Wymiana wszystkich kabelkow:]

28 września 2006, 22:17
Nie wiem. Przed chwilą znalazłem w necie . Zadzwoń rano , będziesz wiedział .
Za motórem panny sznurem \:D/
28 września 2006, 22:24
qubek napisał(a):Daj adres sklepu (w Wawie) a postawie ci browca :D
Bo max liczba kolorow w jednym rozmiarze ktora widzialem w jednym sklepie to jakies 4. To sie nie pokrywa miedzy sklepami wiec dobrac mozna wiecej ale i tak za malo.

qubuś.... tuz obok ciebie.... jadąć od ciebie, to tuż przed lomiankami po prawej stronie.


takiej palety kolorów kabli nie ma nawet w corelu.
nie wspomnę o grubosciach. źle szukasz :twisted:

nie wiem czy to nie za chamska reklama ale firma BARGO
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
29 września 2006, 07:46
BaRGo Sp z o.o.
05-092 Łomianki - Dziekanów Polski
ul. Kolejowa 223
tel.:(kontakt usunięty), fax:(0-22) 751-95-97
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
29 września 2006, 08:15
Kompletnie nie kojaze, sprawdze dzis i dam znac,
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2006, 09:58
ogólnie bardzo dobrze wypasiona hurtownia elektryczna. na placu mają nawet kable grubsze od kól garabtych :-D

tak bliżej centrum, to sieć sklepów i hurtowni elmax.


ale dość tej reklamy. :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
29 września 2006, 10:28
tak bliżej centrum, to sieć sklepów i hurtowni elmax.

Warszawa, ul. Bartycka 24/26 pawilon 3B stoisko 222, tel. (kontakt usunięty), tel./fax (kontakt usunięty),
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
29 września 2006, 10:31
między innymi :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
1 października 2006, 17:44Z kabelkami za pan brat.
Małe trzy grosze.
Dla mnie, jak i pewnie wielu elektryków nie stanowi problemu brak kolorów przewodów w instalacji elektrycznej pojazdu, czy innego "sprzęta". Owszem, problemem może być brak schematu.
W samochodzie można sobie poradzić, ale w samolocie, gdzie w jednym złączu może być do kilkudziesięciu pinów stanowi to problem, no i śledzenie kolorów jest niemożliwe ze względu na oplot wiązki. Stosuje się oznaczenia literowo cyfrowe.
Co samodzielnego wykonania wiązki to trzeba zwrócić uwagę na staranne zaciśniecie końcówek, oczywiście za pomocą odpowiednich szczypiec.
Zły kontakt powoduje nagrzewanie się połączenia w tym miejscu, a co za tym idzie możliwość pożaru!
6 października 2006, 19:30
DEDHI napisał(a):6). Dobre narzędzie to podstawa. Proponuję więc zakup specjlanych kombinerek zaciskowych z przekładnią (same regulują siłę zacisku i pewnosc połączenia)koszt na allegro ok 80-100pln. (mozna też pozyczyć... kurka tylko od kogo ? he he). Przestrzegam przed zakupem kombinerek za 10pln.., od razu je wyrzuczcie. te z przekładnią skracają czas pracy o 10 razy w stosunku do ręcznego zaciskania. UWAGA : NIE LUTUJEMY KONEKTOROW ANI PRZEWODÓW ANI NIE ZMIENIAMY GRUBOŚCI NA JEDNEJ ŻYLE !!.

jak ktoś ma jakies jeszcze pytania, chcętnie odpowiem. Życzę miłego kablowania :wink:

Dobre toto narzędzie będzie ?
http://www.allegro.pl/item130457368_zaciskark…anych_typ_yyt11.html
6 października 2006, 20:30
YYY wiecie co cuda wydziwiacie specjalne szczypce, bez lutowania itp. :? a ja miałem zwykłe płaskoszczypy, lutownica, izolacja termokurczliwa i zrobiłem full elektryke z którą przez -już-3 lata niemam deka problemu, więc nie kombinujcie ludzie :!:
p.s. kolorki i te sprawy wszystko jest do zrobienia i nic nie trzeba szukac i kombinować:twisted:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
6 października 2006, 20:56
Staffu napisał(a):YYY wiecie co cuda wydziwiacie specjalne szczypce, bez lutowania itp. :?

Też chciałem napisać, że specjalne szczypce, choć ułatwiają, to można je z powodzeniem zastąpić dobrymi kombinerkami, oczywiście szczypce do ściągania izolacji są niezbędne, ale ja używam od lat zwykłych za kilka...naście złociszy. ;)
Co prawda nie robiłem całej wiązki, to jednak jak bym podliczył wszystkie kabelki, którymi się "bawiłem" to wiązek wyszło by ze 3. ;)

Lutowania jednak nie polecam, tylko zaciskanie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 października 2006, 21:16
hrabia Z... możesz brać tą zaciskarkę http://www.allegro.pl/item130457368_zaciskark…anych_typ_yyt11.html

Jeśli chodzi o tego typu zaciskarki to jest to sprzęt ktory skraca kilku krotnie czas podczas zaciskania czywiscie w stosunku do zwykłych płaskoszypów. Wyobraźcie sobie że musicie zacisnąc 100 konektorków :wink: A i rączka się tak nie męczy :-D Jeśli chodzi o pewność i dokładnosć to wogóle nie ma porównania... wygrywa porządne narzędzie. Pewnie że dla wprawnego elektryka ręczna robota to pestka... ale oni maja zwykle takie narzędzia. W samochodach nie lutuje się połączeń tylko zaciska, jest to sprawdzona informacja :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
8 października 2006, 23:13to prawda
I tu DEDHI się z tobą zgadzam.
To nie ważne czy masz całą wiązkę, czy jeden przewód połączenie musi być pewne. Pomijając względy bezpieczeństwa, może przecież dojść do zesmażenia się całej kostki, a wtedy koszty są nieporównywalne.

Mam podobne szczypce i pomagają mi one w pracy..... .
9 października 2006, 10:38
Dlaczego nie lutować?
DEDHI napisał(a): W samochodach nie lutuje się połączeń tylko zaciska, jest to sprawdzona informacja :-D

To prawda , tyle że robi się tak ze względów technologicznych - automat ,szybko , tanio itd
A wogóle dlaczego albo lutować albo zaciskać - można zacisnąć i pocynować też - ja tak robię i polecam, zwłaszcza w miejscach "narażonych na czynniki" ;reflektory, lampy, kierunki ,komora silnika oraz w miejscach "ważnoprądowych" stacyjka ,rozrusznik itd
W samochodzie nie robiłem nigdy całej instalacji od zera, ale przekładać ,przerabiać, łatać zdarzyło mi się wielokrotnie. w miejscach zaciskanych problem styku nieraz powracał, w miejscach lutowanych nigdy.

← Pytania i problemy