Jaka wartosc przy dokrecaniu klawiaturek ...

21 marca 2007, 22:23
mowie zatem ze mechanicy ustawiaja na 0,15 (takich wskazan niema w zadnej ksiazce), ja ustawiam na 0,10 i slucham silnik do tad jak silnik sie nagrzeje. mowimy w tym momencie jak kolega ma ustawic "wstepnia" przerwe pomiedzy glowka zaworu a dzwignia zaworu (potoczne zwana klawiatura, a co niektorych myli, na klawiature skladaja sie dzwignie,walek,podkladki i zabezpieczenia - chyba o tym kazdy wie) a luzy moze miec kazde z nich. wiadomo ze bezpieczniej ustawic na 0,15 ale wydajniej ustawiasz na 0,10. dlaczego??? wiesz o tym :wink: pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
21 marca 2007, 22:28
A ja w Volkswagen Official Service Manual mam czarno na białym: 0.006in (0.15mm) :-)
sex, bug and rock'n'roll
22 marca 2007, 12:14tak
Potwierdzam w VW O.S.M jest 0.15[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img][/quote]

Nie jest to wprawdzie ta pozycja, o której wspominałem, ale jest fotka (!?). )VW BEETLE 1303
Fatalna z komorkowca, ale można się domyśleć co i jak.
Prawda jest taka, ze jak silnik jest dobrze złożony to pracuje dobrze na różnych ustawieniach przez co można je indywidualnie dobierać.
Co do wielkości mommentu dokręcenia klawiatury, nie ma on wpływu na jego pracę.
Moment dokrecenia cylindrów jest wazny tylko dla poprawnej pracy i trwałośći gdyż może nastąpić samoistne luzowanie połączeń jak i jego zerwanie.
Nie ma nic wspólnego z cisnieniem spręzania!
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
22 marca 2007, 19:30
Te 0,05 mm o które toczy się spór nie ma praktycznie znaczenia.Luz ustawiany za pomocą szczelinomierza 0,1 w praktyce i tak będzie większy.To
prawda że mniejszym złem jest ustawić za dużo niż za mało, ale nie jest to tak że ta różnica o której mowa spowoduje jakieś katastrofalne skutki lub odczuwalne zmiany osiągow.
A jako ciekawostkę pproponuje sprawdzić wiarygodność szczelinomierza mikrometrem- można się niekiedy żdziwić.
Jaki związek ma jakość benzyny z luzem zaworowym ?
22 marca 2007, 20:14
Michał2 napisał(a):Jaki związek ma jakość benzyny z luzem zaworowym ?

przerabiany był tutaj problem zasilania lpg. Na lpg silnik bardziej sie grzeje i mozna właśnie ustawić luzy nico wieksze. Jeśli chodzi o paliwa nie alternatywne to nie wiem :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 marca 2007, 21:19
Michał2 napisał(a):Luz ustawiany za pomocą szczelinomierza 0,1 w praktyce i tak będzie większy.

Jaki związek ma jakość benzyny z luzem zaworowym ?

Howgh! ;)

Taki sam jak na eksploatację całego silnika, niby jedząc tylko zupki chińskie z Radomia też będziesz żył, ale cały organizm powoli, acz skutecznie dostaje w du... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
22 marca 2007, 23:51
wyciagnalem silnik raz jeszcze i sprawa (prawdopodobnie bo nie chce zapeszac) rozbijala sie o zbyt mocne dokrecenie glowic jutro wloze i stestuje a zawory ustawie na 0,125 ;) dziekuje bardzo za wszelkie wskazowki i porady pozdra.
23 marca 2007, 00:07
ale co moze miec zbyt mocne dokręcenie głowic do tego ze silnik nie chce odpalić. No chyba ze wyciagnełeś szpilke, ale to już inna bajka. Może jestem głupi i sie nie znam ale nie widze żadnego związku
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2007, 09:25
Co do gazu to rozumiem, ale mnie chodziło o to;
falco napisał(a):
giger25 napisał(a):a jezeli chodzi o ustawienie zaworow to nie spotkalem sie z 0,15 nawet w...
Oj Giger ie bądź taki radykalny, bo po pierwsze...
- mamy gównianą benzynę,

PLastiku, bez urazy,ale będzie lepiej dla twojego Garbusa jak dopuścisz do niego kogoś "kumatego"(puki nie jest za póżno), bo z tego co piszesz wynika że nie masz bladego pojęcia o silnikach, a grzebanie na oślep raczej mu nie pomoże.Jak chcesz koniecznie sam to zrób ,ale pod czujnym okiem fachowca.
23 marca 2007, 10:26
Michał2 napisał(a):Co do gazu to rozumiem, ale mnie chodziło o to;

hmm... pozwolę, więc sobie... zacytować... siebie dla pełnej jasności. ;)
falco napisał(a): Taki sam jak na eksploatację całego silnika, niby jedząc tylko zupki chińskie z Radomia też będziesz żył, ale cały organizm powoli, acz skutecznie dostaje w du... ;)

P.S. Jestem pewny, że nie trzeba więcej wyjaśniać skutków jazdy na gów...nym paliwie (mówiąc już zupełnie ogólnikowo) dla silnika. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
23 marca 2007, 11:28
Michał2 napisał(a):PLastiku, bez urazy,ale będzie lepiej dla twojego Garbusa jak dopuścisz do niego kogoś "kumatego"(puki nie jest za póżno), bo z tego co piszesz wynika że nie masz bladego pojęcia o silnikach, a grzebanie na oślep raczej mu nie pomoże.Jak chcesz koniecznie sam to zrób ,ale pod czujnym okiem fachowca.

