VW garbus 1302 Mexico KRK

23 listopada 2015, 16:17
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Warto było chociażby ze względu na wydech, który jest w bdb stanie. I aparat zapłonowy BOSH-a, który jako sprawny jest więcej wart niż reszta. Całość naprawde nie wygląda na zmęczoną.

Prośba do ludzi w temacie, z którego roku jest ten silnik, bo mi wychodzi, że przed 1950r. [/img]
23 listopada 2015, 16:46
bulikomaniak napisał(a):Bo źle patrzysz... To silnik przemysłowy z maja 1965.

Brakowało mi Twojej opinii. Ok. Ile to wszystko jest warte wg Ciebie?

I czy warto go zrobić od zera i wstawić do samochodu?
23 listopada 2015, 16:49
Teoretycznie te silniki są lepsze, ale tylko teoretycznie, bo w praktyce wygląda to często tak, że Pan Kaziu z Panem Frankiem siedzieli i podkładali żyletki pod panewki, to raz. (pisząc teoretycznie lepsze oczywiście chodziło mi o przebieg, a nie żywotność czy inne rzeczy)
Zagadaj do Michał_89 on coś więcej wie na ich temat ;)
VW 1300 1969
23 listopada 2015, 17:06
bulikomaniak napisał(a):Teoretycznie te silniki są lepsze, ale tylko teoretycznie, bo w praktyce wygląda to często tak, że Pan Kaziu z Panem Frankiem siedzieli i podkładali żyletki pod panewki, to raz. (pisząc teoretycznie lepsze oczywiście chodziło mi o przebieg, a nie żywotność czy inne rzeczy)
Zagadaj do Michał_89 on coś więcej wie na ich temat ;)

Dzięki napisałem. Zobaczymy co powie.
23 listopada 2015, 21:33
Glowa napisał(a):W czym są lepsze?

Bulikomaniak pisze ze lepsze bo mniej wytyrane. Z info w sieci wyczytałem ze niczym się nie różni poza osprzętem. Nie jest to istotne ze ma przemysłowe zastosowanie. Jutro go przepołowie i zaczne skladac od nowa. Wypiaskuje i pomaluje. Będzie jak z fabryki.
23 listopada 2015, 21:36
Aha. No w Niemczech było sporo urządzeń napędzanych silnikami vw i często te urządzenia były bardzo mało używane. Jednak ten taki nie jest. Niestety w kombajnach swoje przeszły.
23 listopada 2015, 21:47
Glowa napisał(a):Aha. No w Niemczech było sporo urządzeń napędzanych silnikami vw i często te urządzenia były bardzo mało używane. Jednak ten taki nie jest. Niestety w kombajnach swoje przeszły.

On jest bardzo brudny. Nie czyściłem go bo od razu myślałem żeby go rozebrać. Pierścienie wyglądały w porządku. Silnik nie miał żadnych luzów. Zobaczymy, może jutro po pracy uda mi się go rozpolowic. Wtedy poproszę Was o opinie. Kupiłem go z ryzykiem ze w ogóle nie odpali. Zależało mi na aparacie zapłonowy i wydechu. Samo to jest warte te 500 które zapłaciłem.
23 listopada 2015, 21:49
Glowa napisał(a):W czym są lepsze?

Kombajnem też nie jeździsz codziennie :D
Ale tak jak wspomniałem, często naprawiane były wszystkimi dostępnymi materiałami ;)

Edit: Poza tym też często używane były w młockarniach ;)
VW 1300 1969
24 listopada 2015, 10:06
Norbert69 napisał(a): Pierścienie wyglądały w porządku.

Moje też a pali olej jak smok, muszę to ogarnąć w kolejnym sezonie. Też liczyłem "na drapane" że będzie dobrze , ale nie sugerowałem się tym, że dobrze wyglądają, bo one prawie zawsze dobrze wyglądają ale nie trzymają kompresji, bo są wytarte i puszczają np. na zamkach. 90zł i masz komplet nowych ,które tak samo dobrze wyglądają ale nie biorą oleju ;) i są nowe:")
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
24 listopada 2015, 12:24
Z pewnością przy składaniu na nowo silnika będę korzystał z Waszej wiedzy. I wszystkie elementy eksploatacyjne będę wymieniał.
24 listopada 2015, 14:24
olo xxx napisał(a):
Norbert69 napisał(a): Pierścienie wyglądały w porządku.

