VW1300 '66 - (dawniej ve....)

28 listopada 2010, 20:44
d.bois napisał(a):Pytanie proste. Wynik jest dobry, ale czy jednak po cichu nie liczyłeś na nieco większą moc ;) tak w okolicach wyników Liriego na przykład ;)

Jakby silnik Kuby mial miec taka moc, jak Liriego, to by akurat znaczylo, ze moja obrobka glowic jest g.o.w.n.o warta...

Realia sa takie, ze prawidlowy porting i modyfikacja komor spalania, to jak w morde strzelil - przynajmniej 20% mocy wiecej i wartosci krzywej momentu nie do porownania w przelozeniu na (w szczegolnosci agresywna) eksploatacje.

Niestety, bardzo niewielu ludzi sobie z tego sprawe zdaje :/

Akurat Kuba sobie sprawe zdawal od poczatku wedlug mnie...
29 listopada 2010, 22:42
OK :)

Przyznaję, że nie śledziłem wnikliwie projektu Liriego. Qubek mnie uświadomił, że działałeś przy jego głowicach.

Pogratulować efektu zatem bo jest imponujący :)
29 listopada 2010, 23:15
d.bois napisał(a):OK :)

Przyznaję, że nie śledziłem wnikliwie projektu Liriego. Qubek mnie uświadomił, że działałeś przy jego głowicach.

Pogratulować efektu zatem bo jest imponujący :)

Dzieki, ale wez pod uwage fakt, ze glowice Liriemu obrobilem tak, zeby juz od 2000obr/min byl dostepny wystarczajaco duzy moment obrotowy, aby porwac asfalt... to jest zgodne z tym, jakie zalozenia co do stylu jazdy podjelismy z Marcinem ;)

Gdybym mial sie skupic tylko na mocy, to przy tym samym sprzecie mozna przekroczyc bez problemow 140KM, ale krzywa momentu by byla zupelnie do niczego w ruchu ulicznym...

Te silniki sa tak proste konstrukcyjnie, ze to wlasnie glowice musza sterowac moca i momentem. Jesli do sprawy podejdzie sie inaczej - jakosc pracy, a w efekcie osiagi i przyjemnosc z jazdy sa ponizej mozliwosci, ktore ma konkretne zestawienie...
30 listopada 2010, 22:12
Dobra, a teraz konkrety.
Oczywiscie to nie jest dokladny wykres bo recznie przepisywalem dane z dwoch roznych wykresow z dwoch roznych hamowni, ale i tak trend jest widoczny: Moj silnik ma lepszy moment na dole, oba sa praktycznie identyczne w srednim zakresie obrotow i liriego wychodzi na prowadzenie w gornym zakresie.

Zdjęcie nie zachowało się

I to jest logiczne, zwazywszy na to ze roznice miedzy tymi silnikami sprowadzaja sie w zasadzie do tego ze liri ma powiekszone kanaly w glowicy (nie wiem jak komora spalania) i klawiatury 1,25, a ja mam te elementy seryjne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2010, 22:21
Oczywiscie nie kwestonuje Twojej pracy i osiagniec przy glowicach ale troche przesadziles:
Gabi-Car napisał(a):wartosci krzywej momentu nie do porownania w przelozeniu na (w szczegolnosci agresywna) eksploatacje.
Dzieki, ale wez pod uwage fakt, ze glowice Liriemu obrobilem tak, zeby juz od 2000obr/min byl dostepny wystarczajaco duzy moment obrotowy, aby porwac asfalt
No fajnie ale widac nie do konca. Krzywe sa jak najbardziej do porownania i przewaga liriego jest dopiero powyzej 4700-4800 czy to moc czy moment czyli roznica jest TYLKO a nie "W SZCZEGOLNOSCI" podczas scigania. Przy jedzie normalnej Kuby silnik jest lepszy bo ma wyraznie mocniejszy dol i jest pewnie ze 2kpln tanszy (obrobka glowic + klawiatury).
Jak u liriego przy 2000rpm porywa asfalt a u Kuby jest 20% Nm wiecej to co, kreci planeta?

To jest bardzo ciekawy przypadek bo mamy do porownania 2 podobne silniki rozniace sie tylko kanalami i klawiaturami. Widac ze do jazdy codziennej nie ma sensu na to wydawac kasy, bo dol jest slabszy a kasa wieksza. Jesli ktos chce czasem sie poscigac to jak najbardziej obrobka glowic da wymierne efekty.
30 listopada 2010, 22:26
Subiektywnie przy 2000? Mozna zerwac skorupke z creme brulee.

Ja wolalbym miec 127 koni niz 103, ale wolalbym tez 140, albo 180, albo 250. Ale nie zamiast, ale oprocz tego silnika co mam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2010, 22:33
Jeszcze jedno pytanko. jak wyglada spalanie u ciebie? Moc znamy , moment znamy , swoje juz nim przejezdziles . Ile pali w jakich warunkach Twój garb?
PozdraVWiam
Bogdan
30 listopada 2010, 22:34
7,5 litra w trasie, ponad dyche w korkach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2010, 22:35
qubek napisał(a):7,5 litra w trasie, ponad dyche w korkach.

ta trasa to jazda po emerycku czy normalnie równo z autami ? bo to ladny wynik ...
PozdraVWiam
Bogdan
30 listopada 2010, 22:42
Jazda... zmienna. Pamietam ze jak kiedys wracalem z Rzeszowa z Kas to ona spalila na tej samej trasie okolo litra mniej w 1200tce, szesc z jakims hakiem.
Ja ogolnie rzecz biorac nie potrafie uzyskiwac dobrego spalania, bo jezdze malo plynnie i nie potrafie sie powstrzymac od wciskania gazu jak droga robi sie pusciejsza, chocby na chwile.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 listopada 2010, 22:43
Porównanie wykresów daje do myślenia. Szczególnie moment w zakresie najczęściej używanych obrotów w jeździe "ulicznej" a to są okolice właśnie 3000. No bo kto i jak często po ulicy wykorzystuje zakres od 4600 wzwyż.

