spam/ nie zawsze MOTOCYKLISCI SA WINNI !!

7 stycznia 2008, 14:29
Barzant napisał(a):Jesli bys jechal po osiedlu 100km/h i mala dziewczynka na trojkolowym rowerku nagle zjedzie z chodnika i wjedzie na jezdnia a Ty ja rozjedziesz
ZA TEN WPIS...BARZANT ma u mnie PIWO!! :-D :-D :-D
przciez to jest istna prowokacja z PRLu... :-D :-D ZYWCEM WYJETA Z ''MISIA''
''a gdyby WASZA MATKA....... '':-D :-D :-D :-D :-D

QUBEK :-D :-D :-D :-D nie wiem jak Ty...ale ja mu WYBACZAM... :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
7 stycznia 2008, 15:07
arturo napisał(a):pierszeństwo ma pojazd jadący własnym pasem, włączrnie migacza to tylko pokazanie gdzie chcesz jechać, nie upoważnia do zmiany pasa
Ja słyszałem że pierwszeństwo ma ten który jedzie prawym pasem (jak sie myle to poprawcie), znaczy ten z prawej strony, w tym kontekście to oczywista wina kierowcy Warszawy i wogóle nie ma sensu dyskutować bo i tak o winie zadecydują policjanci (swoją drogą jestem ciekaw orzecznictwa w tej sprawie).

Sam osobiscie nie jeżdze motocyklem, ale z obserwacji (wybaczcie wszyscy przepisowo jeźdzący motocykliści) wiekszość sytuacji jakie widziałem, wołają o tzw pomste do nieba, i mówie tutaj o brawurze i nieospowiedzialnym zachowaniu na drodze.
I co na to poradze że trafiałem na wariatów.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
7 stycznia 2008, 15:07
Barzant napisał(a):.. wiec nie mowcie ze siedzi z TYLU" :-D
Rower?!?!
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 stycznia 2008, 17:33
Barzant napisał(a):Mi chodzilo tylko o to co napisales ze jezeli motocyklsita jechal 500km/h to jest obustronna wina, a nie tylko pryka z warszawy.

absolutnie, Motocyklista popłnia wtedy tylko wykroczenie, kierowca samochodu tak czy inaczej jest sprawcą (w majestacie prawa)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 stycznia 2008, 19:44
na filmiku widać, że motocyklista jedzie na przednim kole w ostatnim momencie i nie ma szans odbic.

wina w 100% kolesia z warszawy.

niestey wiele takich wypadków jest jednak z winy motocylkisów, a jak jadą 200 km/h to nie ma szans ich zobaczyć. w zeszłym roku, jak i w poprzednich zginęło kilka osob w Markach własnie w ten sposób. koleś wyjeżdża samochodem z całą rodziną z podporządkowanej i nagle wjeźdża w niego motor z prędkością 180-200 km/h - ginie cała rodzina i motocylkista po 1h od wypadku. wina niby samochodu (w majestacie prawa), ale tam było 50 km/h...
7 stycznia 2008, 21:51
Tylko malutki nawrót tgo jednego padniętegoi nierozstrzygniętego tematu:
Czy kierowca z Warszawy miał z prawej strony lusterko?? :P

"Szpitale i kostnice pełne są pieszych którzy uwierzyli w zielone światło "- cytuje znajomego ortopedę.

W kwestii omawianego wypadku - nie macie wystarczajacych danych, aby rozstzrygnąć, kto zawinił. Ten filmik pokazuje jedynie fragment zdarzenia. Fragment i tylko tyle.
Gdybacie sobie i emocjonujecie się niepotrzebnie... Albo i potrzebnie, ale nieco bezsensownie.
7 stycznia 2008, 23:20
PYRUS napisał(a):Tylko malutki nawrót tgo jednego padniętegoi nierozstrzygniętego tematu:
Czy kierowca z Warszawy miał z prawej strony lusterko?? :P

albo montowanąu ludzi w standardzie bez dopłaty skrętną szyję?? ;)
7 stycznia 2008, 23:50
1. Nieprawidłowo jechała Warszawa.
2. Nieprawidłowo jechał motocykl.

Jak ktoś ponadwukrotnie przekroczy dozwoloną prędkość choć raz, to zabrać mu dwu- lub czterokółkę i przesłać film ze złomowania wraz z rachunkiem.

Jak jest 50 km/h, to jest jak gwoździem przybił!
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
7 stycznia 2008, 23:51
Dzikowy napisał(a):1. Nieprawidłowo jechała Warszawa.
2. Nieprawidłowo jechał motocykl.

Jak ktoś ponadwukrotnie przekroczy dozwoloną prędkość choć raz, to zabrać mu dwu- lub czterokółkę i przesłać film ze złomowania wraz z rachunkiem.

Jak jest 50 km/h, to jest jak gwoździem przybił!

spadaj :-D
8 stycznia 2008, 01:21
Ile by ten człowiek na motocyklu nie jechał to jechał po swoim pasie i on ma pierwszeństwo.Zwróciliście uwage jak ten dziadek zmieniał pasy - po skosie Tak się zmienia pas ruchu? Kiedy on zdawał prawko i kto go tak nauczył?
8 stycznia 2008, 07:28
mysle ze finał bedzie taki :)
motocyklista dostanie ze 300zł mandatu i 10 pk karnych za predkosc a dziadek wiekszy mandat i
ubezpieczalnia wyremontuje na swój koszt motor jak sie da

a dziadek warszawe odstawi na złom:(

a jak sie kłucicie czy maił lusterko to miał ale w tym ustawieniu samochodu nawet i tak by nie widział :(

a podrugie gdzie tu zasada dynamicznej jazdy :(

tak to mozna skrecac na parkingu zeby zaparkowac a nie na drodze szybkiego ruchu :( z 3 pasa na 1 za jednym ruchem takim wielkim kontem skrecania:(

i nie wierze w to ze pasazerowie nie zobaczyli motoru ale jak by dodał gazu a nie trzymał noge na hamulcu to akurat ten 1 metr by przejechał i by sie mineły bez kolizji :)

Zdjęcie nie zachowało się
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
8 stycznia 2008, 07:32
tak się zastanawiam, skad to przekonanie że w warszawie siedzi dziadek a moze babka, albo chłopak, albo dziewczyna.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl

← Luźne dyskusje