qubek napisał(a):d.bois napisał(a):A jak sobie poradziliście z tą rozpórką trapezową?
Nie bylo mnie przy tym, a jak przyjechalem to nie usyszalem zadnych narzekan, nikt nikomu niczym nie wygrazal i sie nie skarzyl.
Podoba mi sie kontrast miedzy tymi nowymi szpejami a zapyzialym spodem samochodu :]
Pewnie brak nagrzewnic wam znacznie sprawę ułatwił. Mi jednak zależało żeby ogrzewanie mieć.

Normalnie wystarczy odkrecic nakretki, wymienic szpilki na dluzsze, nalozyc plyte i przykrercic dostarczonymi naretkami.
Edek z krainy kredek