konwersja z wbx do lbx...

31 października 2007, 15:48
A dla mnie pomysł bez sensu.Po co ? Chłodzenie cieczą jest dużo sprawniejsze i kontrolowalne niż wiatrem. O ile zrobić " potwora" z silnika typ1 jest z tego co wszyscy wiemy dość prosto (nie mylić z tanio :-D ) to i tak będzie to mistrz krótkiego dystansu . Bo zrobić tak żeby się nie usmażył po paru kilometrach pałowania to już nie takie proste ...
Dodatkowe chłodnice ,miski,obiegi oleju itd. To już nie lepiej ten trud włożyć jednak w zamontowanie wbx-a z całym "dobrodziejstwem" chłodzenia cieczą ?
Przyjmując że sprawność ( nienajnowszego przecież w przypadku garbusa )silnika spalinowego wynosi jakieś 20 parę -powiedzmy 30% w zaokrągleniu i dużym uogólnieniu. Czyli tylko 30% energii zawartej w paliwie zamieni się na pracę. Reszta to straty: mechaniczne:(tarcie ,napęd urządzeń pomocniczych),wynikające z niedoskonałości spalania ,przepływu gazów ,spora częśc ciepła ucieka wraz ze spalinami (tzw strata wylotowa)a część musimy niestety "wydalić " przez chłodzenie.I nie jest to mało , jakieś 25% przynajmniej. Warto o tym pamiętać podnosząc niekiedy parokrotnie moc silnika.
A i jeszcze wentylator zużywa więcej energi niż pompa wody. Tak że przerabianie "wodniaka" na "wiatraka" to krok wstecz.
31 października 2007, 15:56
Ale przeciez to wlasnie o tochodzi zeby miec silnik garbowy badz "prawie" garbowy, gdzie "prawie" nie akceptuje wodniakow a TDI to juz w ogole.

Oczywiscie ze jak ktos chce wodniaka to WBX jest 1000000 razy lepszym i bardziej zblozonym pomyslem do orginalu niz zalozenie silnika od Passata ale w ogole w tuningu Garbusa nie chodzi zeby zrobic krok w przod tylko zeby miec jak najwieksza moc niewarzne czy to krok w przod czy w tyl.

Jak ktos chce koniecznie krok w przod to proponuje w takim razie zalozyc TDI z Corsy to beda 3 kroki w przod, ewentualnie mozna kupic cala Corse wtedy to juz z 5 krokow:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
31 października 2007, 16:11
Jakby to miało być na zasadzie "rachu-ciachu" i już .Ale to masa roboty. A narobić się tylko po to żeby mieć inaczej niż inni? . A i wbx-y też raczej u nas się nie poniewierają za grosze...Co to ma konkretnie dawać ?
31 października 2007, 16:15
Nie no ja tez raczej bym nie przerabial WBX na Powietrzniaka bo tez uwazam ze zaduzo roboty juz lepiej zrobic typ1 wypasione a jak chce cos trwalszego to Typ4 :]
WBX niech pozostanie wodny i busach ewentualnie jak ktos chce wodniaka w garbie to wlasnei z WBX bron boze golf :]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
31 października 2007, 16:32
karol napisał(a):zanim sie zdecydujecie na przerobke, proponuje znalezc najpierw kogos kto porzadnie wykona wszelkie obrobki bloku (uciecie plaszcza wodnego, szpilki i pewnie wiele innych dupereli)

przesadzasz, mogę ci osobiście uciać płasz wodny, te redukcje to sa kupne, całe elementy. Innych "dupereli" przy obróbce tego bloku nie widze.
Barzant napisał(a):Nie no ja tez raczej bym nie przerabial WBX na Powietrzniaka bo tez uwazam ze zaduzo roboty juz lepiej zrobic typ1 wypasione a jak chce cos trwalszego to Typ4 :]

jakby przerabianie WBX nie było tańsze niż budowa od podstaw typa1, niesadzisz??

