Wymiana wszystkich kabelkow:]

17 grudnia 2008, 02:53
ja jednak staram się trzymać oryginalnych kolorów, to znacznie ułatwia życie :)

kiedyś w panoramie znajomy rozpiął mi wszystkie kable od przycisków, było to na samym początku mojej garbusowej przygody... gdyby nie oryginalne kolory i schemacik, nigdy bym tego nie podłączył ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
17 grudnia 2008, 08:50
Jeszcze trzy grosze co do lutowania. Niektórzy twierdza że się kruszy pod wpływem wibracji. Bzdura. A radio samochodowe ? I co ,działa ? Fabrycznie
nie lutuje się bo
... było to pracochłonne , kosztowne i nietechnologiczne .Nowe wynalazki potrafią sprawic kłopot już w kilkuletnich samochodach

Dokładnie. Szybkość i taniocha.
Ja ze swej strony polecam jednak lutować. Najlepiej zacisnąć i pocynować.
Oczywiście nie na agresywną pastę czy inny kwas.... Kalafonia...
17 grudnia 2008, 19:02
Dzwoniłem dziś do garbusy.pl i pytałem o tę wiązkę za 200zł uniwersalną. Dowiedziałem się że jest to wiązka dedykowana do buggy ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby ją zainstalować do panoramy. Drobne przeróbki oczywiście wchodzą w grę bo wiadomo buggy i panorama mają troszkę inną instalację. Wydaję mi się że warto bazować na tej instalacji i najwyżej dokupić kilka przewodów, chyba że ktoś ma dostęp do mnogiej ilości różnokolorowych przewodów albo ma 1200zł na dedykowaną wiązkę. U siebie położę tą uniwersalną i zobaczymy jak wyjdzie.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
17 grudnia 2008, 22:04
hmmm .... a probowal ktos kupic na szrocie jakas dowolna wiazke kabli za grosze i .... wykorzystac te kolorowe kable do instalacji garbatej?
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
17 grudnia 2008, 22:23
Wiecman napisał(a):hmmm .... a probowal ktos kupic na szrocie jakas dowolna wiazke kabli za grosze i .... wykorzystac te kolorowe kable do instalacji garbatej?

Myślałem o tym ale jakoś zrezygnowałem. :?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
18 grudnia 2008, 13:30
Michał2 napisał(a):Jeszcze trzy grosze co do lutowania. Niektórzy twierdza że się kruszy pod wpływem wibracji. Bzdura. A radio samochodowe ? I co ,działa ? Fabrycznie
nie lutuje się bo
... było to pracochłonne , kosztowne i nietechnologiczne .Nowe wynalazki potrafią sprawic kłopot już w kilkuletnich samochodach

Dokładnie. Szybkość i taniocha.
Ja ze swej strony polecam jednak lutować. Najlepiej zacisnąć i pocynować.
Oczywiście nie na agresywną pastę czy inny kwas.... Kalafonia...
ja bym proponował zalutować po zaprasowaniu ale tylko po to aby zapobiec śniedzeniu
a odnośnie kabli ze złomu to raczej musicie liczyć się z tym że z takiej walizy niewiele się odzyska, kiedyś tak robiłem i wycinałem stare końcówki z około 20 cm kabla (używanie starych końcówek to druciarstwo) aby mieć pewność że kabel nie jest w środku zaśniedziały i na koniec całego dnia grzebania w śmieciach nadal nie miałem wszystkich kolorów i miałem sporo za krótkich kabli
1
2
3
18 grudnia 2008, 15:49
używanie starych przewodów to druciarstwo na maxa :shock: Jak robi sie nową instalację to musi być profi ;-) Stare kable (ponad 30 lat) to: duża strata prądu bo stare kable sa tak utlenione że ręcę opdają, widać niesamowitą różnicę jak przetnie sie przewód np. do rozrusznika... załamka, Izolacje są tak zmurszałe ze przy wyginaniu (układaniu) nowej wiązki pękają robią nieszczelnosci lub możliwość spinola :shock: a kto chce swojego garba spalić to niech odrazu podleje go benzyną i podpali :!: Na nowych kablach to i lepiej rozrusznik pracuje ;-) a przy okazji kładzenia nowej wiązki możemy puścić dodatkowe przewody np. do radia, dodatkowych wskaźników... co by później rzeźby nie robić...
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
18 grudnia 2008, 17:04
Pisząc o wiązce używanej myślałem o takiej ze współczesnego auta (jakiś golf 4 może 5 albo jakieś audi nowsze) żeby odzyskać same kable a nie jakąś 30 letnią wiązkę.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
18 grudnia 2008, 19:21
o też raczej miałem a myśli w miarę młode kable z młodego rozbitego wozu
i tak też robiłem ostatnim razem mimo to wycinałem około 20 cm z każdego końca
ale nie polecam za dużo z tym piep****
1
2
3
18 grudnia 2008, 21:26
Wiecman napisał(a):hmmm .... a probowal ktos kupic na szrocie jakas dowolna wiazke kabli za grosze i .... wykorzystac te kolorowe kable do instalacji garbatej?

Taaa... ktoś próbował... konkretnie poprzedni właściciel mojego garba, nie mam pojęcia z czego to jest wiązka, wiem że mam rozp* jakich mało. Podniosłem tylną kanapę i jak zobaczyłem pół wiązki zakończonej ślepo to zwątpiłem. Zresztą przed bezpiecznikami mam tylko trochę lepiej, a te wiszące kable wyglądają co najmniej nieestetycznie. Ja bym radził zrobić sobie samemu nową wiązkę w oryginalnych kolorach, skąd kable ściągnąć nie wiem. Mój ojciec mi załatwi jak będę się za to brał, na razie mam ważniejsze sprawy na głowie :wink: . Pozdrawiam, Grysik
29 grudnia 2008, 11:48
majki napisał(a):ja jednak staram się trzymać oryginalnych kolorów, to znacznie ułatwia życie :)
a ja bym na to spojrzał inaczej
wszystkie kable w jednym kolorze wyglądają cool -taki tuning wizualny
można ponumerować końcówki i zrobić własny schemat
1
2
3
30 grudnia 2008, 12:01
Taa... a potem życzę Ci powodzenia jakbyś ten kabel gdzieś w połowie auta chciał znaleźć :P . Albo nie, lepiej - załóżmy, że Ci się przerwie w połowie auta, nie wiem, przy robieniu czegoś. Powodzenia :-D , to ja już wolę niewyglądającą ale działającą elektrykę.
30 grudnia 2008, 13:33
hades307 napisał(a):
majki napisał(a):ja jednak staram się trzymać oryginalnych kolorów, to znacznie ułatwia życie :)
a ja bym na to spojrzał inaczej
wszystkie kable w jednym kolorze wyglądają cool -taki tuning wizualny
można ponumerować końcówki i zrobić własny schemat

dla mnie to kaszana na maxa, jak już chcę mieć w jednym kolorze (np. w komorze silnika - bo w innym miejscu to w ogóle nie widzę sensu), to zakładam na nie wąziutkie opaski termokurczliwe.

jeden kolor to mają customy, które jeżdżą na lawecie. jak Ci sie zaczyna palić jeden kabel w trakcie jazdy, to nie wyciagniejsz nagle schematu i rozpiski końcówek, gdzie on idzie. a jak masz kolory, to jesteś jeszcze w stanie uratować sytuację - historia z życia.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Pytania i problemy