Uretany, amortyzatory, sprężyny i stabilizatory

11 grudnia 2007, 12:36
Stabilizatory służą, jak nazwa wskazuje, do stabilizacji toru jazdy :-D Im grubszy, tym pewniej będzie się prowadziło, ale z tego co wiem, w Garbach nie powinno się zakładać grubszego np. tylko na tył (czyli jak chcesz zmienić tył, to przód też musisz dać grubszy), bo ponoć tył wtedy strasznie wariuje i trudno go utrzymać prosto. I to też jest istota działania stabilizatorów - twardszy i grubysz z tyłu, samochód staje się bardziej nadsterowny; z przodu - podsterowny. Więc wszystko zależy od tego, co chcesz osiągnąć i na jak pewnym prowadzeniu Ci zależy :) A grubszy w panoramie pewnie jest dlatego, że panoramka jest trochę bardziej chybotliwa niż rurowiec w standardzie (a przynajmniej tak mi się wydaje).
www.pinstriping.no
11 grudnia 2007, 12:59
Majku, to nie jest zadna rozporka.
Samochod od stabilizatora nie robi sie sztywniejszy ogolnie, ale mniej sie przechyla na zakretach. Jesli wjezdzasz np na lezacego policjanta, to stabilizator w ogole nie zmienia nic. Teorytycznie jesli wjezdzasz jednym kolem w dol, to troche usztywnia, strona ze strona (ale nie przod tyl). Na pewni stabilizatory ktore mozesz kupic od reki w sklepie (czyli te w najpopularniejszych rozmiarach) nie sa na tyle ektremalne zebys mial jakies negatyne efekty. Seryjne w Garbusie sa IMO duzo za cienkie i zanim dojdziesz do czysto wyscigowych rozmiarow, masz jeszcze duza swobode manewru.
Masz obnizone 1303, ktorym na dodatek chcesz jezdzic troche szybciej i seryjny jeden precik jest w twojej konfiguracji IMO nieporozumieniem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2007, 13:25
Majku - jeszcze raz. Piszesz jakby to byla kiepska gra komputerowa, ze jak dokupujesz kolejne szpeje do zawieszenia, to samochod robi sie sztywniejszy. Rozporka - sztywniejszy, sprezyny sportowe - sztywniejszy, amortyzatory sportowe - jeszcze sztywniejszy, a stabilizator - do tego - to juz najszywniejszy.
To sa zopelnie inne rzeczy i zopelnie inaczej dzialaja
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2007, 17:58
dlatego pytałem, teraz już wiem :) pisałem tak jak ja to widzę, teraz zostalem wyprowadzony z błędu :)
22 grudnia 2007, 12:05
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

mam pytanie to jest stabilizator na tył??

ja widizałem zupełnie inne takie jak Yogi sprzedawał w krztałcie trapeza?

są takie i takie, czym one się różnią?
22 grudnia 2007, 14:25
Z tego co pamiętam to to co sprzedawal Yogi to bylo dodatkowe mocowanie skrzyni, nie wiem czy ma to cokolwiek wspólnego ze stabilizatorem
22 grudnia 2007, 14:27
nie byłbym przekonany, przeciez ten górny pręt jest mocowany do gónych śrub amortyzatora. tak więc, na logike musi usztywniac.
22 grudnia 2007, 15:38
Majki napisał(a):nie byłbym przekonany, przeciez ten górny pręt jest mocowany do gónych śrub amortyzatora. tak więc, na logike musi usztywniac.


Usztywnia ale karoserie. To wzmocnienie nie ma nic wspólnego z usztywnieniem zawieszeniem . Widły które trzymają silnik i skrzynie zaprojektowane były dla silnika o mocy 50 KM a nie np. dla 250 i opon typu "slick" usztywnienie to ogranicza "pracę" karoseri.
Obniżenie i usztywnienie zawieszenia sprawia, że na karoserię przenoszą sie większe siły dlatego w celu usztywnienia i wzmocnienia montuje sie rozpórkę którą jak sam pisałeś masz zamontowaną. tak samo jest/powinno być w przypadku znacznego zrostu mocy silnika.

Tak ja to widzę.
www.JazdaGarBusem.pl
22 grudnia 2007, 16:04
ludzie to do szytwniania wideł
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 grudnia 2007, 17:20
Łysy napisał(a):ludzie to do szytwniania wideł

do usztywninia wideł, czyli zeby silnik nie chodził tak jak u Barzanta na boki ? :wink:


EDIT: to co przedstawia w takim razie te 5 pierwszych zdjęć?? stabilizator tyłu??
22 grudnia 2007, 17:50
Majki napisał(a):
Łysy napisał(a): ludzie to do szytwniania wideł

do usztywninia wideł, czyli zeby silnik nie chodził tak jak u Barzanta na boki ? :wink:

nie, u Barzanta silnik chodzi na poduszkach (bo ma zuzyte mocno), jak by mu mu chodził na widłach..... to by juz dawno odpadł :wink:
Majki napisał(a):EDIT: to co przedstawia w takim razie te 5 pierwszych zdjęć?? stabilizator tyłu??

tak, stabilizator czy tez drązek reakcyjny
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 grudnia 2007, 17:57
dobra, a w takim razie co lepiej załozyć ? ten stabilizator czy usztywnienie budy?
22 grudnia 2007, 18:32
jak założysz stabilizator to bedzie Ci sie mniej przechylał w zakretach, drugie ma za zadanie przeciwdziałać wyrwaniu wideł z ramy jak bedziesz chciał przeniesc 180km w ruch na 1/4 mili. To tak jakbyś pytał czy lepiej założyć aluminiowe felgi czy moze lepiej siedzenia kubełkowe
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie