Dzikowy napisał(a):Jeżeli chodzi o przepisową prędkość i wynikające z tego zagrożenia, to nie ja powoduję zagrożenie jadąc na czele kolumny, tylko Ci, którzy na siłę próbują tą kolumnę wyprzedzić.
A przecież cierpliwość jest cnotą 
Przykro mi - to Ty, blokujac ruch, sprawiasz ze inni mniej lub bardziej na sile probuja Cie wyprzedzic. Owszem, w razie wypadku, wina bedzie ich. Ty bedziesz mogl odjechac spokojnie. Ale to jednak Ty posrednio sie do tego przyczynisz i to na dodatek swiadomie i z pelna premedytacja. Prawnie bedziesz oczywiscie bez zarzutu. Moralnie, jak widze, nawet odczuwasz pewnego typu satysfakcje z tego ze "wychowujesz" innych i jestes jedynym rycerzem dobrej sprawy. Ale pozwol ze ja zachowam swoja, troche inna ocene twojego zachowania.
A co do tego ze nigdy nie widzieliscie marki scigacza i nigdy nie widzieliscie takiego jadacego normalnie - no coz, przykro mi, naprawde macie strasznego pecha.
A czy wszystkie Polaczki ktorych w zyciu widzieliscie byli nawaleni wódą i kradli samochody? ;>
Moderatorowi proponuje polaczenie dyskusji z bardzo podobna, rownie kretynska na temat tego jak jezdza kierowcy z Warszawy. O ile nie zostala juz wywalona.