zakup auta, tzn Garbusa

26 września 2007, 22:03
tomko napisał(a):bo jak ktoś chce mieć porsche to niech se kupi porsche.

Szczerze powiem ze chciał bym mieć porsche 356 zamiast garbusa, ale wyobraź sobie ze mnie po prostu nie stać. Garbus z racji swojej konstrukcji jest podatny na zrobienie z niego szybkiego a zarazem taniego auta. Ale pomijam. Twoja ortodoksyjność mi nie przeszkadza, ale nie obrażaj przy tym innych tak samo jak i Ciebie nikt nie obraża.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2007, 22:11Re: Pomocy!!!!!!!!!!!! Kto mi pomoże???????
Łysy napisał(a):Ale przy sredniej predkosci 80kmh

No jak to 50 konnym samochodem - nie ma juz za bardzo co czuć kompleksów, ze ruszasz a wszyscy z miejsca Cie wyprzedzają

a mój dziadek pojechał w latach 70 do francji maluchem i wrócił. No da sie czemu by nie?? Ja garbem robiłem koleżance przeprowadzke, ale jak dyponował bym powiedzmy wartburgiem kombi to było by luźniej :-D
[/quote]

Jaki by nie był i co osiągał, zawsze twierdziłem że magia tego samochodu zniewala i na żadnego plastika bym nie zamienił.
MagnusMM
26 września 2007, 23:41
Jeśli ma silnik od paska, to znaczy, że tej uchylonej klapy się nie zamknie :( No chyba, że ktoś wywali dużą dziurę :D
Z ogrzewaniem prosto z silnika to trzeba by się było trochę narobić...
Pozostaje webasto (eberspacher). Zimą, baa nawet jesienią, bez ogrzewania po prostu ani rusz...
Silnik 1.6 na szprycy powinien palić ze 2 litry mniej niż standartowy boxer, ale... to już nie to samo :?
Kto co lubi.
Duzo w nim zrobione, no i ma fajne fotele :D
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
27 września 2007, 06:57
Rzecz gustu, jak dla mnie wygląda całkiem ok i gdybym się nie zakochał w swoim garbordżinim pewnie bym się zastanawiał :) a tak klepie poklepuje swojego od wypłaty do wypłaty ;)
27 września 2007, 07:21
Łysy napisał(a): ale nie obrażaj przy tym innych tak samo jak i Ciebie nikt nie obraża.

O nie kolego, tak rozmawiać to nie będziemy, zacytuj mi w którym miejscu kogokolwiek obraziłem a przeproszę.

Pozdrawiam
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
27 września 2007, 08:00
Łysy napisał(a):Doprawdy ma (obiektywnie) wiecej wad niz praawie karzde uzytkowe współczesne auto.

Lysy, masz chyba niewielkie doswiadczenie w dziedzinie wspolczesnych samochodow. Mimo ze w dziedzinie komfortu i osiagow ostatnie lata to byl naprawde spory skok, tak w porownaniu z latami 90tymi np (nietwierdze ze w odpowiadajacym mi kierunku) to uwierz mi - naprawde wiele jest wspolczesnych samochodow, w ktorych wysiadalem zdziwiony ze takie gowno mozna jeszcze ciagle produkowac. I to nie w porownaniu z w pelni sprawnym Garbem, ale takim 40to letnim i nie do koncza ukonczonym ;)

Garbusem jezdzic sie da. Pod wieloma wzgledami ustepuje wiekszosci wspolczesniakow, ale nie zawsze i nie we wszystkim. Koszty eksploatacji Garbusa sa umiarkowane - mnie np nie bylo by stac na to zeby utrzymac A4 TDI ktore mam w rodzinie czy inny podobnu samochod. Osiagi wystarcza zeby spokojnie uczestniczyc w ruchu, nie wystarcza do wyscigow (choc 1,6 spod swiatel wezmie wiekszosc pudelek pokroju Punto 55). Bardzo maly albo bardzo ciasny nie jest, to byl samochod rodzinny a nie miejski - ale nie jest to Volvo 700 kombi ojca Lysego.
Nalezy pamietac ze jest to samochod z epoki, gdy sasiedzi spotykali sie w weekendy (ktore sie jeszcze wtedy tak nie nazywaly :) ) na parkingu osidelowym, regulujac gazniki, czyszczac wnetrze, czy sprawdzajac napiecie paskow. We wsplczesne samochody czesto w ogole sie nie zaglada (co sie msci, ale to inna sprawa). W Garba trzeba czasem, ale to sa wszystko rzeczy, ktore kazdy amator moze zrobic i bedzie potrafil, jesli zechce.
Najwazniejsze jest jedno - dobry egzemplarz wyjsciowy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2007, 08:37
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):Doprawdy ma (obiektywnie) wiecej wad niz praawie karzde uzytkowe współczesne auto.