Rozumiem ale chcialbym lekko ta bladosc przyrumienic, sporo sie juz dowiedzialem i poglebiam moja wiedze, nie mam ambicji byc mechanikiem ale jakies podstawy chcialbym znac (w praktyce).
Staram sie robic wszystko ostroznie dzis skrece glowicie kl. dynanom. i zakrece kolem. Teraz po poluzowaniu glowic silnik kreci sie o wiele lzej tzn tak jak powininen (czyli wal i reszta wnetrznosci jest ok)zobacze co bedzie jak go dokrece( jak znowu bedzie ciezko to cos z zaworami).

A moze ktos wie jak moge sprawdzic czy zawory sa ok (tzn czy nie przepuszczaja to juz sprawdzilem i nie) ale czy sie nie pokrzywily.
23 marca 2007, 15:24K... niech mnie ktoś pier......ie!
K... niech mnie ktoś pier.....ie!
Obwody mnie puszczajom...................... buuuuuuuuuuu.....~~
Dajcie mu jakiś granat niech się rozerwie.

Ludziu!
Jeżeli zakładasz coś nowego, tak jak: tłok, cylinder, to ich współpraca wygląda jak muskanie się dwu brukowców. Z tego też powodu opory tarcia są bardzo duże i nie jest to ta komprecha.
Mowa o jako takiej kompresji może być, jak zespół będzie już po wstępnym dotarciu.
Zwiększone opory tarcia mogą być spowodowane złym spasowaniem, przycieraniem, lub nie osiowym, nierównomiernym skręceniem zespołów.: korbowód - tłok - cylinder - głowica.
To wszystko ma się nijak do chęci odpalenia silnika.
Zatarty, przepalony, lecz dobrze wyregulowany silnik pali!
Tak, że nie tędy droga.

Co do luzów, to 0.125 strzał w dziesiątkę.
Tak powstają legendy, a ludzie piszom ksionszki nt..............

Co do spraw poważnych, to luz 0.1 jest całkiem niczego jeżeli weźmiemy pod uwagę że nasz motorek ma konkretny przebieg.
Bo suma , sumarum luzy się sumują i te kolejne 0.05 znajdziemy na osi klawiatury itd..
Ponadto współpracujące powierzchnie są wyklepane więc i pomiar obarczony jest błędem.

Jeżeli komuś podniosłem ciśnienie, to było moim zamiarem.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
23 marca 2007, 16:20Re: K... niech mnie ktoś pier......ie!
comet napisał(a):K... niech mnie ktoś pier.....ie!
Obwody mnie puszczajom...................... buuuuuuuuuuu.....~~
Dajcie mu jakiś granat niech się rozerwie.

Ludziu!
Jeżeli zakładasz coś nowego, tak jak: tłok, cylinder, to ich współpraca wygląda jak muskanie się dwu brukowców. Z tego też powodu opory tarcia są bardzo duże i nie jest to ta komprecha.
Mowa o jako takiej kompresji może być, jak zespół będzie już po wstępnym dotarciu.
Zwiększone opory tarcia mogą być spowodowane złym spasowaniem, przycieraniem, lub nie osiowym, nierównomiernym skręceniem zespołów.: korbowód - tłok - cylinder - głowica.
To wszystko ma się nijak do chęci odpalenia silnika.
Zatarty, przepalony, lecz dobrze wyregulowany silnik pali!
Tak, że nie tędy droga.

Co do luzów, to 0.125 strzał w dziesiątkę.
Tak powstają legendy, a ludzie piszom ksionszki nt..............

Co do spraw poważnych, to luz 0.1 jest całkiem niczego jeżeli weźmiemy pod uwagę że nasz motorek ma konkretny przebieg.
Bo suma , sumarum luzy się sumują i te kolejne 0.05 znajdziemy na osi klawiatury itd..
Ponadto współpracujące powierzchnie są wyklepane więc i pomiar obarczony jest błędem.

Jeżeli komuś podniosłem ciśnienie, to było moim zamiarem.

:smt032 jaka zywa i spontaniczna odpowiedz, dobrze :)To chcilem uslyszec dziekuje, dam znac jak mi poszlo jak juz tyle na mieszalem to brne w tym dalej

bez nerwow ;)
23 marca 2007, 17:37wyślij
Weź zapakuj i wyslij, zrobię po kosztach.
Tylko nie mailem.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
24 marca 2007, 20:05
Michał2 napisał(a):Te 0,05 mm o które toczy się spór nie ma praktycznie znaczenia.Luz ustawiany za pomocą szczelinomierza 0,1 w praktyce i tak będzie większy.To
prawda że mniejszym złem jest ustawić za dużo niż za mało, ale nie jest to tak że ta różnica o której mowa spowoduje jakieś katastrofalne skutki lub odczuwalne zmiany osiągow.
A jako ciekawostkę pproponuje sprawdzić wiarygodność szczelinomierza mikrometrem- można się niekiedy żdziwić.
Jaki związek ma jakość benzyny z luzem zaworowym ?

nie mowie ze spowoduje katastrofalne skutki, stwierdzilem nawet ze garbusowy silnik i na 0,25 bedzie jezdzil, ale warto trzymac sie wskazan fabrycznych, niestety niemam biblioteki w domu i niemam wszystkich ksiazek, zwracam honor tym ktorzy znalezli w publikacjach wskazania VW ustawienia zaworow na 0,15. ja jestem starej daty, moje auto jest starej daty i posiadam manuale ze starych lat ;) wiec wybaczcie moja niewiedze z mlodej motoryzacji ;) pozdrol
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl

← Pytania i problemy