Moje też a pali olej jak smok, muszę to ogarnąć w kolejnym sezonie. Też liczyłem "na drapane" że będzie dobrze , ale nie sugerowałem się tym, że dobrze wyglądają, bo one prawie zawsze dobrze wyglądają ale nie trzymają kompresji, bo są wytarte i puszczają np. na zamkach. 90zł i masz komplet nowych ,które tak samo dobrze wyglądają ale nie biorą oleju ;) i są nowe:")

Jeśli założymy nowe pierścienie do nie honowanego cylindra efekt nie będzie nie jednoznaczny. Aby nowe pierścienie osiągnęły optymalną szczelność muszą się dotrzeć wraz z cylindrem. Gdy cylinder jest gładki, zużyty (owalizacja, wgłębienia, rysy) wymiana pierścieni jest wręcz bezcelowa. W garbusie owalizacja jest dosyć powszechna ze względu na to, że cylindry pracują w poziomie i na tłoki i korbowody działa siła ciężkości w dół. Cylinder po honowaniu posiada harakterystyczny układ rys poprzecznych, które działają jak "papier ścierny" dzięki któremu pierścienie i cylinder się docierają względem siebie i co za tym idzie uszczelniają. Z tym, że w garbusie nawet jak zhonujemy cylindry to nie wiele nam to da. Bo owszem pierścienie mamy nad wymiarowe dostępne a tłoki nie. Czyli mamy za duży luz tłoka w cylindrze i będzie lepiej ale do określenia "nówka sztuka" daleko mu brakuje. Musicie brać pod uwagę, że pierścienie są uszczelnieniem tłoka a nie źródłem szczelności samej w sobie. Tłok jest także elementem tego układu dlatego tak dokładnie jest selekcjonowany pod względem wymiarów z cylindrem.
24 listopada 2015, 15:18
Zależy od stopnia zużycia. Pomierzyć .Właśnie spojrzałem w książkę - luz nominalny tłoka w cylindrze 0,04 - 0,05 mm, dopuszczalny 0,20 ( :shock: ) - to bardzo dużo ( -jeśli to prawda ; Volkswagen Kafer i Transporter WKŁ nie mam wysokiego mniemania o tej książce -jakby mógł ktoś to potwierdzić z innego źródła )
Nowe pierścienie na stare tłoki i cylindry -z praktyki sztuka się udaje przy zużyciu cylindra do 5- 6 setek max i wystarcza na jakieś 30 000 km. ( co w przypadku "świątecznej" jazdy to parę lat...)
Udaje -tzn że gwarancji nie ma - średnica to jedno , jeszcze wspomniana owalizacja, stożkowatość , czy ( bardzo ważny !) luz pierścieni w rowkach tłoka. Tak jak Głowa wspomniał(a ;-)) -honowanie - maszynką w 1-2 setkach można się zmieścić , przy pewnej wprawie można też ręką papierem 400 .
Czy warto ? - pierścionki to pewnie jakieś 30-40 zł za kpl na tłok - więc chyba tak. Ale najpierw POMIERZYĆ.

A jeszcze : widzę pewne "ciągoty" kol Norberta do czyszczenia, piaskowania , malowania silnika... No ładne jest ładne... Tylko co Ci po ładnym gracie ? Ma stać i wyglądać ? -jak tak to zgoda. W przypadku używania inna kolejność : najpierw sprawność, potem wygląd.
24 listopada 2015, 15:38
Glowa napisał(a): Bo owszem pierścienie mamy nad wymiarowe dostępne a tłoki nie.

Hmm to ciekawe skąd mam nadwymiarowe tłoki w swoim silniku... (szlif 86mm) :wink:
Ale uściślając, poniekąd masz racje, kiedyś były dostępne, teraz nie ma, moje są ze starych zapasów. Ale opłacalność szlifu jest dyskusyjna przy cenie kompletu tłoków/cylindrów w okolicach 600zł.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe