qubek napisał(a):Dobrze kombinujesz tylko ze:
Mozemy gdybac ale nie jestesmy w stanie sprawdzic. A zle dzialajacy aparat zapl jest za bardzo niebezpieczny zeby eksperymentowac na jezdzacym Garbie.
Co do regulacji aparatu - nie ma mozliwosci w serii, ale przeciez on dziala na zasadzie sprezynek, ciezarkow, dzwigni. Mozna go rozlozyc i przerobic, tylko ze - patrz wyzej - nie masz w domu raczej hamowni.
W sumie to wydaje mi się że hamownia nie jest potrzebna. Wystarczy chyba badać kąt wyprzedzenia przy różnych obrotach silnika.
Założe gaźniki i zobaczę czy aparat osiąga prawidłowy kąt powyżej 3000rpm. Jeśli nie to będę kombinował.
Tak jeszcze teraz wymyśliłem że niekoniecznie z jednej gardzieli musi być mniejsze podciśnienie bo.... Przy jednym gaźniku przecież tłoki zasysają powietrze pojedyńczo, nigdy nawet dwa na raz. Więc w danym momencie podciśnienie jest takie samo jak przy jednej gardzieli. Czyli teoretycznie powinno być dobrze.
Przesadziłem z tym kombinowaniem? Niech mnie ktoś wyprostuje.

Zapomniałem że kąt zapłonu w zwykłym aparacie jest zależny od obciążenia silnika.