pofatygowalem sie z ciekawosci i zmierzylem mikrometrem, moje nazedzia maja takie wartosci jak jest wytloczone ... pozdro aha uzywam snap on
Jaka wartosc przy dokrecaniu klawiaturek ...
silnik wlozony, kreci o wiele lzej (czyli jednak to byla wina spasowania glowic i klawiaturki) nadal nie odpalil, strzela wali ogniem z wydechow takze teraz zaplon (ale padl akumulator wiec dzis juz nic nie zdzialalem), chociaz zastanowil mnie fakt, ze jeszcze nie odpalil, bo ustawilem zaplon na 1 cylinder czyli tak jak sie wstepnie ustawia. Moze poprostu musze go troche pokrecic zeby zaskoczyl ...
PLastik napisał(a): Moze poprostu musze go troche pokrecic zeby zaskoczyl ...
NIE!
Zaplon ma byc ustawiony w okreslony sposob. Ewentualnie pozniej mozna do tego wprowadzac minimalne korekty.
Jesli nie dziala, znaczy ze cos jest nie tak. Zle ustawiasz, zuzyty aparat, kolo z innej parafii itd
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dziala!
musialem jeszcze kolejnosc kabli zamienic i zapalil i chodzi pieknie jak nigdy wczesniej 
Dziekuje bardzo za doradztwo bez niego nie dal bym rady.
musialem jeszcze kolejnosc kabli zamienic i zapalil i chodzi pieknie jak nigdy wczesniej Dziekuje bardzo za doradztwo bez niego nie dal bym rady.
25 marca 2007, 22:52Luz zaworów..
Panowie, przecież nie jest o co się spierać czy jest to 0,1 czy 0,15
ważne jest czy na zimno czy na ciepło.
Osobiście do odpalenia jestem za 0,2mm na zimno i potem ustawić tak jak zaleca wytwórnia na ciepło.
Dalej-benzyniak nie odpala jeśli ma za wczesny zapłon lub ma spapraną kolejność zapłonu.
Bć może kolega w tym pośpiechu zapomniał lub nie ma wiedzy jak prawidłowo ustawić kolejnośc zapłonu.
Nie dziwię się temu dlatego że można to rozpoznać jedynie po ustawieniu rozrządu a tu już niejeden poległ.
Proponuję jeszcze raz sprawdzić ustawienie zapłonu ale wg.rozrządu a nie ja pasuje aprat zapłonowy.
Pozdrowienia.
ważne jest czy na zimno czy na ciepło.
Osobiście do odpalenia jestem za 0,2mm na zimno i potem ustawić tak jak zaleca wytwórnia na ciepło.
Dalej-benzyniak nie odpala jeśli ma za wczesny zapłon lub ma spapraną kolejność zapłonu.
Bć może kolega w tym pośpiechu zapomniał lub nie ma wiedzy jak prawidłowo ustawić kolejnośc zapłonu.
Nie dziwię się temu dlatego że można to rozpoznać jedynie po ustawieniu rozrządu a tu już niejeden poległ.
Proponuję jeszcze raz sprawdzić ustawienie zapłonu ale wg.rozrządu a nie ja pasuje aprat zapłonowy.
Pozdrowienia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
25 marca 2007, 22:58Re: Luz zaworów..
bodzio1600 napisał(a):Osobiście do odpalenia jestem za 0,2mm na zimno i potem ustawić tak jak zaleca wytwórnia na ciepło.
Pierwsze słyszę zeby jaka kolwiek wytwórnia samochodów, motocykli, ciagników rolniczych, czy innych, zalecała regulacje luzów zaworowych na ciepło. Ustawia sie tak jak trzeba np. w moim modelu i roczniku warośc ta wynosi 0.15 na zimno. Na gorąco luz powinien wynosić jak najbliżej zera. Po to są luzy zaworowe.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2007, 00:14regulacja na zimno czy na ciepło..
Drogi przyjacielu..
Podejrzewam ża jeszcze niejedna sprawa w twoim życiu zadziwi cię.
Z tego co czytam to poza jeźem nie przeglądałeś innej literatury a szkoda.
