moj pierwszy garb i planowana kapitalka

5 grudnia 2007, 17:32
nie wiem jak to jest w rurowcu... ja miałem jeszcze 2 za drągiem zmiany biegów. A poza tym to bude rozdzieliłem od reszty tarczą do metalu...
ale to inna historia ;-)
5 grudnia 2007, 17:45
na forum doczytalem ze jeszcze sa jakies dwie co bude do tunelu przykrecaja hmm musze jutro oblukac.. no i w tylnich nadkolach po 1 srubie chyba jeszcze? a potem Panowie mowicie ze warto zrobic klatke coby buda sie nie rozlazla wiec i tak uczynie :) w zasadzie jakby ktos mial jakis fajny schemat to mimo wszystko bylbym wdzieczny..
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
6 grudnia 2007, 14:37
u mnie byly wyraznie 4 :) i co u niektorych na forum tez 4 :) moze ten typ tak ma ;p wykrece jeszcze te w tylnich nadkolach i postaram sie odkleic bude bo poprzedni spec mechanik to majster zakochany w silikonie, ktorego nie oszczedzal w moim garbusku :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
6 grudnia 2007, 16:35
kuchar napisał(a):u mnie byly wyraznie 4 :) i co u niektorych na forum tez 4 :) moze ten typ tak ma ;p wykrece jeszcze te w tylnich nadkolach i postaram sie odkleic bude bo poprzedni spec mechanik to majster zakochany w silikonie, ktorego nie oszczedzal w moim garbusku :)

A mi wydaje się że jest ich 8 :-) . Dwie mocują budę do tunelu, 4 do płatów podłogi i po sztuce w narożnikach tam gdzie masz wachasze. Piszę oczywiście o śrubach wewnątrz auta.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 marca 2008, 23:07
witam.. przerwa byla mega dluga bo przeszlo 3 miesiace.. ale szkola, praca, dziewczyna i czasu na reszte braklo.. garbaty jednak wiernie czekal i przyszla pora odczepic gore od dolu.. moim oczu ukazalo sie podwozie w stanie hmm agonalnym? ;p ... nie jeden powie "chlopie nie masz pojecia to poco sie bierzesz" a jo odpowiem ze robie to wszystko bo chce sie czegos nauczyc :) a poniewaz mam dylematy to pisze abyscie ogladneli fotki i wyrazili swoje opinie co powinienem zrobic teraz w kolejnosci (wiem ze najlepiej calosc do piaskowania ale jesli takowej opcji nie ma to czy jest sens jakos czyscic ten caly spod recznie?)... w planach mam na pewno wymienic komplet amorkow, galki wszystkie (chyba ze mysliscie ze nie ma sensu), i pytanko czy warto jakies gumki na tyle wymieniac? sa tam gdzies takowe? z gory dzieki za pomoc.. co czyscic? jak czyscic? jakie srodki stosowac zeby rdze ew. zahamowac?
linki do zdjec:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/487a6a7102107ec4.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2575ca44b2f1759e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1d2c36ce6fa2602c.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4c36510fa36efe5e.html
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 marca 2008, 23:38
eeeee tam , nie jest tak źle . U mnie było gorzej :D
5 marca 2008, 08:02
Napoleon i platy podlogi do wymiany, to widac. Wypadalo by jeszcze sprawdzic samolot.
Z tylu sa gumy w ktorych obracaja sie drazki skretne, pod dekielkami u podstawy szabli. Wypadaloby je sprawdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 marca 2008, 14:45
platy podlogowe funkiel nowki juz mam na strychu :) a tego napoleona to nie warto jakos regenerowac? moze bym cos dotworzyl zeby nie kupowac? czy moze lepiej kupic? sciane grodziowa tez bede kupowal nowa bo kiepska juz jest.. te gumki z tylu dzis posprawdzam.. zobaczymy.. a samolot w stanie BDB :) natomiast plyta pod napoleonem tez niezla wiec ja zostawiam :).. dzieki za wszelkie rady i sugestie.. a jak z tym odrdzewieniem calosci pozostalej, rozbierac i kazdy element recznie czyscic? czy moze to olac bo i tak bedzie spowrotem rdzewiec? chyba ze z grubsza wyszlifowac i zakonserwowac? (chodzi glownie o tyl i rurowisko z przodu no i tunel).
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
6 marca 2008, 08:58
Nie mozna, bo on nie gnije ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 marca 2008, 14:45
no nie rdzewieje ale jak na fotce nr 1 widac ponizej ucialem ten cypelek coto sie podloga chyba na niej trzyma? siakies pomysly co zrobic? a na drugim foto widac tunel ktory byl pokryty jakims dziwnym czyms co oderwalem i to cos bylo klejone jak widac na jakims lepiku do papy.. czy ktos to zrobil aby wyciszyc srodek? co proponujecie teraz zrobic? jak ten tunel wyciszyc/zaizolowac zeby dobrze bylo? z gory dzieks za porade i pomoc :)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ca97a87c207d53e4.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1ceac3380c07343a.html
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
6 marca 2008, 14:54
Na pierwsze - nie mam pomyslu
Drugie to fabryczne wygluszenie, dobre i trwale. Czym je zastapic? Sa specjalne maty do samochodow. Zazwyczaj dosc drogie i czesto niezbyt skuteczne (woda pod nie podcieka i robi robote a Ty nie jestes w stanie tego zobaczyc i inne takie). Mozna tez sprobowac pape dachowa oczyscic ze zwirku i uzyc na goraco. Jest tansza, za to lepiej sie uklada, lepiej przylega i w ogole jest lepsza od specjalnie-samochodowych mat wygluszajacych. Trudno w to uwierzyc, ale jak sie sprobuje to sie zobaczy ;)
Tylko ze to sie uzywa np na srodku panelu podlogi, robiac margines do brzegow.
Co do tunelu.... nigdy nie musialem niz z nim robic bo fabryczne wygluszenie na nim (te ktore zerwales) jest trwale i zazwyczaj nie ma potrzeby nic z nim robic
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 marca 2008, 15:52
kuchar napisał(a): a potem Panowie mowicie ze warto zrobic klatke coby buda sie nie rozlazla wiec i tak uczynie :) w zasadzie jakby ktos mial jakis fajny schemat to mimo wszystko bylbym wdzieczny..