Niemniej oba silniki są napewno b. przyjemne w jeździe codziennej. Obydwoma garbami chętnie bym się przejechał :)
30 listopada 2010, 22:55
Kuba, gratuluję - wynik słuszny na skalę modyfikacji, oby do przodu

jaqo - odpisywałem na tego posta a w międzyczasie skasowałeś część do której chciałem się odnieść,czyli ścigania, bo to akurat mnie ciekawi.

Chodziło Ci o 1/4 ? czy wyścigi torowe? a i czy myślałeś o samochodach z półki GT? czy np. Seryjnej Toyocie Yaris?

Według mnie 120 KM które ma Liri jest wystarczające, żeby pobić niejedno współczesne auto...100 KM Kuby również...


Przykładowe czasy różnych aut z ostatnich 5 lat - takich przykładów jest w necie dużo - mniejsza o to - chodzi mi tylko o porównanie...

Przykładowo Golf GTI z 2010 robi ćwiartkę w 14,5
2007 Mini Cooper S, Hardtop 6.2 15.0
2006 Honda S2000 5.5 14.0
2009 Dodge Avenger R/T 3.5 V6 7.3 15.7
2005 Dodge Magnum R/T AWD 5.9 14.5

Ja myślę, że są to czasy w zasięgu chłopaków i szczerze im tego życzę :)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
30 listopada 2010, 23:06
Czasy rzędu 14 na nawierzchniach jakie mamy w PL to już chyba będzie spore wyzwanie dla każdego z tych jednak drogowych samochodów. Paluchowi się to udało na Bemowie na zmodyfikowanym pod kątem 1/4 1776 z garbem który poza kubłem w środku miał jeszcze lewarek zmiany biegów i obrotomierz ;)

Oczywiście każdemu z właścicieli życzę jak najlepszych wyników, chociaż Kuba to nie wiem czy ma zamiar się wybrać na jakieś ściganie? W sumie możnaby jakąś większą grupą...
30 listopada 2010, 23:11
Wiesz ze mam zamiar. Choc nie jestem tak optymistyczny jak quc. "Mieszanie" Yarisow to zadna chwala :)

Daniel, obrotow od 4600 wzwyz uzywa sie za kazdym razem jak sie sciga.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 grudnia 2010, 08:03
jaqo napisał(a):Oczywiscie nie kwestonuje Twojej pracy i osiagniec przy glowicach ale troche przesadziles:

Jak u liriego przy 2000rpm porywa asfalt a u Kuby jest 20% Nm wiecej to co, kreci planeta?

To jest bardzo ciekawy przypadek bo mamy do porownania 2 podobne silniki rozniace sie tylko kanalami i klawiaturami. Widac ze do jazdy codziennej nie ma sensu na to wydawac kasy, bo dol jest slabszy a kasa wieksza. Jesli ktos chce czasem sie poscigac to jak najbardziej obrobka glowic da wymierne efekty.

Komory u Liriego sa mojej konstrukcji i dlatego dlugo, jak na ten rozrzad utrzymuje sie wysoki moment - grubo ponad 6k obr/min i dalej 140Nm, to rzadki efekt z tym walkiem...

80Nm wystarczy, zeby kola pogryzly nawet dobra nawierzchnie, ale to nie o to chodzi ;)

Co do samych silnikow, to z wykresow widac przede wszystkim, ze u Kuby efektywny zakres obrotow, jaki oferuje walek C45 (chyba, ze ma inny?) nie jest wykorzystany. Wlasnie za sprawa glowic, ktore stanowia ograniczenie...

Idac dalej - jesli w silnik Kuby wsadzimy W110, to wtedy glowice przestana byc takim ograniczeniem, a wartosci na dole zakresu obrotow beda jeszcze wieksze i jednoczesnie caly lub prawie caly zakres oferowany przez walek zostanie wykorzystany. Idealnie widac to po wykresie, gdzie glowice przestaja nadazac juz przed osiagnieciem 5000obr/min, a tam W110 jest nie do pobicia (stad jego popularnosc w autach drogowych) biorac pod uwage walki z USA.

Moje podejscie jest takie, ze wybieramy walek i jego mozliwosci wykorzystujemy, a najbardziej efektywnie C45 pracuje w zakresie 3200-6200obr/min i najwazniejsza kwestia - zanim silnik powstanie - jego wlasciciel musi te wartosci zaakceptowac, czyli ma chciec z nich korzystac, inaczej by musial miec 5 lub wiecej zupelnie roznych silnikow, na kazdy humor inny. Przy zastosowaniu wyzszych klawiatur te wartosci nieco sie zmieniaja oczywiscie.

Reasumujac - wiadomo, ze u Kuby jest lepszy dol, ale fakt jest taki, ze mogl byc jeszcze lepszy, tylko czy na pewno o to chodzi?

Grunt, zeby oba smigaly bez problemow i na dobrym paliwie :P

← Raporty garażowe