konwersja z wbx do lbx...

31 października 2007, 19:39
Ja tam widze same plusy tej zamiany, i to nie jest krok wstecz napewno. Jak tylko uporam sie z remontem karoserii i zawiechy robie taki silnik.
A co! hehe :-D
31 października 2007, 21:02
Rozpaczliwa konstrukcja. Widzę że argumentacja dot chłodzenia nie dociera :-D No to poco inżynierowie Volkswagena zrobili wbx-a ? Nudzili się? :-D
A popatrzmy na ten "wynalazek" -wpuszczenie cylindrów powoduje że cylindry tracą parę żeberek.Rant który zostaje po obcięciu płaszcza wodnego przysłania następne . I co ,niema to żadnego znaczenia ? Do startu z pod świateł pewnie nie. Jeżeli komuś to wystarczy to zgoda.
I z czym to ma być lepsze od wbx-a ? Ta cała przeróbka ma być prostsza od zamontowania "wodnego" układu chłodzenia ? Chłodnicę można ładnie schować ,co już widziałem . Argument grzania się w korkach -chłodnica może mieć wiatraczek elektryczny. Podejrzewam że nawet kilkukrotnie "zagotowany" w korku wasser pożyje i tak dłużej niż raz usmażony przy szybkiej jeżdzie "wynalazek".
Że " nieklimatyczne" ? A gdzie jest granica ? A pamiętam też taki wynalazek gdzie typ1 był skrzyżowany z chłodzonymi cieczą głowicami Subaru ...I też się podobał :-D
31 października 2007, 21:13
zgadza sie - nieklimatycznie i w zasadzie tyle. No moze jeszcze dochodzi cieżar (bo WBX jest cieższy sporo od typ1) ale masz racje, dobre chłodzenie wodne (dobrze zbudowane, bo tu nie mamy go orginalnego) bedzie lepsze niż air. Można pałować na trasie przez długi czas i zapewne nic sie nie stanie. Ale topic jest o konwersji wbx na air. Jak bym miał jakiegoś nie po kundlonego garba nie chciał bym w nim ciagnąc wody wycinać blach pod chłodnice robić ogrzewania wodnego itp. a ja jak wiesz ja mam wodniaka, wiec uwazam sie za obiektywna osobe w tej kwestii
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 listopada 2007, 00:30
Znaczy sie cała gadanina i praca nie jest warta bo tracimy żeberka? Ale te 4 żebra więcej w zwykłym typie1 sprawiają że maszyna nie jest gorąca? Bo chyba tylko o to chodzi, o te żeberka?
:wink:
1 listopada 2007, 02:22
co do chlodzenia i niemoznosci palowania t1 na dlugich dystansach polecam ten link - http://www.rbernauer.de/ zakladke renn kafer i Kundenmotoren -> 1968ccm - Rennmotor, to auto bierze udzial w dlugodystansowych wyscigach na nurburgringu i sciga sie w niemieckiej serii wyscigow historycznych... typ 1 dwulitrowy, a takze zapoznanie sie jakimi silkiami napedzane sa vw ktore jezdza w rajdach offroadowych na pustyniach w usa.
co do przerobki na wiatrowca to fajnie sie mowi jakie to proste, ale ja wole pozostac sceptykiem dopoki nie zobacze zrobionego.
1 listopada 2007, 11:48
ciekawe, na tewj stronce sa 1914 na jednym gaźniku z moca ok90km. Szkoda ze nie jest opisane co mają w środku
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 listopada 2007, 13:04
wbx 2,1 wiatrowy bedzie napewno trawalszy niż typ 1 o podobnej pojemności i napewno bardziej odporny na długotrwałe obciązenia. Na korzyść wbx przemawia przemawia blok zrobiony z lepszego materiału i lepszy obieg oleju. Dysponując mocnym blokiem z wałem który nie jest zajeżdzony mamy mocną bazę do przeróbek co znacznie obniży koszty. Koszty przeróbek w typ 1 to znacznie wyższe koszty... dyskusja staje coraz ciekawsza :-D
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
1 listopada 2007, 18:44
Wtrącę się jako laik
Czy nie lepiej jest wziąć na warsztay typ 4 niż przerabiać wbx?
1 listopada 2007, 18:48
jamcito napisał(a):Wtrącę się jako laik
Czy nie lepiej jest wziąć na warsztay typ 4 niż przerabiać wbx?

nie, ktoś kto zrobił konwersje WBX na air chodziło tylko o zredukowanie kosztów tuningu typa1, a koszt tuningu typa4 do tego samego poziomu co typa1 jest duzo wiekszy.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 listopada 2007, 19:21
dlatego własnie gadalismy o typie 5, ponieważ tuning typa 4 jest strasznie drogi, a przerabianie go na typ 1 już w ogóle nie ma sensu.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
1 listopada 2007, 20:15
jamcito napisał(a):Wtrącę się jako laik
Czy nie lepiej jest wziąć na warsztay typ 4 niż przerabiać wbx?


typ4 to wysokie koszty tuningu... ale i łatwiejsza droga jeśli chodzi o tunning... wbx na powietrze to niższe koszty przy zachowaniu jakośc do ceny :-D ale i trudniejsza droga .... bo ja nie znam nikogo z PL który by poszedł tą drogą... zreszta rynek garbowego tuningu w Pl dopiero sie rozwija.... jeszcze 10 lat temu nikt tego jeszcze nie robił.... :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
1 listopada 2007, 21:20
Majki napisał(a):tuning typa 4 jest strasznie drogi, a przerabianie go na typ 1 już w ogóle nie ma sensu.

jak to przerabianie typa4 na 1????? nierozumiem. Tam nic do siebie (prawie) nie pasuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 listopada 2007, 21:34
podejrzewam że chodziło oto że części tuningowe do typ4 sa strasznie drogie... np. w CSP ceny kosmos... a do typ1 też drogie ale nie aż tak. Natomiast nie wiem jak przerobić typ4 na typ 1 :shock:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
1 listopada 2007, 22:47
DEDHI napisał(a):
jamcito napisał(a):Wtrącę się jako laik
Czy nie lepiej jest wziąć na warsztay typ 4 niż przerabiać wbx?


typ4 to wysokie koszty tuningu... ale i łatwiejsza droga jeśli chodzi o tunning... wbx na powietrze to niższe koszty przy zachowaniu jakośc do ceny :-D ale i trudniejsza droga .... bo ja nie znam nikogo z PL który by poszedł tą drogą... zreszta rynek garbowego tuningu w Pl dopiero sie rozwija.... jeszcze 10 lat temu nikt tego jeszcze nie robił.... :wink:

i tu Kolega sie bardzo myli...bo i 10 i nawet 15 lat temu w Polsce budowane byly silniki znacznie rozniace sie od serii :-)
"Bujo"
2 listopada 2007, 21:56
oczywiście ze mogę się mylić :wink: ale ja osobiscie nie znam nikogo kto 15 lat temu w sposób tak zaawansowany jak teraz tuningował garby...
ściągał części ze US czy UK ... i budował monstery :-D Zresztą to dopiero powoli przychodzi do nas z zachodu... a i ludki chetniej się bawią w takie rzeczy... Odbiegając od temtu, jak w robocie dowiedzieli sie ze kupiłem garba to pierwsze pytanie jakie usłyszałem to: kiedy montuję gas :shock: :mrgreen:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...

← Rasowanie