Lysy, masz chyba niewielkie doswiadczenie w dziedzinie wspolczesnych samochodow. Mimo ze w dziedzinie komfortu i osiagow ostatnie lata to byl naprawde spory skok, tak w porownaniu z latami 90tymi np (nietwierdze ze w odpowiadajacym mi kierunku) to uwierz mi - naprawde wiele jest wspolczesnych samochodow, w ktorych wysiadalem zdziwiony ze takie gowno mozna jeszcze ciagle produkowac. I to nie w porownaniu z w pelni sprawnym Garbem, ale takim 40to letnim i nie do koncza ukonczonym ;)

Na przykład jest takie Tico :-D Jak się tym przejechałem niecałe pół roku temu po raz pierwszy, to naprawdę ciężko mi było sobie wyobrazić, że coś jest bardziej toporne niż 40-letni Garb :wink: A jednak :P
www.pinstriping.no
27 września 2007, 08:51
kfiatek napisał(a):
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):Doprawdy ma (obiektywnie) wiecej wad niz praawie karzde uzytkowe współczesne auto.

Lysy, masz chyba niewielkie doswiadczenie w dziedzinie wspolczesnych samochodow. Mimo ze w dziedzinie komfortu i osiagow ostatnie lata to byl naprawde spory skok, tak w porownaniu z latami 90tymi np (nietwierdze ze w odpowiadajacym mi kierunku) to uwierz mi - naprawde wiele jest wspolczesnych samochodow, w ktorych wysiadalem zdziwiony ze takie gowno mozna jeszcze ciagle produkowac. I to nie w porownaniu z w pelni sprawnym Garbem, ale takim 40to letnim i nie do koncza ukonczonym ;)

Na przykład jest takie Tico :-D Jak się tym przejechałem niecałe pół roku temu po raz pierwszy, to naprawdę ciężko mi było sobie wyobrazić, że coś jest bardziej toporne niż 40-letni Garb :wink: A jednak :P

Nie wiem, nigdy nie jezdzilem Tico.
Ale np Renault Megane kombi automat z 2001 bodajze roku...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2007, 19:48
ale mi nie musicie tłumaczyć jaki garb jest - znam ten temad dosyć dobrze od kilku lat :wink: a ze współczesnymi samochodami to rzeczywiscie nie miałem za wiele doczynienia. Oprócz garbów miałem tylko audi 90 z '79 i duzo jeździłem ówczesnym volvo ojca - a miał wowczas 240 z '77
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2007, 19:55
tomko napisał(a):
Łysy napisał(a): ale nie obrażaj przy tym innych tak samo jak i Ciebie nikt nie obraża.

O nie kolego, tak rozmawiać to nie będziemy, zacytuj mi w którym miejscu kogokolwiek obraziłem a przeproszę.

Pozdrawiam

jesli obrazasz mojego garba to ja równiez czuje sie urazony
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2007, 20:00
Łysy napisał(a):
tomko napisał(a):
Łysy napisał(a): ale nie obrażaj przy tym innych tak samo jak i Ciebie nikt nie obraża.

O nie kolego, tak rozmawiać to nie będziemy, zacytuj mi w którym miejscu kogokolwiek obraziłem a przeproszę.

Pozdrawiam

jesli obrazasz mojego garba to ja równiez czuje sie urazony

Jeźeli poczułeś się urażony to przepraszam.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
27 września 2007, 20:10
prosze
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2007, 20:20
He he...Nie wiem Łysy,czy sie nie obrazisz na mnie,ale ja zaproponuję koledze chcącemu kupic to auto zmiane silnika na garbusowy i przywrocenie oryginalnego wyglądu.Auto było chyba solidnie zrobione/vide fotki z remontu/,poza tym to piekny rocznik.Poprawic tapicerke,powyrzucać pare wydumek se srodka i jest fajny garb!!

← Pytania i problemy