Wystarczy sam wał wymienić z garbusa też na rurowisku z tą starą kierownicą. Wał z harmonijką oczywiście. Pewnie gdzieś 69 rok. Kolumna stacyjka i dźwignia kierunku i wycieraczek zostaje. Łożysko jest identyczne tak jak i styk sygnału. Długość jest podobna ale można ją także dopasować bo i cała kolumna kierownicy ma pewien zakres ruchu na rurze osłonowej i na desce jak i osadzenie wału na wielowypuście sprzęgiełka przekładni ma zakres ruchu. Tylko jest jeden myk. Dźwignia wycieraczek zaraz po wyjściu z obudowy wygięta jest do góry i idzie wzdłuż kolumny kierownicy i dopiero wygięcie w drugą stronę. Dlatego "szczebelki" starej kierownicy będą zawadzać o dźwignie wycieraczek. Jednak ponieważ ta dźwignia jest wykonana ze znalu da się ją w pewnym zakresie formować po podgrzaniu palnikiem. Z tym, że jeśli się za mało podgrzeje pęknie a jak za dużo po płynie. Trzeba wyczuć moment kiedy już da się ją wyginać.
VW garbus 1302 Mexico KRK
Bogdan własnie napisał, że kolumna ze starszych jest za krótka 
Mrówa przerabiał ten temat.
Edit. A dodatkowo, czy w tym meksie przełączniki nie są przypadkiem z plastyku?
Edit2 Łożysko jest całkiem inne, inny jest styk sygnału.
Mrówa przerabiał ten temat.
Edit. A dodatkowo, czy w tym meksie przełączniki nie są przypadkiem z plastyku?
Edit2 Łożysko jest całkiem inne, inny jest styk sygnału.
VW 1300 1969
Instalowałem w meksykańcu kierownice z dziadka.[/img]
Dzięki Panowie za pomoc. Pełen szacun za wiedzę jaka macie! Dzisiaj porozbieralem wszystkie blachy silnika i nagrzewnice. W poniedziałek oddaje do piaskowania. Odbiorę tez koła . Wrzucę zdjęcia jak będą skompletowanie.
Glowa napisał(a):Instalowałem w meksykańcu kierownice z dziadka.[/img]Proszę pokaż jak to wygląda.
Łożysko 67-70
Zdjęcie nie zachowało się
Łożysko po 71
Zdjęcie nie zachowało się
Styk sygnału od 71. Wcześniejsze kierownice tego nie mają


To na dole styka się z kierownicą

Kierownica przed 71.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Łożysko po 71
Zdjęcie nie zachowało się
Styk sygnału od 71. Wcześniejsze kierownice tego nie mają


To na dole styka się z kierownicą

Kierownica przed 71.
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1300 1969
Ok. Skoro da się to zgrać to fajnie. Na razie i tak kompletuje podwozie. Założyłem tez nowe przewody hamulcowe.
Po dokręceniu tylnego bębna zauważyłem ze wycieka mi olej z polosi. Ostatnio rozebrałem i skręciłem na nowo ale niestety dalej kapie. Spotkaliście się z takim problemem?
Po dokręceniu tylnego bębna zauważyłem ze wycieka mi olej z polosi. Ostatnio rozebrałem i skręciłem na nowo ale niestety dalej kapie. Spotkaliście się z takim problemem?
A zmieniałeś coś? simeringi oringi i uszczelkę? Jeśli nie, to zmień 


VW 1300 1969
Siemeringi wydawały się być w porządku. Całość odczyscilem i wymieniłem uszczelkę.
Domyślam się. Tylko myślałem ze jest jak newralgiczny element który głównie za to odpowiada. Nieważne i tak musze rozlożyc od nowa.
Teraz pytanie odnośnie silnika. Wstępnie go kiedyś rozłożył, ale nie rozpoławiałem. Tylko czy jeśli chodził równo i bez problemu odpalal ( trzymał kompresje) to czy lepiej go otworzyć i od nowa poskładać?
Teraz pytanie odnośnie silnika. Wstępnie go kiedyś rozłożył, ale nie rozpoławiałem. Tylko czy jeśli chodził równo i bez problemu odpalal ( trzymał kompresje) to czy lepiej go otworzyć i od nowa poskładać?
"Trzyma kompresję" tzn zmierzona ?
Jeśli działał dobrze , żadnych niepokojących odgłosów, ciśnienie oleju ma, To po co rozpoławiać ? A co się ma poprawić od poskładania od nowa ?- chyba że cieknie...
Jeśli działał dobrze , żadnych niepokojących odgłosów, ciśnienie oleju ma, To po co rozpoławiać ? A co się ma poprawić od poskładania od nowa ?- chyba że cieknie...
Michał2 napisał(a):"Trzyma kompresję" tzn zmierzona ?
Jeśli działał dobrze , żadnych niepokojących odgłosów, ciśnienie oleju ma, To po co rozpoławiać ? A co się ma poprawić od poskładania od nowa ?- chyba że cieknie...
W tym sensie, że na biegu jałowym chodził równo i bez przerwy, palił "od kopa" i nie gasł w trakcie jazdy.
Pytam czy warto go otwierać i sprawdzić wszystko od podstaw. Czy takie zabiegi zwykle się przeprowadza? Druga taka okazja może się nie pojawić.
Stare silniki mają to do siebie ze jak chodzą to lepiej ich nie otwierać, gdyż okazuje sie ze są do remontu. Chodzi? To chodzi i po ch** drążyć temat
?*
*)No chyba ze mamy istotnie nadmierny luz wzdłużny na wale, wtedy trzeba poprostu zrobić remont, a dalsza eksploatacja spowoduje wyrypanie bloku i duże prawdopodobieństwo niemożliwości jego zregenerowania.
?* *)No chyba ze mamy istotnie nadmierny luz wzdłużny na wale, wtedy trzeba poprostu zrobić remont, a dalsza eksploatacja spowoduje wyrypanie bloku i duże prawdopodobieństwo niemożliwości jego zregenerowania.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Dokładnie 
