9 marca 2006, 14:41Re: Przesadziłeś!
comet napisał(a):Następnymi mierzonymi wartościami są siła potrzebna do ugięcia sprężyny na długości, którą ma po założeniu na głowicę, a nastepna jak się pewnie domyślasz, to ta przy całkowitym otwarciu zaworu.
A co ja podalem? To pierwsze (38,5mm) to mniej wiecej dlugosc przy zamknietym zaworze wlasnie, a mniej wiecej dlatego ze to jest inaczej w wypadku roznych sprezyn (tzn roznego zalozenia (np podkladki) roznych sprezyn wynikajacego np z roznej dlugosci ich w stanie scisnietym czy roznych walkow). Za to calkowite otwarcie zaworu zalezy od walka i klawiatury. W opisywanym przez mnei artykule zalozyli sobie akurat 10mm.
Tak, angielskie konie sa troche inne od europejskich. Ale to nie jest kolosalna roznica.
Prosze Ciebie bardzo, mozesz sobie zakladac sprezyny zaworowe od Duzego Fiata. Jest to swietny pomysl, one sa niesamowitej jakosci, mozna ja kupic w kazdym kiosku ruchu, a na wszystkim zaoszczedzisz kupe pieniedzy. Powodzenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
(i wytrzymują) Poza tym przeciez nie uzywa sie na codzien tych np. 500km to jest na wyscigi (albo do wyprzedzania