Będzie to dłuższy temat bo pytań mam sporo ( o ile oczywiście uzyskam na nie odpowiedzi
)
Na początek hipotetyczne rozwiązanie: gaźnik dwugardzielowy o tych samych parametrach obydwu gardzieli zasila dwa cylindry silnika. Teoretycznie można to zrobić na trzy sposoby.
- gardziele otwierają się stopniowo ( czyli najpierw jedna potem druga) i gaźnik zasila wspólny dla obydwu cylindrów kolektor
- kolektor wspólny dla obydwu cylindrów ale gardziele otwierają sie obydwie jednocześnie
- obydwie gardziele otwierają sie jednocześnie i kolektor rozdzielony tzn. każda gardziel zasila oddzielnie jeden cylinder.
Jakie są" zady i walety" każdego z tych rozwiązań ? Które jest najczęściej stosowane i dlaczego?
Na początek hipotetyczne rozwiązanie: gaźnik dwugardzielowy o tych samych parametrach obydwu gardzieli zasila dwa cylindry silnika. Teoretycznie można to zrobić na trzy sposoby.
- gardziele otwierają się stopniowo ( czyli najpierw jedna potem druga) i gaźnik zasila wspólny dla obydwu cylindrów kolektor
- kolektor wspólny dla obydwu cylindrów ale gardziele otwierają sie obydwie jednocześnie
- obydwie gardziele otwierają sie jednocześnie i kolektor rozdzielony tzn. każda gardziel zasila oddzielnie jeden cylinder.
Jakie są" zady i walety" każdego z tych rozwiązań ? Które jest najczęściej stosowane i dlaczego?