co do "odwadniania" jako kroku wstecz. Gdyby wszyscy szli ta droga to tuning typów1 i 4 dawno by zamarł. Chłodzenie powietrzem ma tez wiele zalet, prostota - mniej sie moze zepsuć, silnik nie gotuje sie w korku (co nie jest takie oczywiste przy domorosłych układach chłodzenia długości 4m w jedna strone). Osobiscie jak wiecie mam wodniaka, ale chetnie bym sie zabrał za oxyboxera :wink: i wolał bym jednak aircooled.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 października 2007, 16:41
Michał2 napisał(a):A dla mnie pomysł bez sensu.Po co ? Chłodzenie cieczą jest dużo sprawniejsze i kontrolowalne niż wiatrem. O ile zrobić " potwora" z silnika typ1 jest z tego co wszyscy wiemy dość prosto (nie mylić z tanio :-D ) to i tak będzie to mistrz krótkiego dystansu . Bo zrobić tak żeby się nie usmażył po paru kilometrach pałowania to już nie takie proste ...
Dodatkowe chłodnice ,miski,obiegi oleju itd. To już nie lepiej ten trud włożyć jednak w zamontowanie wbx-a z całym "dobrodziejstwem" chłodzenia cieczą ?
Przyjmując że sprawność ( nienajnowszego przecież w przypadku garbusa )silnika spalinowego wynosi jakieś 20 parę -powiedzmy 30% w zaokrągleniu i dużym uogólnieniu. Czyli tylko 30% energii zawartej w paliwie zamieni się na pracę. Reszta to straty: mechaniczne:(tarcie ,napęd urządzeń pomocniczych),wynikające z niedoskonałości spalania ,przepływu gazów ,spora częśc ciepła ucieka wraz ze spalinami (tzw strata wylotowa)a część musimy niestety "wydalić " przez chłodzenie.I nie jest to mało , jakieś 25% przynajmniej. Warto o tym pamiętać podnosząc niekiedy parokrotnie moc silnika.
A i jeszcze wentylator zużywa więcej energi niż pompa wody. Tak że przerabianie "wodniaka" na "wiatraka" to krok wstecz.

trochę sie mylisz. te dodatkowe chłodnice i miski i obiegi i tak zakłada się w typ 1, to co to za równiza żeby w wbx je załozyć? i tak zakłądasz i tak.
Dla mnie woda to nie jest żadne dobrodziejstwo, tylko cięcie garba i dokładnie czegoś z czego zawsze się śmieje - czyli sprawdzanie płynu chłodzącego w garbie - nie wyobrażam sobie tego.

mistrz, krótkiego dystansu no chmm... mozna nad tym dyskutowć, no ale 100 km to rzeczywiście nie przejedziesz pałując typ1 (wysilnone typ1)

najwazniejszy argument. to jest najtańszy sposób na 2.1 chłodzone powietrzem. pomijając ile taki blok może kosztować (nie są to zawrotne sumy) to i tak wychodzi taniej iż wypasione typ 1 2.1

dla mnie to jest krok w przód, zeby stworzyć cos nowego i innego. znam również osobę, która by się tego podjęla i myślę, ze poradziła z problemem.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 października 2007, 16:45
policzyłem koszty i za 9 tysi można zrobić super silnik na niezłych czesciach (koszty bez gory - czyli zaplonu i gaźników)

przy typ1 o takiej pojemności nie ma szans zamknąc się w takiej sumie
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 października 2007, 16:52
Tam ogolnie wszystko jeset fajnie ale przeraza mnie ten patent z tymi szpilkami... i te cylindry ..... co on z nimi zrobil tam jest ze after modification.. nie mogl kupic cylindrow do strokerow? Jezeli nadlewal material i potem drazyl w nimi to to w polaczeniu z patentem do szppilek mi sie malo podoba.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
31 października 2007, 16:55
Barzant napisał(a):Tam ogolnie wszystko jeset fajnie ale przeraza mnie ten patent z tymi szpilkami... i te cylindry ..... co on z nimi zrobil tam jest ze after modification.. nie mogl kupic cylindrow do strokerow? Jezeli nadlewal material i potem drazyl w nimi to to w polaczeniu z patentem do szppilek mi sie malo podoba.

czytaj uważnie nic w tych cylindrach nie nadlewał, tylko trezba je stoczyć do odpowiedniej kompresji i dopasowania do tego bloku.

a patetnt szpilek? przestań. a jak przerabiasz 10 na 8? to jest dosłownie prawie to samo, tylko tulejki maja inny kształt.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 października 2007, 17:00
Majki napisał(a):
Barzant napisał(a):Tam ogolnie wszystko jeset fajnie ale przeraza mnie ten patent z tymi szpilkami... i te cylindry ..... co on z nimi zrobil tam jest ze after modification.. nie mogl kupic cylindrow do strokerow? Jezeli nadlewal material i potem drazyl w nimi to to w polaczeniu z patentem do szppilek mi sie malo podoba.

czytaj uważnie nic w tych cylindrach nie nadlewał, tylko trezba je stoczyć do odpowiedniej kompresji i dopasowania do tego bloku.

a patetnt szpilek? przestań. a jak przerabiasz 10 na 8? to jest dosłownie prawie to samo, tylko tulejki maja inny kształt.