mniej wiecej cos takiego mialem jak wymienialem reperaturke slupka drzwiowego
http://bogdangarb.za.pl/Garb2/321.html
jesli chodzi o wymiane progów(kanałów grzewczych) to poza rozparciem dwoch slupków przednich gdzie sa zawiasy taka sama poprzeczka byla miedzy dwoma słupkami przednim i tylnym po stronie kierowcy i pasazera. wtedy jest pewność że nic sie nie rozjedzie ale ponoć jak sie wycina po jednym progu to nic sie nie rozłazi ale nie testowałem tego bo przyspawać rozpórke to moment...
PozdraVWiam
Bogdan
6 marca 2008, 17:49
qubek napisał(a): Mozna tez sprobowac pape dachowa oczyscic ze zwirku i uzyc na goraco. Jest tansza, za to lepiej sie uklada, lepiej przylega i w ogole jest lepsza od specjalnie-samochodowych mat wygluszajacych. Trudno w to uwierzyc, ale jak sie sprobuje to sie zobaczy ;)

O ! A myślałem że tylko ja jestem taki genialny ....
Można użyć papę podkładową i wtedy jest " bezżwirkowa" . Termozgrzewalną ,są takie na "welonie" ( z jakąś dzianiną w środku ) wtedy jest odporniejsza na rozdarcie. Normalnie na dachu to w czasie kładzenia grzeje się spód rozwijanej papy potężnym palnicorem gazowym- w aucie wystarczy tzw opalarka elektryczna i można grzać z wierzchu-też się przyklei . Jedyna trudność to to że trzeba sobie kupić całą rolkę -bo mniej nie sprzedają -a to kilkanaście ( a może kilkadziesiąt ?) metrów ... :wink: Trochę zostanie...
A ten "cypelek" przyspawać .

← Pytania i problemy