Ustawienie silnika do odpalenia a później jego regulacja po zagrzaniu i ustaleniu temperatury pracy to zupełnie inna bajka którą chyba przespałeś.
Proponuję poszukać literatury fachowej być może w innych językach
a może w oryginale i tam poczytac bo na jeżu świat się nie kończy.
Życzę miłej lektury i owocnej w doznania.
Pozdrowienia.

Podejrzewam ża jeszcze niejedna sprawa w twoim życiu zadziwi cię.
Z tego co czytam to poza jeźem nie przeglądałeś innej literatury a szkoda.
Ustawienie silnika do odpalenia a później jego regulacja po zagrzaniu i ustaleniu temperatury pracy to zupełnie inna bajka którą chyba przespałeś.
Proponuję poszukać literatury fachowej być może w innych językach
a może w oryginale i tam poczytac bo na jeżu świat się nie kończy.
Życzę miłej lektury i owocnej w doznania.
Pozdrowienia.

W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
masz racje nie znam innej literatury dotyczącej garbusów. Ale znam publikacje dotyczące innych pojazdów mechanicznych z epoki - motocykli, samochodów i nigdzie ale to nigdzie nie czytałem o regulacji luzów zaworowych na ciepło. Wiadomo gaźnik, zapłon na ciepło to normalne ale luzy zaworowe????
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2007, 11:44regulacja zaworów na ciepło.
Myślę że daleko nie trzeba szukać, poczytaj książkę naprawy kaszlaka , dużego fiata , poloneza czy też starej Warszawy.
Wiadomo że po podgrzaniu części się rozszerzają, uszczelnienia się odkształcają, stąd też stare samochody wymagały po tysiącu kilometrów dokręcania śrub na głowicy .
Sądzę że temat wyczerpaliśmy i na tym zakończymy nasze dywagacje.
Życzę miłej lektury.
Pozdrowienia.
Wiadomo że po podgrzaniu części się rozszerzają, uszczelnienia się odkształcają, stąd też stare samochody wymagały po tysiącu kilometrów dokręcania śrub na głowicy .
Sądzę że temat wyczerpaliśmy i na tym zakończymy nasze dywagacje.
Życzę miłej lektury.
Pozdrowienia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
ale czym innym jest regulacja luzów zaworowych, a czym innym dokręcanie głowicy, regulacja zapłonu, gaźnika itd. Ja obstaje przy swoim. Luzy zaworowe reguluje sie na zimnym silniku, reszte na ciepło Jak nie zobaczę inaczej to nie uwieżę.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2007, 12:16Re: regulacja zaworów na ciepło.
bodzio1600 napisał(a):Myślę że daleko nie trzeba szukać, poczytaj książkę naprawy kaszlaka , dużego fiata , poloneza czy też starej Warszawy.Drogi bodziu1600
masz rację,nie trzeba szukać daleko właśnie otworzyłem
"Polski Fiat 126P budowa,eksploatacja,naprawa" Wydawnictwa Komuniakcji i Łączności Warszawa 1983
gdzie czytamy:
"Regulację luzów zaworowych należy przeprowadzić BEZWGLĘDNIE przy nienagrzanym silniku.
EOT
P.S.
Zamiast obrażać kolegów z forum może sobie troszkę poczytasz.
Jak chcesz mogę Ci pożyczyć to wiekopomne dzieło i....
Życzę miłej lektury.
Pozdrowienia.
Nieznośna lekkość butów
26 marca 2007, 13:06galopy
Widzę, że co niektórzy poszli w wyobraźnię i zaczęli tworzyć historię.
Akurat książki naprawy Warszawy nie mam, ale mam za to wiele innych, którymi mogę się podeprzeć.
Ponadto w mojej praktyce warsztatowej unikam regulacji zaworów na ciepło, ponieważ jest ona gówno warta.
Dlaczegóż:
Ponieważ wytwórcy nie podają wartości luzów zaworowych w określonych temperaturach, których utrzymanie na stygnącym silniku byłoby problematyczne, ponadto gorący silnik, to taki sam kolektor, więc możliwość poparzenia jak w banku.