No dobra cylindry spoko zdjecie sugerowalo ze sa "wydluzone" ale ok.
A szpilki i tak sa lekko straszne te tulejki z otworami nie centralnie ....
Ale moze jesli sie to trzyma ....
W sumie baza niezla pod warunkiem ze sie trafi w dobrym stanie bo jak okaze sie ze kupiny okazyjnie longblock ma jednak do wymiany wal albo korbowody to juz sie robi nie tak super taniej.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
31 października 2007, 17:08
Barzant napisał(a):
Majki napisał(a):
Barzant napisał(a):Tam ogolnie wszystko jeset fajnie ale przeraza mnie ten patent z tymi szpilkami... i te cylindry ..... co on z nimi zrobil tam jest ze after modification.. nie mogl kupic cylindrow do strokerow? Jezeli nadlewal material i potem drazyl w nimi to to w polaczeniu z patentem do szppilek mi sie malo podoba.

czytaj uważnie nic w tych cylindrach nie nadlewał, tylko trezba je stoczyć do odpowiedniej kompresji i dopasowania do tego bloku.

a patetnt szpilek? przestań. a jak przerabiasz 10 na 8? to jest dosłownie prawie to samo, tylko tulejki maja inny kształt.

No dobra cylindry spoko zdjecie sugerowalo ze sa "wydluzone" ale ok.
A szpilki i tak sa lekko straszne te tulejki z otworami nie centralnie ....
Ale moze jesli sie to trzyma ....
W sumie baza niezla pod warunkiem ze sie trafi w dobrym stanie bo jak okaze sie ze kupiny okazyjnie longblock ma jednak do wymiany wal albo korbowody to juz sie robi nie tak super taniej.

trzeba się odezwać do odpowiedniej osoby :) i po kłopocie. Tylko klocek musi być w dobrym stanie, resztę i tak się wyrzuca.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 października 2007, 17:11
Majki napisał(a):
Barzant napisał(a):
Majki napisał(a):
Barzant napisał(a):Tam ogolnie wszystko jeset fajnie ale przeraza mnie ten patent z tymi szpilkami... i te cylindry ..... co on z nimi zrobil tam jest ze after modification.. nie mogl kupic cylindrow do strokerow? Jezeli nadlewal material i potem drazyl w nimi to to w polaczeniu z patentem do szppilek mi sie malo podoba.

czytaj uważnie nic w tych cylindrach nie nadlewał, tylko trezba je stoczyć do odpowiedniej kompresji i dopasowania do tego bloku.

a patetnt szpilek? przestań. a jak przerabiasz 10 na 8? to jest dosłownie prawie to samo, tylko tulejki maja inny kształt.

No dobra cylindry spoko zdjecie sugerowalo ze sa "wydluzone" ale ok.
A szpilki i tak sa lekko straszne te tulejki z otworami nie centralnie ....
Ale moze jesli sie to trzyma ....
W sumie baza niezla pod warunkiem ze sie trafi w dobrym stanie bo jak okaze sie ze kupiny okazyjnie longblock ma jednak do wymiany wal albo korbowody to juz sie robi nie tak super taniej.

trzeba się odezwać do odpowiedniej osoby :) i po kłopocie. Tylko klocek musi być w dobrym stanie, resztę i tak się wyrzuca.

Nie no wlasnie ta taniosc polega na tym ze masz juz klocek z walem o wiekszym skoku i korbowadami.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
31 października 2007, 17:30
Barzant napisał(a):Nie no wlasnie ta taniosc polega na tym ze masz juz klocek z walem o wiekszym skoku i korbowadami.

nie tylko. Blok jest mocny i aluminiowy, pozatym ma ""normalny" układ olejowy z zewnetrznym filtrem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie