Tak sobie oglądam zdjęcia zamieszczone i...może w tym "szaleństwie" jest jednak sens ?
Co konkretnie daje taka przeróbka ? - chodzi mi o osiągi (wiem że to zależy od różnych rzeczy ale choć tak mniej więcej -ile za ile ?)
Co z chłodnicą oleju ? -jaka, skąd, za ile, gdzie umieszczona ?
Jak wygląda mocowanie koła zamachowego ?
Po co przerabia się na popychacze od typ-a 1?
Czy "chlaśnięcie" sporej części korpusu (płaszcza wodnego) który przecież jest /był integralną częścią całego odlewu nie spowoduje jakiś skutków ubocznych? Np. pogorszenia sztywności lub jakiś "odprężeń" powodujących np owalizację gniazd panewek, pogorszenie wspólosiowości itp
Co z chłodzeniem -skąd i za ile wiatrak , jak z oblachowaniem -gotowiec ?skąd za ile ? czy "cepelia"- jak ? Z typ-a 1 da się ?
Felek napisał(a):Co do chłodzenia:
Wszystkie parametry można ustawić i dobrać odpowiednie elementy. A chłodzenie typa1 (jak sam wiesz) nie polega na uderzaniu powietrza o cylindry tylko cyrkulacji tegoż.

A nie rozumiem ....Jakiej cyrkulacji

?
"Świeże " powietrze zasysa wiatrak, tłoczy przez oblachowanie w użebrowanie głowic,cylindrów i chłodnicę- "wiatr " odbiera ciepło i gorący jest wydalany na zewnątrz ...
Felek napisał(a):Wydaje mi się, że jeśli wpuścimy cylinder to powstały kołnierz bez żeberek będzie obmywany olejem od środka, a to też jakieś chłodzenie.
No właśnie jakieś (???

) Na tym właśnie między innymi polega skomplikowanie prostego na pozór chłodzenia powietrzem. Kształt żeber,rozmiar, zagęszczenie- to wszystko ma wpływ nie tylko na odprowadzenie ciepła, ale też na odkształcenia cieplne elementów.( stąd np czasem "dziwaczne" kształty użebrowania silników motocykli , gokartów ).
W tym przypadku- ponieważ dotyczy to dołu cylindra to może się udać - zgoda.
Ale i tak różnych problemów i problemików dostatek....
Bo to że wszystko można zrobić i dopasować to się fajnie gada ale trochę gorzej (i dłużej) robi - może braknąć życia lub wcześniej pieniędzy:-D
A i jeszcze nie zgodze się z Qubkiem że pozbywamy się całkowicie jednego układu - jest przecież jakaś dmuchawa (napęd ,łożyska ) blachy (które rdzewieją) żeberka (które się brudzą) jakieś chłodnice , termostaty, przesłony ruchome - być może że jest to prostsze od układu "wodzianego"
(choć eksploatując inne- chłodzone cieczą pojazdy nie zauważyłem jakiś specjalnych problemów ) .