Co znalazłem
W naprawie Moskwicz 407 z 79 roku podano:
"Wartość luzu pomiędzy końcówkami trzonków zaworów a śrubami naciskowymi dźwigni zaworowych w zimnym silniku dobrana jest doświadczalnie i wynosi dla zaworów ssących ,15mm, a dla zaworów wydechowych 0,20 mm."
"UWAGA. W nagrzanym silniku luzy nieco powiększają się - odpowiednio do 0.25 i 0.30mm; jest to spowodowane stosunkowo większym rozszerzeniem się materiału głowicy cylindrów, która jest ze stopu aluminiowego, w porównaniu z wydłużeniem się stalowych popychaczy i drążków popychaczy."
Luz zaworów w silnikach należy regulować na zimno, tzn. wówczas, gdy temperatura cieczy chłodzącej wynosi 15- 25stC.
Za nagrzany silnik autor uważa, gdy osiągnie on min 80 stp.C.
Akurat książki naprawy Warszawy nie mam, ale mam za to wiele innych, którymi mogę się podeprzeć.
Ponadto w mojej praktyce warsztatowej unikam regulacji zaworów na ciepło, ponieważ jest ona gówno warta.
Dlaczegóż:
Ponieważ wytwórcy nie podają wartości luzów zaworowych w określonych temperaturach, których utrzymanie na stygnącym silniku byłoby problematyczne, ponadto gorący silnik, to taki sam kolektor, więc możliwość poparzenia jak w banku.
Co znalazłem
W naprawie Moskwicz 407 z 79 roku podano:
"Wartość luzu pomiędzy końcówkami trzonków zaworów a śrubami naciskowymi dźwigni zaworowych w zimnym silniku dobrana jest doświadczalnie i wynosi dla zaworów ssących ,15mm, a dla zaworów wydechowych 0,20 mm."
"UWAGA. W nagrzanym silniku luzy nieco powiększają się - odpowiednio do 0.25 i 0.30mm; jest to spowodowane stosunkowo większym rozszerzeniem się materiału głowicy cylindrów, która jest ze stopu aluminiowego, w porównaniu z wydłużeniem się stalowych popychaczy i drążków popychaczy."
Luz zaworów w silnikach należy regulować na zimno, tzn. wówczas, gdy temperatura cieczy chłodzącej wynosi 15- 25stC.
Za nagrzany silnik autor uważa, gdy osiągnie on min 80 stp.C.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
Pierwsze słyszę, żeby ktokolwiek zalecał regulację zaworów na ciepło...
Nie będę się podpierał żadną literaturą, dla mnie wystarczają opinie mechaników, którzy od X lat zajmują się naprawą VWeji zjadając na tym przysłowiowe zęby...
P.S. Wybrzydzanie na Jeża też mija się z celem, bo dla początkujących (czyt, osób, które nie mają zapatrywań do grubszej naprawy) jest w zupełności wystarczający.
P.S.S. Dla pełnej jasności, to tylko merytoryczne włączenie do dyskusji.
Nie będę się podpierał żadną literaturą, dla mnie wystarczają opinie mechaników, którzy od X lat zajmują się naprawą VWeji zjadając na tym przysłowiowe zęby...
P.S. Wybrzydzanie na Jeża też mija się z celem, bo dla początkujących (czyt, osób, które nie mają zapatrywań do grubszej naprawy) jest w zupełności wystarczający.
P.S.S. Dla pełnej jasności, to tylko merytoryczne włączenie do dyskusji.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
falco napisał(a):P.S.S. Dla pełnej jasności, to tylko merytoryczne włączenie do dyskusji.
mimo to jak ktoś chce rególować zawory na ciepło to warto to przedyskutować wg mnie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):mimo to jak ktoś chce rególować zawory na ciepło to warto to przedyskutować wg mnie
?...nie bardzo rozumiem...?
napisałem, że (także) w/g mnie i wielu znanym mi mechanikom (poważanym wśród GarBusiarzy), to bzdura i jedynie zaznaczyłem, że to wypowiedź spokojna, acz rzeczowa... Uff...
łysy...?
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi