zakup auta, tzn Garbusa

27 września 2007, 20:31
stach napisał(a):He he...Nie wiem Łysy,czy sie nie obrazisz na mnie,ale ja zaproponuję koledze chcącemu kupic to auto zmiane silnika na garbusowy i przywrocenie oryginalnego wyglądu.Auto było chyba solidnie zrobione/vide fotki z remontu/,poza tym to piekny rocznik.Poprawic tapicerke,powyrzucać pare wydumek se srodka i jest fajny garb!!

szczerze to ja napewno tez wywalił bym ten silnik ale skorzystał bym z pociagnietej wody i wsadził wasserboxera. A kwestia wygladu to indywidualna sprawa. Piekny rocznik?? no 66 tak, ale ten z aukcji to sporo powyżej
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2007, 20:39
he he....pobieznie rzuciłem okiem,ale kojarze go z aukcji sprzed wielu miesięcy,wtedy cena Kleryka wynosiła chyba ponad 6...wtedy zamieścił tez fotki z remontu,wsio wyglądało solidnie...66 to super rocznik,ale jesli jest nowszy,to tez niekiepsko;-)
27 września 2007, 22:51
Dave napisał(a):Z ogrzewaniem prosto z silnika to trzeba by się było trochę narobić...
Pozostaje webasto (eberspacher). Zimą, baa nawet jesienią, bez ogrzewania po prostu ani rusz :D

Ogrzxewanie to akurat najmniejszy problem ;) Da sie do zrobic nie niszczac dalej garbuska :) Wystarczy nagrzewnica od T3 pod kanapa za kierowaca. Cieple powietrze idzie sobie oryginalnymi przewodami w progach. (W zimie w krótkim rękawku mozna jezdzic)
www.JazdaGarBusem.pl
28 września 2007, 09:18
Jesli ten garb jest niby z 66r to co ma nieoryginalnego oprocz tych dodatkowych zegarów, siedzen i silnika??
28 września 2007, 09:34
..klapy silnika, pasa tylnego, calego srodka, czegos dziwnego z przednim zdezakiem itd itp? Na pewno wiele rzeczy. Tego Garbusa trzeba ocenia w kategoriach solidny/niesolidny, podoba mi sie/nie podoba mi sie. Oryginalny to on nie jest w wysokim stopniu i jesli chcesz miec oryginal, to poszukaj czego innego
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2007, 08:31mam zamiar kupic
witam mam zamiar zakupic garbusa z 1980 roku z silnikiem 1300 moje pytanie brzmi na co zwrocic szczegolna uwage przy zakupie . i ewentualnie co bedzie najdroż sze do naprawy pozdrawiam
tiki friki
5 października 2007, 08:32Re: mam zamiar kupic
martinez napisał(a):witam mam zamiar zakupic garbusa z 1980 roku z silnikiem 1300 moje pytanie brzmi na co zwrocic szczegolna uwage przy zakupie . i ewentualnie co bedzie najdroż sze do naprawy pozdrawiam
W 1980 z tego co wiem nie bylo silnikow 1300 :)
Najdrozsze moze byc.. wszystko.
Generalnie najdrozsza jest blacharka
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 października 2007, 13:22
No wlasnie w nie daekiej przyszlosci rowniez chcialabym kupic sobie garba czy znacie kogos kto chce sprzedac albo podajcie stronke aalegro ktorego warto obejrzec... narazie szukam czegos co mi wpadnie w oko ;)
Z poważaniem
niepoważna..:)
16 lutego 2008, 08:52zakup garbuska
hej
jestem tu nowy, więc od razu się z wszystkimi serdecznie witam. Kiedyś miałem garbuska i chciałbym do tego wrócić ,bo jestem strasznie zarażony tą pasją. Osiem lat temu z braku pieniędzy byłem zmuszony sprzedać mojego garbiego 1202 z 1974 po trzech latach jazdy i grzebania się w nim. chciałbym do tego wrócić i stąd moje pytanie. Od dawma obserwuję aukcje orientując się co ludzie sprzedają i poniżej podaję adres jednej z nich (pojawiła się nowa), która mnie zaciekawiła.
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4194219
Cena jest dość podejżana lub jest błędem w aukcji ale czy takie auto sprowadzone z niemiec jest do zarejestrowania?? Wywóz z PL powyżej 10 lat słyszałem ,że jest niemożliwe, a w drugą stronę?? czy to nie jest wywożenie zabytku z niemiec? jak to jest z punktu prawa? czy zakup takiego auta i go zarejestrowanie w PL jest legalne i możliwe??
z góry dzięki za odp.
pozdrawiam
16 lutego 2008, 09:01
To zdecydowanie pomyłka, bo koleś już go pare razy wystawiał za conajmniej 12000, jak nie więcej.

Co do rejestrowania, ja ostatnio zarejestrowałem 25 letniego busa, więc raczej nie ma problemu (ściągany z niemiec oczywiście).
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
16 lutego 2008, 09:35
to nie pomyłka - ten pan to robi specjalnie :P
najlepiej zadzwoń
z tego co sie orientuje to koło 16 tys - troche dużo, ale 12 tys napewno jest wart :)
to nie pierwszy garb wystawiony przez tego Pana - ma chyba jakieś dojścia i je sprowadza - ogólnie super sprawa kupić młodego mexa - mniej pieniedzy do władowania w naprawy na początek (tu napisane, że stan idealny) można siadać i jechać, a nie kupić sztrucla i naprawiać i naprawiać i władować tyle samo kasy w części (osobiście dla mnie to całkiem frajda pogrzebać sobie troszku, ale dla nowicjusza, może być zniechęcające)
moim zdaniem jak masz kase to kupuj :D
16 lutego 2008, 10:02
dzięki za szybkie odpowiedzi. Sam osobiście chciałbym OVALA oczywiście i tak długo go robić aż wsiadłbym w odrestaurowane auto i w drogę. Jednak nie mam już takiego dostępu do garażu z "kanałem" (sporadycznie) więc musze wypośrodkować. Z drugieej strony tak jak barney81 napisał . zamiast się grzebać to lepiej kupić tak nowego, jak ten i się cieszyć ze świerzego egzemlarza ,a roboty samemu wyszukiwać. Zawsze sie coś znajdzie. Jak to się mówi - garbusa to można żyletkami ciąć :)
16 lutego 2008, 10:41
olo xxx napisał(a):dzięki za szybkie odpowiedzi. Sam osobiście chciałbym OVALA oczywiście i tak długo go robić aż wsiadłbym w odrestaurowane auto i w drogę. Jednak nie mam już takiego dostępu do garażu z "kanałem" (sporadycznie) więc musze wypośrodkować. Z drugieej strony tak jak barney81 napisał . zamiast się grzebać to lepiej kupić tak nowego, jak ten i się cieszyć ze świerzego egzemlarza ,a roboty samemu wyszukiwać. Zawsze sie coś znajdzie. Jak to się mówi - garbusa to można żyletkami ciąć :)

Nie za bardzo rozumiem z tymi żyletkami.

A co do zakupu, to za 6,5K mozna kupić taki egzemplarz że nic nie trzeba robić, tylko wsiadać i jechać (no wiadomo że Gino to kupi za 4,5K ;) ) a niech ci się w takim wtryskowym silniku wydech rozsypie, a dzieje się to często jak ptrzerdzewieje, i wtedy jesteś ze 2K zetów w plecy, za sam wydech a do gaźnikowca masz za 250 zeta.
No i wiadomo niemiec jest niemiec a jak kupować mexa to napewno nie za taką kase.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl

← Pytania i problemy