Lysy, naprawde przesadzasz 
garb wcale nie jest taki maly i tez kilka lat temu bylam w 5 doroslych osob z bagazami nad morzem i bylo ok, napewno nie jest to maluch (bez urazy
).
Z tym wyprzedzaniem na swiatlach to masz chyba jakis kompleks, wszystko zalezy jak kto jezdzi a ja swoim mocno zjezdzonym 1300 swojego czasu potrafilam na swiatlach nie jednego zaskoczyc, teraz nie wspomne (i nie zmienilam silnika na 1600 dlatego, ze chcialam miec wiekszy tylkodlatego ze 1300 juz nie produkowali
) zreszta jak ktos mysli o garbie to raczej ma swiadomosc, ze nie bedzie to porsche boxer 
jezeli ktos bardzo chce miec garba to bedzie mial, bo z tego tak latwo sie nie wyrasta, jednak tak jak wiele osob przede mna zalecam spokoj i rozwage a wtedy masz szanse kupic egzemplarz, ktory nie "zniszczy" cie juz na wstepie
ps. my w moim garbie grzebiemy z reguly raz na 10 lat przy okazji wielkich remontow
tak poza tym to "zepsul" mi sie jakies 5 razy
4 razy byly problemy z benzyna - 2 razy jej zabraklo, 2 razy jakis syf zapchal przewod paliwowy, 1 raz - ostatnio wysiadly hamulce, ale jak to maja garby po 300 kilometrowej trasie 20km od domu i to nie calkiem, ze dalo sie dojechac od mechanika 
garb wcale nie jest taki maly i tez kilka lat temu bylam w 5 doroslych osob z bagazami nad morzem i bylo ok, napewno nie jest to maluch (bez urazy
Z tym wyprzedzaniem na swiatlach to masz chyba jakis kompleks, wszystko zalezy jak kto jezdzi a ja swoim mocno zjezdzonym 1300 swojego czasu potrafilam na swiatlach nie jednego zaskoczyc, teraz nie wspomne (i nie zmienilam silnika na 1600 dlatego, ze chcialam miec wiekszy tylkodlatego ze 1300 juz nie produkowali
jezeli ktos bardzo chce miec garba to bedzie mial, bo z tego tak latwo sie nie wyrasta, jednak tak jak wiele osob przede mna zalecam spokoj i rozwage a wtedy masz szanse kupic egzemplarz, ktory nie "zniszczy" cie juz na wstepie
ps. my w moim garbie grzebiemy z reguly raz na 10 lat przy okazji wielkich remontow