawa :D

Chodzi o to, ze numer podwozia nie pochodzi z Typa 1 czyli z garbusa, a z typa 3, a to całkiem inny pojazd. Chociaż podejrzewam, że człowiek nie siedzący w starych Volkswagenach i tak nie zauważy róznicy.

Reasumując, masz papiery z takiego pojazdu:

VW 1300 1969
20 listopada 2015, 14:32
Jeśli papiery są przeszczepione i na podłodze numer jest przebity to niestety nie da się tego załatwić legalnie. Garbus ma przeszczepione papiery z innego auta a to jest przestępstwo. Więc opinia rzeczoznawcy sprawy nie załatwi. A na żółte tym bardziej "trefny" samochód nie ma prawa być zarejestrowany. Tak jak pisze bulikomaniak to jest powszechny problem. Ale mimo to nie można tego lekceważyć. Ja również ten temat przerabiałem bo mój garbus miał podobnie. Jak byś chciał to "odkręcić" legalnie to byś musiał zgłosić to na policje. Oni by wszczęli dochodzenie kto i kiedy przebił numery. W jakim celu. Itd itp. Oczywiście jako dowód w sprawie samochód by zabrali. Może by doszli do tego skąd samochód pochodzi i jakie miał numery. Przez duże M. Jak ukarali by winnych usunęli numery z tego, to być może byś go odzyskał i wtedy trzeba by kombinować jak go zarejestrować. Z tym, że najprawdopodobniej zajęło by to ze 2-3 lata. Konkluzja jest taka, że na podstawie własnego doświadczenia z tym wiem, że albo trzeba zostawić jak jest i będzie tak dalej (małe szanse, ze ktoś się połapie na przeglądzie czy w urzędzie) albo zrobić ten myk ponownie i przeszczepić dokumenty z meksykańca podobnego do tego rocznikiem. Albo go sprzedać i unikać takich garbusów na przyszłość. A da się bo wystarczy jechać z kimś kto się zna na garbusach bo w 95% przypadkach feler w papierach jest bardzo łatwo wykryć.
20 listopada 2015, 17:10
Dzięki Panowie. Szkoda, że tak to akurat jest a nie inaczej. Chciałem go odbudować od zera żeby zrobić zrobić mu certyfikacji na koniec. Ale teraz musze się zastanowić żeby nie przeinwestowac.
20 listopada 2015, 17:26
bulikomaniak napisał(a):M to rodzaj silnika z typa 3 ;)
Masz papiery z typa 3 ;)

Nie do końca rozumiem. To silnik mam założony z typ 3?
20 listopada 2015, 17:41
Norbert69 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):M to rodzaj silnika z typa 3 ;)
Masz papiery z typa 3 ;)

Nie do końca rozumiem. To silnik mam założony z typ 3?

Nie. Jeśli ktoś bił numery na tunelu, to i na silniku. Silnik masz po prostu 1200 z meksyku ;)
VW 1300 1969
20 listopada 2015, 17:59
A jest możliwość ze to podwozie z typu 3? Sorry ze tak pytam. Ale już mi różne rzeczy do głowy przychodzą. .

← Raporty garażowe