Olej do silnika i pytania z nim związane

16 listopada 2004, 16:51
Moja propozycja: trzymajmy się mierzenia poziomu oleju na silniku przynajmniej kilka minut wcześniej wyłączonym i tyle. Co do paliwa w oleju - niestety przerabiałem: wtedy stan oleju (rozcieńczonego przez benzynkę) podnosi się ponad to, co wlaliśmy, a bagnet czuć paliwem, czego i sobie, i VWam nie życzę. Pozdrowienia :D
Niech BUS będzie z VWami!!!
16 listopada 2004, 19:19
Jeśli chodzi o paliwo w oleju to raczej nie mam go,bo w starym silniku przerabiałem ten problem . Olej nie śmierdzi mi benzyną tylko spalenizną.Nie jestem pewien czy tak powinien mi śmierdzieć.A propo sprawdzania oleju na pracującym silniku to jeśli to jeśli nie wsadzisz ręki w pasek klinowy wszystko jest w porządku.Chciałbym się jeszcze dowiedzieć jaka jest pojemność układu smarowania w silniku nie licząc miski olejowej,bo spadek oleju od górnej kreski do dolnej to jak się nie mylę ponad litr. Jeśli ktoś z was ma 1300 na podwójnym dolocie to czy mógł by sprawdzić jak spada poziom podczas pracy u niego. Bo u mnie z połowy między kreskami spadł na koniec bagnetu.A to chyba za dużo.
16 listopada 2004, 19:21
To prawda ze gorący olej nieco zwiększa swoją objętość - ale nie aż na tyle żeby zafałszować pomiar - moim zdaniem swobodnie mozna mierzyc poziom oleju rano po przestanej nocy - sam tak robie i nigdy sie nie przejechałem.
A paliwo w oleju łatwo wyczuć ręcznie - tzn. moim zdaniem olej rozrzedzony benzyną jest strasznie śliski jak sie rozciera miedzy palcami.
A to kopcenie o którym mowa w 1 poście może być spowodowane za wysokim poziomem oleju - taka jest z reguły przyczyna jak przed wymiana nie kopcił i nagke zaczął.
W Jeżu napisane jest że przed pomiarem trzeba odczekać 5 min. - ja bym poczekał troche dłużej - tak min. 1h wtedy na pewno już opadnie.
17 listopada 2004, 16:31
Nigdy nie sprawdzaj stanu oleju przy właczonym silniku to tak jakbyś sprawdzał ciśnienie w oponach w trakcie jazdy.
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
17 listopada 2004, 19:09
Nie chodzi o samo sprawdzanie poziomu.Bo poziom sprawdzam na wyłączonym silniku.Tylko sprawdziłem z ciekawości co się dzieje na włączonym.
17 listopada 2004, 20:39
Jumbo napisał(a):.Tylko sprawdziłem z ciekawości co się dzieje na włączonym.


uwierz mi tym się nikt nie martwi :D


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
17 listopada 2004, 23:28
A ja zwsze sprawdzam na wyłączonym i do tego zimnym...taki test jest chyba najbardziej wierygodny....
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
18 listopada 2004, 07:06
Racja :D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
18 listopada 2004, 09:51
Jumbo napisał(a):Nie chodzi o samo sprawdzanie poziomu.Bo poziom sprawdzam na wyłączonym silniku.Tylko sprawdziłem z ciekawości co się dzieje na włączonym.

Wal i wszystkie bebechy pracuja z szybkoscia okolo tysiaca obrotow na minute chlapiac goracym olejem w okolo i uniemozliwjajac jekikolwiek pomiar za pomoca bagnetu i wyciagniecie jakichkolwiek sensownych wnioskow. Mozna to przewidziec bez zagladania.
Jedyne co mozesz w ten sposob sprawdzic to to czy nie ma za duzego dymienia, co moze swiadczyc o podnietych pierscieniach (i moze rowniez cylindrach itd)

Ja tez czekam dluzej. Rozszezalnosc cieplna swoja droga, ale duzo wazniejsze jest to, czy olej sciekl do miski. Bo jesli sie nie odczekuje, to latwo dolac za duzo. Ze wszystkimi przykrymi konsekwencjami
18 listopada 2004, 13:27
Jak jest za dużo to musi gdzies wywalić nadmiar, najczesciej przez simeringi, i wtedy wymiana.... :twisted:
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
1 lutego 2005, 13:42Benzyna w oleju
Temat stary jak swiat - chodzi o garbowy silnik 1300AB - ten o który pytałem w zwiazku z krzywo wkręcona swiecą - to dało sie naprawić w 10 minut bez demontazu głowicy - ale teraz jest nowy problem.
Klasyka - przybywa mu oleju,w dodatku zdaje mi sie że zrobil sie on lekko brązowy. moze nie przybywa go tak dużo - max. centymetr ponad stan,ale jednak. Dodam ze fumfel jeździ nim teraz niewiele może 200 km miesiecznie.

Chciałem zapytać nie tyle skąd to sie bierze bo to wiem - prawdopodbnie z gaznika - tylko jak myslicie??? - czy pasowałoby ten olej wymienić - wydaje mi sie ze po jezdzie ten stan wraca do normy,przez noc przybywa go znowu.
Czy po prostu wystarczy usunąć przyczyne i śmigać na tym samym oleju ????
dzieki za wszelką pomoc
:) :) :)
"My hovercraft is full of eels"
1 lutego 2005, 15:06
Wymien bezwzglednie. Jezeli jest w nim benzyna, to w/g niektorych teorii powinna po rozgrzaniu odparowac. Ale wczesniej moze silnik dostac w dę kompletnie lub czesciowo
1 lutego 2005, 15:15
zagadzam sie wymien OLEj bo tak jak mysle to na 100%dzieki benzynie zmienił swoje własciwosci :twisted:
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)

← Pytania i problemy