Uretany, amortyzatory, sprężyny i stabilizatory

27 września 2007, 00:47
jak nie słyszałęs jak masz takie cudo w swojej bryca :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 września 2007, 06:48
W ramach sprostowania tego co zostało tutaj napisane:

1302/03 mają w standardzie stabil 2/3", Myślę, ze trzeba by kupić 7/8" żeby było OK.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
11 października 2007, 20:37
jeżeli u mnie na mokrych półosiach jest tak /-\ to czy można ustawić żeby było tak I-I ?
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
11 października 2007, 20:41
tak. Podnosisz zawieszenie i tak jest.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 października 2007, 23:11
Myślę, że z wiosną podejmę problem regulacji zawieszenia w taki sposób, że zrobię to z kimś kto już to robił a nie będę kombinował bo to się może nie opłacić. Pozdrawiam Łysy Ciebie i Innych :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
11 grudnia 2007, 10:36
Słyszałem już od kilku osób, że gazowe amorki są kiepskie bo przy nagłym uderzeniu, wbiciu ich tracą swoje właściwości. To jest prawda? Ktoś coś wie?
11 grudnia 2007, 10:39
Felek napisał(a):Słyszałem już od kilku osób, że gazowe amorki są kiepskie bo przy nagłym uderzeniu, wbiciu ich tracą swoje właściwości. To jest prawda? Ktoś coś wie?

Co to znaczy "swoje właściwości"?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
11 grudnia 2007, 10:42
Że sie wybija i jest rozwalony, do niczego...
Pytam bo nie słyszałeo od Garbusiarzy ale innych kierowców. Zastanawiam sie czy to prawda czy może prawda ekonomiczna(gazowe więcej kosztują, więc olejowe lepsze)
11 grudnia 2007, 10:47
Albo chodzi o cos, ale historia powtorzona przez kilka osob ktore nie wiedza o co dokladnie chodzi kompletnie sie przekracila, jak w gluchym telefonie, albo to jest bzdura.
Tak czy siak gazowe amortyzatory nie sa kiepskie ani nie ulegaja na skutek naglego ruchu - generalnie tlumienie naglych ruchow to jest podstawowa rola amortyzatorow.
To nie jest tez "prawda ekonomiczna", jakkolwiek to zwierze by nie wygladalo :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2007, 11:45
Dzięki!
i o to mi chodziło.
Kolejny mit obalony :wink:

Jeszcze jedno, związane z zawiasem:
jaki odbojnik tylnego zawieszenia zastosować? Nie mam porównania bo moje stare kiedyś "po drodze" wypadły :?
11 grudnia 2007, 12:00
Od Garbusa, na pewno ktos ma.
Ja mam zapasowe, ale nie oddam, bo musze wymienic u siebie. Poprzedni Wlasciciel (PW) wsadzil maluchowskie. Ale jako ze te sie ciagle trzymaja, nie ruszam ich.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2007, 12:11
Whyshchuck napisał(a):W ramach sprostowania tego co zostało tutaj napisane:

1302/03 mają w standardzie stabil 2/3", Myślę, ze trzeba by kupić 7/8" żeby było OK.

a powiedz mi, co da mi taki stabilizator? w sumie po co ma być szerszy? on jest inaczej wyprofilowany? zastanawiam się czy sobie nie kupić, ale myslę czy to ma w ogóle sens?

i jeszcze co do stabilizotora na tył do panoramy, podsumujmy co on daje?? poza tym, ze mamy samochód skręcony na sztywno. to jakby rozpórka z tyłu?
11 grudnia 2007, 12:24
Te 2/3 i 7/8 to grubosc preta.
A grubszy ciezej sie ugina przez co samochud jest sztywniejszy i sie mniej przechyja na zakretach. Z tylu to samo co z przodu-mniej sie przechyla.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
11 grudnia 2007, 12:31
No i własnie dlatego zastanawiam sie czy to ma sens (z przodu). ja mam na tyle twarde amorki i spręzyny + rozpórka, ze nie widze sensu jeszcze bardziej tego utwardzać? ten stabilizator w panorami i tak jest szerszy niż w rurowcach. Mój przyjnajmniej wydaje mi się gruby :wink:

← Rasowanie